sobota, 28 lipca 2012

"Pokój do wynajęcia" praca zbiorowa


Tytuł: Pokój do wynajęcia
Autor: praca zbiorowa
Ilość opowiadań: 16 + wstęp
Moja ocena: 1/6

 Zagłębiając się we wstęp Łukasza Orbitowskiego, uważałam, że zapowiada się interesująca lektura. Postanowiłam jednak nie zwracać uwagi na nazwiska, aby ocena była bardziej obiektywna, niż subiektywna ze względu na autora. Niestety nawet i to nic nie dało…

 Odkąd pamiętam, stroniłam od opowiadań jak od ognia. Nawet biografie są mi bliższe, choć także ich nie darzę sympatią. Przyznam szczerze – sięgając po książkę staram się zastanowić, co może mnie czekać. Często stawiam książce wysoką poprzeczkę. Tym razem powstrzymałam się od tego zabiegu. Dlaczego?

 „Pokój do wynajęcia” to zbiór 16 opowieści. Można pomyśleć, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie tym razem. Wśród tylu tekstów, tylko dwa mnie zainteresowały. „Worek” Adriana Miśtaka sprawił, że moja skóra na sekundę pokryła się gęsią skórką. Brawa dla autora! Drugim opowiadaniem, który wzbudził we mnie krztę zainteresowania był „Pokój do wynajęcia”. Czytając go wciąż zastanawiałam się, co się stanie. Plus dla Tomasza Golisa.

 Moim zdaniem, największą porażką w tym zbiorze okazało się pierwsze opowiadanie, Pt. „Tylko ciało”. Miałam wrażenie, że Pani Ewa nie wykorzystała potencjału, który miał szansę okazać się strzałem w dziesiątkę. Zakończenie jak na opowiadanie, było zbyt… otwarte.
 Czy polecam? Nie, tak kiepskich tekstów jeszcze nigdy nie czytałam.

Książkę przeczytałam w ramach trójki e-pik.

30 komentarzy:

  1. Opowiadania mają to do siebie, że są dla mnie za krótkie. Nie umiem rozsmakować się w nich. Dlatego pewnie nie sięgnę po tę książkę.
    Chociaż okładka robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro jest tak źle to nie będę marnowała czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przeczytać w końcu fragment prozy Orbitowskiego, bo ostatnio mówi się o nim dużo i zazwyczaj dobrze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi zachęcająco ;)
    teraz w kolejce mam kilka książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiepskie? Szkoda. Bo na początku się żywo zainteresowałam. Ale może chociaż dla tych dwóch dobrych tekstów przeczytam? ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, będę omijać. Okładka przerażająca. Za opowiadaniami nie przepadam, a do tego tak niziutka ocena, także nic nie tracę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj to raczej nie przeczytam, nie przepadam za opowiadaniami, tylko czasami robię wyjątek

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie na pewno nie przeczytam. I zgadzam się z Sylwią - przerażająca okładka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę przekonać się do opowiadań, czytałam kilka i jednak jestem zwolenniczką długich powieści :) A skoro te są kiepskie, to tym bardziej po nie nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka zapowiadała kilka chwil niezłych dreszczy, ale... skoro tak kiepskie, to będę ją omijać. Dzięki za ostrzeżenie:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię opowiadania, ale skoro te są kiepskie, to je sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również już wiele razy zawiodłam się na zbiorach opowiadań i raczej już nie będę po nie sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro odradzasz, to nie sięgnę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdzieś już czytałam o tych opowiadaniach i tez nie miały dobrej recenzji, tak że Twoja dodatkowo mnie utwierdziła żebym nawet nie szukała tej książki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę, a przyznam, że już ze względu na samą okładkę chciałam kupić tę książkę. Po Twojej recenzji wiem, że nie warto.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miażdżąca opinia. Chyba nie zajrzę do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojoj... Widzę, że gniot w czystej postaci. :P Na pewno nie sięgnę. Choćby dlatego, że ja też nie lubię opowiadań. Ale za to do biografii nic nie mam - wręcz bardzo je bardzo lubię. A okładka jest jak dla mnie straszna...

    OdpowiedzUsuń
  18. Opowiadań też nie lubię, ale kilka zbiorów mam na oku, bo podobno są świetne i żal przechodzić koło nich obojętnie. Od pokoju do wynajęcia będę się trzymała z daleka. Dobrze, że ostrzegasz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię opowiadań - okładka nawet interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię opowiadania, co więcej, twórczość większość autorów tekstów zawartych w tym zbiorze, bardzo sobie cenię i pomimo niskiej oceny na pewno przeczytam "Pokój do wynajęcia".

    OdpowiedzUsuń
  21. Też czytałam "Pokój do wynajęcia". Zachwycona nie byłam, chociaż nie oceniłam tego zbioru opowiadań tak nisko;) "Worek" jest zdecydowanie najlepszym opowiadaniem (cieszę się, że to nie tylko moja opinia;) Co do reszty - to już było różnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeważnie unikam zbiorów opowiadań napisanych przez różnych autorów, a i do tego raczej mnie nie ciągnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzadko kiedy sięgam po zbiory opowiadań, więc i w tym przypadku sobie daruję, ale okładka jest przyznaję intrygująca.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie lubię opowiadań, choć jeżeli się na nie skuszę, to okazuje się, że było warto. W wyzwaniu trójka e-pik zdecydowałam się na Murakamiego, choć od niego stronię, podobały mi się. Teraz przymierzam się do czytanie antologii opowiadań japońskich "Tydzień świętego mozołu". Pierwsze opowiadanie w zbiorze to "Żołnierz ze snu" Abe Kobo. Opowiadanie rzeczywiście fantastyczne - czytałam już dwa razy i zamierzam przeczytać raz jeszcze. Nigdy nie wiadomo, co w opowiadaniach siedzi, czym zaskoczą i warto czasem się skusić, a nawet zmusić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za opowiadaniami. Być może dlatego, że nie trafiłam jak dotąd na ciekawy zbiór? One mają to do siebie, że zazwyczaj nie zdarza się, żeby wszystkie opowiadania były udane - może dlatego odrzucają? Nie wiem, zdecydowanie bardziej wolę powieści. Mam wtedy czas na zaprzyjaźnienie się z bohaterami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię czasem sięgnąć po opowiadania, ale te sobie na pewno odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niezbyt często sięgam po opowiadania ponieważ uważam je za zbyt krótką formę wypowiedzi. Po te z pewnością nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobrze, że nawet nie brałam pod uwagę tej książki, od początku była dla mnie na straconej pozycji właśnie ze względu na to, że jest to zbiór opowiadań różnych autorów.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Zbiór opowiadań jednego autora może się okazać strzałem w dziesiątkę, zbiór opowiadań kilku autorów jeszcze nigdy mnie w pełni nie zadowolił i jak widać ten nie zwiastuje zmiany mojej opinii.;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. O żesz! Chyba nigdy nie wystawiłam takiej noty... mogę więc sobie wyobrazić poziom jaki prezentują te opowiadania ;)
    Choć staram się nie odrzucać tej formy, nie jestem uprzedzona i chyba dość często sięgam po opowiadania, za "Pokój do wynajęcia" podziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia