piątek, 1 czerwca 2012

Czerwcowy stosik

Witajcie!
Zrobiłam sobie mały prezent z okazji Dnia Dziecka i odwiedziłam bibliotekę miejską. Jak na mola książkowego, nie wypada wyjść z pustymi rękoma. Oto moje dzisiejsze zdobycze:
1. "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku" Roma Ligocka
2. "W cieniu Arki" Anne Provoost
3. "Zanim zasnę" Rachel Lee
4. "Numery 3" Rachel Ward
5. "Numery 2" Rachel Ward
6. "Zapałka na zakręcie" Krystyna Siesicka
7. "Trzynasty miesiąc poziomkowy" Krystyna Siesicka - zaintrygowana recenzją Złej Zołzy, postanowiłam czym prędzej pobiec do biblioteki po to cudeńko :)

Nie jest to bardzo pokaźny zbiór, aczkolwiek jak na jeden dzień to całkiem nieźle. Miałyście którąś z tych książek? Podobały się?

60 komentarzy:

  1. Tak się składa, że ja skończyłam czytać "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku" jakieś 2-3 dni temu. Podobała mi się strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia po jej przeczytaniu? :)

      Usuń
    2. Bardzo mi się podobała. Wchłonęłam ją bardzo szybko, czytałam nawet na lekcjach, bo nie mogłam się oderwać. Mimo że poruszane są tematy bardzo trudne, narracja jest lekka i przyjemnie się czyta.

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na jej temat. ;)
      Skąd ja znam to czytanie podczas lekcji!

      Usuń
  2. Ciekawe zdobycze złowiłaś :) Gorąco polecam Ci "Zapałkę na zakręcie", a także jej kontynuację "Pejzaż sentymentalny".
    Pozdrawiam i życzę przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Po kontynuację Zapałki pójdę w przyszłym tygodniu. :)

      Usuń
  3. Z Twoich zdobyczy kiedyś czytałam "Zapałkę na zakręcie". Owszem, podobała się. A teraz bym się skusiła na "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytam to umieszczę swoją opinię, także zapraszam ;)
      Za "Zapałkę..." wezmę się jutro, gdyż dziś kończę już "Trzynasty miesiąc..." :)

      Usuń
  4. Czytała "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku" kilka lat temu, chyba jeszcze w gimnazjum. Niewiele pamiętam, ale bardzo dobrze się ją czytało. Potem nawet wykorzystywałam ją chyba w jakiejś pracy w liceum. Polecam, warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię. Utwierdza mnie ona w przekonaniu, że wybrałam ciekawe pozycje. ;)

      Usuń
    2. Jeśli lubisz literaturę, która przedstawia okres II wojny światowej - jak najbardziej jest to dobry wybór.

      Usuń
    3. Nie bardzo przepadam za książkami o tle historycznym, chociaż coraz bardziej się do nich przekonuję.

      Usuń
  5. Po pierwsze - masz cudowny wystrój bloga. Niby zwyczajny, skromny, a jednak wpada w oko. Te kropki i rewelacyjny kolor - cudo.

    Co do stosiku (bardzo ładnego):
    Ligocką kupiłam jakiś czas temu (z autografem!), ale książka czeka na przeczytanie. Podobno świetna.
    Numery mam od dłuższego czasu w planach, jednak jeszcze nie udało mi się ich dorwać.
    Ani "W cieniu Arki" ani "Zanim zasnę" nie znam i nie słyszałam.
    Co do Siesickiej - to dłuższy temat. "Zapałka na zakręcie" to pani Krystyna w starszym wydaniu (czyli sam początek jej kariery pisarskiej) - młodzieżówka, ale na prawdę dobra.
    "Trzynasty miesiąc poziomkowy" to już inna bajka. Inny sposób pisania, inne przesłanie. Mi podobała się bardzo, ale spotykałam się z opiniami, że to nie ta sama pani Siesicka, że zmieniła się na niekorzyść.
    Mam nadzieję, że obydwie książki tej pisarki sprawią Ci tyle radości co mi.
    Życzę miłej lektury i czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy! Długo zastanawiałam się nad kolorem, co chwilę zmieniałam, ale ten zostanie na dłużej (mam nadzieję!).
      "W cieniu Arki" wzięłam, bo tytuł wydał mi się ciekawy, także o niej nie słyszałam.
      Co do Siesickiej, to są to moje pierwsze książki tej pisarki. Zaczęłam od "Trzynastego miesiąca...", bo zaintrygowała mnie recenzja. Sądzę, że do mnie przemówią, bo Krystyna ma lekkie, zwinne pióro. ;)
      W przyszłym tygodniu pojawią się recenzje obu jej książek, zapewniam!
      Dziękuję, pozdrawiam

      Usuń
  6. jak ja dawno nie byłam w bibliotece...

    Anne Provoost - znajome nazwisko i książka pod tytułem "Upadki". strasznie mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dawno tam nie byłam, ale idą wakacje, idealny czas na czytanie! :)
      Spróbuję do niej zajrzeć, gdy na nią natrafię. Pierwszy raz stykam się z tym nazwiskiem.

      Usuń
  7. Także uwielbiam czytać, ale z biblioteki to wychodzę ewentualnie z dwiema książkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo też tak robiłam, ale denerwowało mnie ciągłe tam chodzenie. Potrafiłam czytać książkę dziennie, więc co 2 dzień tam byłam. Bibliotekarz nie nadążał z polecaniem mi nowości. A tak to wypożyczam sporo, przychodzę po dłuższym czasie i są nowości! :D

      Usuń
  8. ja nie przepadam za czytaniem, ale uwielbiam książkę sparks'a "ostatnia piosenka" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bardzo dobra jest ;)

      Usuń
  9. Oj, macie już Numery 3 w bibliotece, zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no mamy, mamy. Sama byłam zdziwiona! :)

      Usuń
  10. Super stosik:) Miłego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak tutaj wykropkowano! :D

    żadnej nie czytałam, może kiedyś sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś tak się pozmieniało ;D

      Usuń
    2. tak inaczej, hehe :D wolisz wypożczać książki czy nabywać swoje? :D

      Usuń
    3. Zdecydowanie nabywać swoje, choć z braku wystarczających środków, korzystam z biblioteki.
      Moja domowa biblioteczka powiększa się, choć w zwolnionym tempie. :)

      Usuń
  12. "Zapałka na zakręcie" rewelacja! Moja ukochana książka z lat nastoletnich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo dobrych opinii zebrała przez te lata. ;)

      Usuń
    2. ja też ją uwielbiam zapraszam do mnie.

      Usuń
    3. wszystkie książki, które polecałaś mam już za sobą . Bardzo mi się podobały.

      Usuń
    4. No to bardzo się cieszę. ;)

      Usuń
    5. co do tych które poleciłaś w drugim komentarzu. Odpowiedź pod postem na moim blogu.

      Usuń
  13. mam nadzieję, że po przeczytaniu ich polecisz mi najlepszą. chętnie odwiedzę bibliotekę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ci mogę polecić "Trzynasty miesiąc poziomkowy", bo skończyłam czytać :) Jest lekka, choć czasem trudno zorientować się, kto jest narratorem. Ogólnie mi się podobała. W tygodniu napiszę recenzję :)

      Usuń
  14. Nie znam żadnej z tych książek, ba, nigdy o nich nie słyszałam, ale "Numery" wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam pierwszą część i zaintrygowała mnie. Teraz czekają na mnie kolejne dwie części. Ale polecam! :)

      Usuń
  15. Zapałkę na zakręcie czytałam ;))
    mi też przydałoby się zajrzeć do biblioteki ;)
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam żadnej, ale jeśli któraś będzie ciekawa to mów - też pójdę po takową do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu polecam "Trzynasty miesiąc poziomkowy". Recenzja pojawi się być może w przyszłym tygodniu. :)

      Usuń
    2. Okej to poczekam na recenzję i zobaczę czy warto :) ale najpierw musi być w bibliotece publicznej, bo jak nie to nici z tego :D

      Usuń
    3. Ja swoją mam z biblioteki, więc u Ciebie też powinna być. A jak nie, to zamów :D

      Usuń
  17. Koniecznie podziel się wrażeniami po "Dziewczynce w czerwonym płaszczyku"! Miałam się kiedyś za to zabrać, ale jakoś nie było okazji. Powiesz mi, czy warto. :)
    Miłej lektury! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeczytaniu pewnie pojawi się recenzja, ale dam znać. Dziękuję! :)

      Usuń
  18. Niestety, żadnej z tych książek nie kojarzę, ale już się nie mogę doczekać recenzji :) Dzięki za komentarz, zapraszam cię do obserwowania mojego bloga. Ja twój już obserwuję i obiecuję często tu wpadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tygodniu powinny pojawić się recenzje dwóch książek, także zapraszam. ;)

      Usuń
  19. Niebawem wrzucę, tylko muszę najpierw ogarnąć jakieś zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Pierwsza część jest o dziewczynie, która widzi numery. Więcej nie powiem, zajrzyj sama :) Tych dwóch następnych jeszcze nie czytałam.

      Usuń
  21. Zazdroszczę kolejnych części "Numerów", ja czytałam tylko część pierwszą :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również czytałam tylko część pierwszą, a gdy bibliotekarz pokazał mi kolejne dwie, nie zawahałam się, od razu przyjęłam je pod swoje skrzydła! :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia