"Pejzaż sentymentalny" Krystyna Siesicka

Tytuł: Pejzaż sentymentalny
Autor: Krystyna Siesicka
Wydawnictwo: Akapit Press
Ilość stron: 144
Miejsce i rok wydania: Łódź 1999
Moja ocena: 2/6
Książkę można kupić TUTAJ.


 Pejzaż sentymentalny to dalsze losy głównych bohaterów Zapałki na zakręcie. Mada i Marcin nie są już parą, każde z nich założyło własną rodzinę i kontakt się urwał. Ale czy da się uciec od przeszłości? Ta książka pokazuje, że jest to niemożliwe. Czy przypadkiem było, że córka Marcina, Tina, spotkała syna Mady, Kacpra? Czy przypadkiem było, że zaczęli być parą? Nie. Tina po poznaniu przeszłości ojca i zbliżeniu się do Kacpra, postanowiła jak najwięcej dowiedzieć się o Madzie. Wspólne wakacje spędzone w Osadzie są tego dowodem. Czy intryga Tiny ma szansę na rozkwit? Jakie będą skutki tej zagadki?


 Choć kontynuację napisała ta sama pisarka, mam zupełnie inne odczucia. Zupełnie inny styl, brak pomysłu na książkę. Czytając ją, miałam wrażenie, że Pani Krystyna napisała ją z przymusu, bo zwolennicy pisarki wciąż pytali ją co działo się dalej z Madą i Marcinem. Żadnego podziału na rozdziały, co widocznie jest cechą charakterystyczną pisarki, bądź tylko tej serii. Miałam okazję przeczytać dopiero 3 książki Siesickiej. Historia nie była dla mnie ani ciekawa, ani wciągająca. Po prostu się męczyłam. Kolejne spotkanie z Siesicką uważam za wyjątkowo nieudane. Choć intencja była dobra, pomysł mógł być interesujący, to wykonanie, moim zdaniem, fatalne. Sądzę, że lepiej byłoby nie wydawać tej książki wcale. Stąd moja ocena 2/6.


 Komu polecę książkę? Na pewno zwolennikom Krystyny Siesickiej. Pozostałym odradzam.


_________________________________________
Jutro wyjeżdżam na krótki urlop, także nie będę miała możliwości napisania tu czegokolwiek. Pozostawiam Was z niezbyt pochlebną recenzją i pozostaje mi zaprosić Was w środę bądź w czwartek na recenzję książki "Zwykłe niezwykłe życie" Doroty Sumińskiej. ;)

60 komentarzy:

  1. Znam autorkę ale tej książki nie czytałam. Udanego wyjazdu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie słyszałam o tej autorce, a książka ewidentnie mnie nie zainteresowała. Miłego wyjazdu życzę!

    Zapraszam do siebie na luźny felieton dotyczący indywidualizmu w Polsce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż z przyjemnością zajrzę! :)

      Usuń
  3. Nie czytuję tej autorki, za to moja mama tak, może powiem jej o tej książce ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli bardzo lubi tą pisarkę to polecam. Jeżeli nie to niech nie zawraca sobie głowy. ;)

      Usuń
  4. szczerze przyzna, że nie specjalnie przepadam za autorami Polskimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie byłam do nich przekonana. Piszą dobrze, tylko pomysłów im brak.

      Usuń
    2. no dokładnie .. :)udanego urlopiku :)

      Usuń
  5. Przyznaje że nie znałam autorki, podobnie jak tej której recenzja będzie następna ;-) Lubię czytać o książkach naszych rodzimych autorów, szkoda, że akurat ta przygoda była nieudana...
    Udanego urlopu, mój też już się zbliża ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym nie znała autorki książki przyszłej recenzji, gdyby nie fakt, że wygrałam tą pozycję w konkursie. ;)
      Dziękuję!

      Usuń
  6. Hm, słabiutko... Kiedy ja ją czytałam (a było to daaawnooo...), to mi się podobała. Zastanawiam się, czy gdybym miała ją ponownie przegryźć, to czy nie odebrałabym jej tak samo, jak Ty. Ale chyba pozostanę po starych, dobrych wspomnieniach ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, no i życzę udanego urlopiku! ;)

      Usuń
    2. Sądzę, że gdybym czytała ją kilka lat temu, moje wrażenia byłyby zupełnie inne. Jestem nawet o tym przekonana!

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo Anetko. ;)

      Usuń
  7. "Zapałkę na zakręcie" czytałam jako nastolatka. Teraz już chyba wyrosłam z takich książek. Twoja niezbyt pochlebna opinia też mnie nie zachęca, więc pewnie po nią nie sięgnę. Udanego urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Przeczytałam książkę dla pewnego "porządku", ale troszkę żałuję straconego na nią czasu.

      Usuń
  8. Jak byłam nastolatką - przeczytałam wszystkie książki Siesickiej - była wtedy nawet moda na tą pisarkę - oczywiście Zapałkę na zakręcie - czytałam ale nie wiedziałam że jest ciąg dalszy - chyba przeczytam chociaż nie wiem czy nie jestem za stara na tą książkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontynuacja powstała dużo później. Jak sama pisarka napisała, że trudno było jej wrócić do tej historii, gdyż chyba wydoroślała.
      Miałam takie samo odczucie czytając tą pozycję.

      Usuń
  9. W czasach szkolnych pochłaniałam dosłownie książki Siesickiej, dlatego bardzo chętnie poznam również kontynuację ,,Zapałki na zakręcie''.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubiłaś tą pisarkę, to a nuż spodoba się Tobie ta pozycja. ;)

      Usuń
  10. Widzę, że najlepsza w tej książce jest chyba okładka. Po Twojej recenzji na pewno po nią nie sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie od początku książka odrzucała. Ale stwierdziłam, że tyle osób ją zachwalało, to przeczytam. Ale chyba jestem już za stara na taką książkę, stąd moja ocena.
      Co do okładki, książka, którą czytałam, miała zupełnie inną. Ale postanowiłam umieścić tą, a nuż uratuje recenzję? :D

      Usuń
  11. Czytałam wiele książek tej autorki, ale ta jakoś nie wpadła mi w łapki

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, nisko strasznie oceniłaś. Trudno mi się ustosunkować do Twojej opinii, bo sama te książkę czytałam jakieś 7 lat temu i właściwie nie bardzo ją dziś pamiętam, ale wiem, że byłam zachwycona. W ogóle w gimnazjum miałam fazę na książki Siesickiej. Przeczytałam wtedy chyba wszystkie jej tytuły. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mierzę tak wysoko, a o pisarce usłyszałam całkiem niedawno. Właściwie dopiero przy recenzji "Trzynastego miesiąca poziomkowego" u Złej Zołzy. Także jestem naprawdę w tyle!

      Usuń
  13. Nie czytałam i nie mam zamiaru ;) Widzę, że czytamy tą samą książkę :D
    Miłego odpoczynku! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w planach jej "Jezioro Osobliwości" ;) Jeśli mi się spodoba to i po inne jej książki sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, nie czytałam jeszcze tej pozycji. Sięgnę po nią w najbliższym czasie. ;)

      Usuń
  15. Nie znam tej pani i chyba dobrze, patrząc na Twoja recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba przeczytam :D
    ____________
    Obserwuję ,
    Dziękuję ; *

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja, będąc nastolatką, przeczytałam wszystkie książki Siesickiej, ale myślę,że obecny świat tak bardzo różni się od tego, w jakim wychowywała się autorka, że nie potrafi już dotrzeć do obecnej młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest. Czytając "Trzynasty miesiąc poziomkowy" czułam się świetnie. Książka pozbawiona wszelkiej brutalności czy naiwności. Może dlatego, że ludzie byli troszkę inni w tamtych czasach. Jeśli chodzi o "Pejzaż..." to różni się bardzo od innych książek Siesickiej, a także od rzeczywistości panującej teraz.

      Usuń
  18. To chyba nie przeczytam :D Jakoś nie przepadam za polskimi autorami, są nieliczne wyjątki, no ale tym na pewno nie jest ta książka. Czekam na kolejne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam to, co na pierwszy rzut oka wyda mi się interesujące. Jeżeli jest to polski pisarz, nie odrzucę książki na bok. Zdarzają się perełki. ;)

      Usuń
  19. Nigdy nie przepadałam za bardzo za panią Siesicką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie nie ma nic wspaniałego do zaoferowania w swoich książkach. Ale fanów ma? Ma. Także nie może być aż taka zła.

      Usuń
  20. I tak nie sięgnęłabym po tę książkę...jakoś nie przemawia do mnie twórczość pani Siesickiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie niestety już teraz też nie. Jedynie podobała mi się książka "Trzynasty miesiąc poziomkowy".

      Usuń
  21. Coś czuję, że to ksiązka jednak nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam w planach tę książkę. Ostatnio czytałam "Zapałkę na zakręcie" i chciałabym wiedzieć jak potoczą się losy głównych bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam tak samo zainteresowana, jak Ty. Może Tobie się spodoba.

      Usuń
  23. Odpuszczę sobie książkę, nie moje klimaty i ocena nie za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam z czego podnieść tej oceny...

      Usuń
  24. Ciekawe polecenie ;D Książka Krystyny Siesickiej idealna dla jej fanów ;D Nie kojarzę osobistości, ale jednak racją jest to, że lepiej mi to odradzić... jakoś tak nie przepadam za książkami tego typu. Udanego wyjazdu życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla fanów Siesickiej, ponieważ może oni będą potrafili wykrzesać więcej entuzjazmu dla tej pozycji, przecież znają tą pisarkę lepiej ode mnie. ;)

      Usuń
  25. Czytałam i nie pamiętam tej książki. O ile obudzona w środku nocy umiem opowiadać "Zapałkę na zakręcie" to "Pejzaż..." kompletnie wyleciał mi z głowy. Może to i lepiej?
    Ostatnio przeglądając stronę akapit-press zauważyłam trzecią część losów Mady i Marcina. Tej jeszcze nie czytałam, jednak jako, że panią Siesicką lubię i wybaczam jej z reguły słabsze książki to może i na tamten tytuł się skuszę?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się kolejnej kontynuacji. Też mogłabym z miejsca opowiedzieć losy bohaterów "Zapałki..." ale "Pejzażu..." pamiętać nie chcę! ;)

      Usuń
  26. Kiedyś Siesicka była moja ulubioną pisarką ale miałam wtedy naście lat, później może coś ponad dwadzieścia i przeczytałam sporo jej książek chociaż z pewnością nie wszystkie ale o tej nawet nie słyszałam.
    Przyjemnie spędzonego urlopu życzę.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłam, ale dziękuję! Był przyjemnie spędzony. ;)
      Siesicka może i ma sporo dobrych książek na swoim koncie, ale bałabym się za nie brać po takim sparzeniu...

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia