piątek, 17 sierpnia 2012

"Z głębi serca" Juliette Fay


Tytuł: Z głębi serca
Autor: Juliette Fay
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 416
Moja ocena: 4/6
Dostępna również: Księgarnia Gandalf 

 Po książkę sięgnęłam zaciekawiona okładką i dobrą recenzją na którymś blogu. Lektura, która nie wymaga od czytelnika czytania między wierszami, lecz pomaga się zrelaksować, wydawała mi się idealna na tę porę roku. Taka właśnie jest książka Juliette Fay "Z głębi serca".

 Po rozwodzie świat Dany rozpada się na drobne kawałki. Musi zmierzyć się ona z samotnością, kłopotami finansowymi i problemami dorastających dzieci. Czy uda jej się odzyskać wiarę nie tylko w ludzi, ale i w samą siebie?

 Juliette Fay postawiła na historię kobiety po przejściach. Zdradzona kobieta nie ma łatwo, zwłaszcza, kiedy mąż oczekuje rozwodu, a do wychowania jest dwójka dzieci. Początkowo z główną bohaterką nie jest dobrze, trudno jest jej pogodzić się z faktem, że została zdradzona, rozwiodła się z mężem, który był dla niej całym światem, a dodatkowo ten mąż wkrótce ponownie zostanie ojcem i się ożeni. Oliwy do ognia dolewa niespodziewana wizyta siostrzenicy, która po dość burzliwych przeżyciach postanawia na pewien czas wprowadzić się do ciotki. Co z tego wyniknie? Czy będą z tego kłopoty? Na domiar tego wszystkiego, Dana romansuje z własnym szefem i trenerem drużyny własnego syna. Jaki będzie rezultat flirtów?

 Autorka ma lekkie pióro, które nie sprawia problemów podczas czytania. Proste sformułowania, brak wyszukanego słownictwa. Historia życia jednej z kobiet, która nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych. Została źle potraktowana przez najbliższych, ale na samym końcu pojawia się happy end. Jest on przewidywalny w pewien sposób. Powieść typowa dla tego typu "babskich powieści". Lekka, niewymagająca, relaksująca.

 Momentami wkrada się nuda, ale postać siostrzenicy Dany wprowadza wiele świeżości w tą historię. Poza zwykłym relaksem, książka porusza dość ważny temat - bulimię. Cierpi na nią sporo osób, choć bliscy nie zdają sobie z tego sprawy. Taka pozycja, jak "Z głębi serca" otwiera oczy i uświadamia, że nawet na pozór szczęśliwa osoba potrafi załamać się do tego stopnia, aby popaść w paranoję.

 Książka dobra na chłodne wieczory, a także na plażowanie. Spodoba się miłośniczkom romansów, lekkich pozycji. Zwolennikom mocnych wrażeń i szybkich akcji odradzam.


 Za możliwość przeczytania tej pozycji dziękuję

46 komentarzy:

  1. Jestem fanką mocnym wrażeń, ale czasami lubię przeczytać lekką historię i mam słabość do romansów :) Będę miała na uwadze tę ksiażkę, wątek z bulimią mnie zainteresował. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wątek bulimii ciągnie się tu przez pewną część. Można się sporo dowiedzieć. ;)

      Usuń
  2. Zastanawiałam się już wcześniej nad kupnem tej książki. Może jednak się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to być dobry wybór, ja nie żałuję. ;)

      Usuń
  3. Z opisu wydaje się taka zwykła, a ja szukam zupełnie różniących się od innych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo po części jest taka zwykła. Niestety.

      Usuń
  4. Ja też już gdzieś czytałam pozytywną recenzję tej książki. Zapisałam ją sobie, żeby sięgnąć dla oddechu od mocniejszych rzeczy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby sprawdziła się w tej roli idealnie! :)

      Usuń
  5. Ogólnie latem lubię czytać tego typu książki, ale chyba powoli przechodzi mi na nie ochota i zaczynam sięgać po bardziej ambitne pozycje. Niemniej, jeśli jeszcze złapią mnie chęci na coś lżejszego, to postaram się pamiętać akurat o tej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też staram się sięgać po ambitniejsze pozycje, ale czasem trzeba od nich odpocząć. ;)

      Usuń
  6. Brzmi nawet ciekawie, ale póki co, nie mam czasu na nowe książki. Może kiedyś. Jeszcze nad nią pomyślę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynam tracić czas na nowości...

      Usuń
  7. Czytam właśnie któryś z kolei kryminał i przyznam, że przydałaby mi się chwila oddechu. Taka książka byłaby w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje rozejrzeć się za tą książką. U mnie wydała się idealna na ten czas. Sprawdziła się. ;)

      Usuń
  8. Raczej nie zainteresuje mnie ta książka. Motyw zdradzonej żony, która później rzuca się w wir romansów to nic nowego. Chociaż od czasu do czasu można sobie taką lekką powieść zafundować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest największa wada w tej książce - jest po prostu zwykła, nie wyróżnia się tematyką spośród innych, niestety.

      Usuń
  9. Zamierzam na dniach przeczytać tę książkę, gdyż udało mi się ją wygrać w pewnym konkursie. Jestem więc bardzo ciekawa, czy moje wrażenia pokryją się z twoimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją recenzję. ;)

      Usuń
  10. Ogólnie mam ochotę na różne lekkie książki, ale ta mnie jakoś nie przekonała. Dana została zdradzona przez męża, ale sama zaraz zaczyna romansować z innymi. Ten wątek zdecydowanie mnie odrzuca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuje ułożyć sobie życie na nowo. ;)

      Usuń
  11. Na dzień dzisiejszy odpocznę od lekkich książek pora na coś ambitniejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam takie postanowienie. ;)

      Usuń
  12. U mnie ostatnio wieczory ciągle chłodne, więc lektura "Z głębi serca" byłaby w sam raz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak. Sprawdza się w takich warunkach doskonale.

      Usuń
  13. Odpuszczę sobie, mam dużo takich lekkich książek czekających na przeczytanie :)
    Pozdrawiam!
    tulipanowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, co za dużo to i świnia nie chce. ;)

      Usuń
  14. Może kiedyś będzie okazja sięgnąć po tę książkę, to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozycja w sam raz do wakacyjnego plecaka. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mojego wzroku ta okładka raczej nie przyciągnęła. Za to oceniłam ją podobnie jeśli chodzi o pierwsze wrażenie - czytadło w sam raz na wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie właśnie było, typowo wakacyjne.

      Usuń
  17. Właśnie mi odradziłaś książkę. ;) Ale czytając opis niby to mnie zachęcił, ale ostatnio mam tak, że potrzebuje kryminałów i mocnych wrażeń. Dlatego taka lekka książka nie do końca jest dla mnie. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś po nią sięgniesz, jak będziesz potrzebowała przerwy w kryminałach i innych tego typu gatunkach. ;)

      Usuń
  18. Plażować w tym roku nie zamierzam, a stos na półce wielki, więc w tym momencie nie dla mnie. Moooooże za rok będę plażować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może za rok książka Ci się przyda. :)

      Usuń
  19. Lubię czytać lekkie powieści, więc i po tę sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, miło spędziłam przy niej czas. ;)

      Usuń
  20. nie wiem czy nie mam już przesytu takich książek, ostatnio pasjonuję się kryminałami i "trudnymi" książkami. Chociaż na odskocznię lubię taką przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama zaczynam czuć przesyt i przerzucam się na kryminały i te sprawy. ;)

      Usuń
  21. Wow, ile Ty masz komentarzy :D Ksiązkę może kiedyś przeczytam.. jak będę miała okazję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka przypadnie Ci do gustu. ;)

      Usuń
  22. Gdzies coś o niej już słyszałam ;) ale gdzie to było ^^
    Zapraszam na nowego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, że słyszę o jakiejś książce gdzieś, a potem nie wiem gdzie.
      Już czytałam ;)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia