"Głos serca" Jodi Picoult

Tytuł: Głos serca
Autor: Jodi Picoult
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 560
Moja ocena: 5/6
Pełna recenzja dostępna: Kobieta.info.pl

Główna bohaterka, Jane, matka nastoletniej Rebeki, żona Olivera Jonesa i siostra Joley’a  od zawsze żyła w cudzym cieniu. W dzieciństwie maltretowana i molestowana przez własnego ojca. Uciekając z rodzinnego domu poślubiła Olivera Jonesa – biologa, fanatyka humbaków. Po kilku latach odkrywa, że dla męża liczy się przede wszystkim kariera biologa. Cały wolny czas poświęca badaniu wielorybów. Jane potrafi pogodzić się z tą sytuacją, aż do czasu, kiedy Oliver nie ma czasu dla własnej córki, a tym bardziej w dniu jej urodzin. Kobieta buntuje się.

Pewnego dnia zostawia męża i wraz z córką udaje się do Massachusetts, gdzie mieszka Joley. Oliver, który każdą chwilę poświęca na tropienia humbaków, musi odnaleźć się w nowej sytuacji i wyrusza na poszukiwanie żony i córki. Podczas tej podróży zmienia swoje nastawienie, a także spojrzenie na pewne sytuacje. Czy Oliverowi uda się odnaleźć Jane i Rebekę? Jak bardzo zmieni się życie kobiet?

Jodi Picoult w swojej powieści poruszyła bardzo ważny temat, jakim jest poświęcanie uwagi najbliższej rodzinie. Autorka opisuje dzieciństwo Jane, w którym bohaterka była krzywdzona. Od małego dziewczyna była bita, poniżana i molestowana przez własnego ojca. Bezradna i słaba nie potrafiła postawić się, ale miała dość odwagi, aby bronić młodszego brata przed agresorem. Między rodzeństwem utworzyła się naprawdę silna więź, która przetrwała pomimo odległości, jaka dzieliła ich w późniejszym życiu. Wciąż utrzymywali kontakt, wspierali się nawzajem. Nic więc dziwnego, że Jane wraz z córką uciekły do brata szukać pomocy.

Powieść została napisana prostym i łatwym do zrozumienia językiem. Początkowo ogrom informacji, mieszanie się wątków może pogubić czytelnika, ale z czasem wszystko się stabilizuje. Na szczęście Picoult nie stawia na jeden temat, lecz tworzy książkę wielowątkową. Sprawia to, że książka nie nudzi się, wciąż trzyma czytelnika przy sobie. Każdy kolejny rozdział poświęcony jest jednemu bohaterowi. Na początku każdego z nich widnieje imię bohatera, który z swojej perspektywy przedstawia pewne wydarzenia.  Jest to zabieg charakterystyczny dla tej pisarki, dzięki niemu można łatwo i szybko odnaleźć się  w fabule.

Jeżeli chodzi o samych bohaterów, to każdy z nich jest wyjątkowy. Pisarka przypisała im tak różnorodne cechy, że trudno ich ze sobą pomylić. Bywają podobieństwa, lecz Jodi Picoult postawiła na różnorodność. Dużą rolę w życiu Jane i Rebeki odgrywa Sam, a także Hadley. To dzięki nim sprawy się komplikują. Główne bohaterki dzięki znajomości z mężczyznami patrzą zupełnie inaczej na życie. W pewien sposób stały się dojrzalsze.

Książkę polecam!

Cała recenzja dostępna tutaj.


Głos serca [Jodi Picoult]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

33 komentarze:

  1. nie czytalam tej ksiazki, ale fabuła jakaś taka oklepana mi sie wydaję ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię Jodi Picoult. Nie miałam okazji czytać jeszcze tej książki, ale na pewno skorzystam :)

    P.S. Super wygląd ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Picoult... Trudna sprawa. na początku ją bardzo lubiłam, później mnie odrzuciła przez książkę "linia życia". I tak może przeczytałabym, ale jednak się wzbraniam...
    Na razie sobie odpuszczę :)

    Widzę nowy wygląd - fajnie ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo spodobał mi się ten pomysł, że każdy rozdział pisany jest z perspektywy innego bohatera. Czytałam dopiero dwie książki autorki, ale na pewno sięgnę po więcej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za miłe słowa odnośnie szablonu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O autorce słyszałam już wiele dobrego, ale ciągle mi do jej książek nie po drodze. Muszę w końcu przełamać ten impas, bo książka porusza jak widzę bardzo życiowe problemy. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja uwielbiam Picoult :) Książki jeszcze nie czytałam ale wszystko przede mną :)

    Szybciutko uwinęłaś się z tym szablonem. Chwilkę temu do Ciebie zaglądałam i jeszcze po staremu było :D
    Bardzo fajnie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja uwielbiam Picoult :) Książki jeszcze nie czytałam ale wszystko przede mną :)

    Szybciutko uwinęłaś się z tym szablonem. Chwilkę temu do Ciebie zaglądałam i jeszcze po staremu było :D
    Bardzo fajnie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Picoult to jedna z najlepszych pisarek, bardzo ją szanuję i czytam wszystkie książki. "Głos serca" mam na półce, ale wciąż czeka na swoją kolej. Masz rację z tym mieszaniem wątków i ich ogromem, ale to domena Picoult. Ona lubi czytelnika wbić w fotel :D

    Naprawdę ciekawa recenzja!

    Pozdrawiam,
    Angie Wu
    www.zrecenzujemy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Picoult czytałam tylko "Bez mojej zgody", była naprawdę dobra, ale do innych książek zraziło mnie to, że autorka powiela wszędzie podobny schemat. "Głos serca" brzmi jednak ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Agata P - mogłabyś zostawiać swój adres? Nie mam jak się do Ciebie "dostać", a jestem dość nieobeznana. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No, no, no... całkiem ciekawy tytuł. Wystawiłam go do wymiany na LC (tak jak pisałam - wersję anglojęzyczną), ale chyba muszę się porządnie zastanowić, czy jej najpierw nie przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie wiem. Czytałam jedną pozycję tej autorki i zdecydowanie się rozczarowałam. Do tej nie jestem szczególnie przekonana. Być może wrócę do Jodi Picoult, ale jeszcze nie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i przyznam, że to był udany debiut Picoult :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam twórczość Picoult, więc z pewnością przeczytam "Głos serca". Plusem jest to, iż wygrałam ją w konkursie na LC, więc od jakiegoś czasu leży na mojej półce i czeka na swoją kolej. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytam właśnie inną jej książkę i jak zwykle mnie zaskoczyła... Tej jeszcze nie czytałam, ale to da się zmienić ;) Lubię jej styl pisania...

    OdpowiedzUsuń
  17. Jodi Picoult jest dla mnie niemal synonimem dobrej książki, do tej pory czytałam tylko jedną jej pozycję, ale to musi się zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię takie książki. Chyba czas wpisać na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie tak ;) Wpisuj, wpisuj. Na pewno się nie zawiedziesz.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pisarstwo Picoult znam i lubię, więc na pewno sięgnę po tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię twórczość Jodi, więc zawsze chętnie w wolnej chwili podczytuje jej powieści. ,,Głos serca'' akurat nie znam, ale w niedalekiej przyszłości mam nadzieję, że to się zmieni.
    ps. zaczęłam czytać ,,Feniksa''. Na razie zapowiada się ciekawie. Zobaczymy jak będzie dalej :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja ciągle nie miałam okazji poznać tej autorki... Powinnam to zmienić bo jak widać porusza naprawdę ważne tematy i świetnie pisze. Pieniędzy brak ale chyba w końcu uzbieram na jakąś książkę...

    OdpowiedzUsuń
  23. no to moze jednak siegne :>

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo chciałabym poznać pierwszą powieść Picoult. Teraz autorka ma wyrobiony swój własny, charakterystyczny styl i jestem ciekawa jej początków pisarskich. Poza tym samo jej nazwisko na książce jest dobrą rekomendacją ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę, że zdublowałam swój komentarz :D Ne wiem jak mi się to udało?! :D

    Pytałaś jakie książki Picoult mam za sobą...
    Prawie wszystkie. Nie czytałam tylko "Linia życia", "Drugie spojrzenie", "Tam gdzie ty" i "Głos serca". Jedna recenzja jest u mnie na blogu a resztę czytałam na długo przed powstaniem Aleksandrowych myśli :D

    Ps. Nie wiem czy pamiętasz nasze maile...W dalszym ciągu nie mam odpowiedzi od portalu, mimu kilku interwencji...C

    OdpowiedzUsuń
  26. Z chęcią bym po nią sięgnęła, gdybym tylko miala czas.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze, mam opory przed sięgnięciem po książki Picoult, ale tyle pozytywów ostatnio czytam, że sama już nie wiem, co robić! :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Raczej to nie dla mnie...
    Widzę, że znów zmieniłaś wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mogę się doczekać, aż ją zacznę czytać:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Koniecznie muszę się zabrać za Jodi Picoult...

    OdpowiedzUsuń
  31. Zamierzam zapoznać się z tą autorką, jej książki bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hmm... Czytałam jedną książkę Jodi Picoult, tytuł to "Karuzela uczuć". Bardzo mi się podobała, chociaż prędzej nazwisko tej autorki kiepsko mi się kojarzyło, zupełnie nie wiem czemu. Co do "Głosu serca" to wydaje mi się, że fabuła nie jest jakoś specjalnie odkrywcza czy porywająca

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia