niedziela, 9 września 2012

"Lustrzane odbicie" Audrey Niffenegger

Tytuł: Lustrzane odbicie
Autor: Audrey Niffenegger
Wydawnictwo: Nowa Proza
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 522
Moja ocena: 4.5/6
Dostępna również: Księgarnia Gandalf

O Audrey Niffenegger do tej pory nie słyszałam nic. Zaciekawiona biografią tej pisarki zajrzałam do niepewnego źródła, jakim najczęściej okazuje się Wikipedia. Audrey Niffenegger mieszka w Chicago. Zadebiutowała powieścią pt. "Żona podróżnika w czasie", którą okrzyknięto bestsellerem. Została wydana także pod inną nazwą: "Zaklęci w czasie", którą zekranizowano w 2009 roku. Jest również autorką wielu książek graficznych i opowiadań.

"Lustrzane odbicie" było moim pierwszym spotkaniem z autorką. Sięgając po książkę nie wiedziałam czego się spodziewać. Nie słyszałam wiele o stylu pisarki, a także o sposobie przedstawiania przez nią ważnych tematów. Czy powyższa pozycja Niffenegger przypadła mi do gustu?

Historia zaczyna się w miejscu, gdzie Elspeth leży w szpitalu i czeka na śmierć. W międzyczasie spisuje testament, którego świadkiem jest jej partner, Robert. Kobieta przepisuje swoje mieszkanie dwóm bliźniaczkom, które są córkami jej siostry, również bliźniaczki. Sprawa nie byłaby skomplikowana, gdyby nie fakt, że Elspeth nigdy nie widziała swoich siostrzenic, a one nie wiedziały o istnieniu ciotki mieszkającej w Londynie. Po śmierci kobiety, dziewczyny otrzymują list z testamentem w środku i dziwnymi warunkami. Przed ewentualnym sprzedaniem mieszkania, Julia i Valentina Poole muszą mieszkać w nim przed rok, rodzice dziewczyn nie mają prawa wejść do mieszkania, a tym bardziej dotknąć czy wynieść jakiejkolwiek rzeczy. Bliźniaczki po dłuższym zastanowieniu postanawiają wyprowadzić się do Londynu. Tam poznają chorego sąsiada Martina, nieśmiałego Roberta oraz ducha krążącego po mieszkaniu. Kto okaże się być tym tajemniczym duchem? Co wyniknie ze znajomości z dwoma sąsiadami? Czy bliźniaczki odnajdą się w nowym miejscu?

Muszę przyznać, że byłam miło zaskoczona. Otrzymałam dobrą książkę o nietypowej fabule. Wątki miłosne, rodzinne tajemnice, intrygi i nowe przyjaźnie wciąż przeplatały się w tekście. Proza A.Niffenegger jest lekka, nieskomplikowana, ale wciągająca. Autorka postawiła na prosty język, który pozwala skupić się na fabule, która swoją drogą jest bardzo wciągająca. Różnorodność wątków sprawia, że każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.

Bohaterowie są dobrze wykreowani. Każdy z nich jest inny, wyjątkowy, oryginalny. Spodobał mi się sposób przedstawienia choroby Martina, jego radzenie sobie z obsesjami, otwarcie na nowe lokatorki. Początkowo denerwował mnie Robert, który nieświadomie uciekał przed bliźniaczkami, choć wciąż je śledził. Skomplikowane? Nic mylnego. Interesującą postacią okazała się sama żona Martina - Marijke. Ośmielę się rzecz, iż to wątek poświęcony tej kobiecie intrygował mnie najbardziej.

Największym zaskoczeniem był dla mnie fakt, iż Valentina i Julia są bliźniaczkami lustrzanymi. Ich ciała są do siebie symetryczne. Jedna ma pieprzyk po prawej stronie policzka, druga po lewej. Podobnie jest z innymi narządami dziewczyn. Czy jest to możliwe? Nie mam pojęcia, ale dzięki temu fabuła okazała się być jeszcze ciekawsza.

Ważnym elementem książki okazał się wątek rodzinny. Audrey przedstawiła tajemnice rodzinne w interesujący sposób. Ukazała, jak może zmienić się życie po jednym konflikcie, nieprzemyślanym kroku. Jakie skutki ma urwany kontakt, ukrywanie w sobie urazy, żalu. Tęsknota w książce miała również wielkie znaczenie. Moim zdaniem Niffenegger stworzyła książkę życiową, w której przeplatają się wątki paranormalne. Był to strzał w dziesiątkę!

Książkę warto przeczytać, choćby ze względu na życiowe wątki w oryginalnym wydaniu. Proza pisarki wciąga tak bardzo, że żałowałam przeczytania ostatniej strony. Nie potrafiłam odłożyć książki na dłuższy czas. Wciąż mnie do niej coś przyciągało. Może to był ten tajemniczy duch? ;) Po pozostałe książki Audrey Niffenegger również sięgnę, bo widzę, że warto poznać pióro autorki jeszcze bliżej!

Za możliwość zapoznania się z warsztatem pisarskim Audrey Niffenegger dziękuję wydawnictwu

29 komentarzy:

  1. Tzn. mój komentarz nie posta :) Chyba już jestem zmęczona... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam Ci bardzo "Zaklętych w czasie". Powinna również Ci się bardzo spodobać.


    OdpowiedzUsuń
  3. Jenah ma rację, to są te same książki tylko wydane u nas pod różnymi tytułami :) "Lustrzane" odbicie wydaje się ciekawe, a jeśli na dodatek fabuła jest wciągająca to tym bardziej mam ochotę sięgnąć po tę powieść. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, bardzo chętnie ją przeczytam :) Nigdy o niej nie słyszałam, ale dzięki Tb zainteresowałam się nią :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Film "Zaklęci w czasie" mnie nie zachwycił, ale ta książka mnie zainteresowała

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna okładka i równie wciągająca historia. Chyba poszukam tej książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O autorce już słyszałam, bo w oczy rzuciła mi się książka "Zaklęci w czasie", ale się na nią nie zdecydowałam. Motyw z lustrzanymi bliźniaczkami mnie zaintrygował, ogólnie zarys fabuły wydaje się ciekawy. Ostatnio mam mało czasu na czytanie i czekam, aż znowu będę mogła wrócić do książek i nadrobić wszystkie zaległości :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie coś dla mnie. Dziękuję za przedstawienie mi tej książki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tej książce. Gdyby wpadła mi w ręce to chętnie bym przeczytała :)
    Widzę, że masz nową szatę graficzną, bardzo ładna i subtelna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja słyszałam o tej autorce, ale nie czytałam żadnej książki. Kiedyś to zmienię

    OdpowiedzUsuń
  11. Utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że muszę sięgnąć po tę książkę :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej właśnie lubię takie historie z ciekawą fabułą, czymś oryginalnym no i ciekawymi bohaterami.
    Obserwujemy?
    written-by-bird.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się ciekawa, a Twoja recenzja jest zachęcająca :) jak się z nią spotkam w bibliotece to na pewno sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zainteresowałaś mnie, chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  16. O "Żonie podróżnika w czasie" oczywiście słyszałam i mam ochotę przeczytać :) Co do "Lustrzanego odbicia", hm... Niby wszystko ciekawe: nieoczekiwany spadek, dziwny warunek jego realizacji, duchy... Wszystko jest za tym, żeby przeczytać tę książkę, ale jakoś mnie nie pociąga. Jeszcze się zastanowię.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że teraz nie będę mieć za wiele czasu na czytanie, mimo to ta pozycja dołączy do listy książek czekających na przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiłaś mnie swą recenzją i chętnie dam szansę tej książce, jak tylko wpadnie ona w moje ręce.
    Ps. śliczny nagłówek.

    OdpowiedzUsuń
  19. podoba mi sie okładka i tytuł taki "przyciągający: :>

    OdpowiedzUsuń
  20. Książkę naprawdę warto przeczytać, polecam, polecam. Dziękuję za komentarze! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawa fabuła, a sama autorkę mam na celowniku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie ostatnio zastanawiałam się czy nie sięgnąć po tę książkę. Wydaje się interesująca, szczególnie dlatego, iż zawiera życiowe wątki, co lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. słyszałam o niej na jakimś blogu i od tego czasu bardzo chciałabym ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca :) dodaję do listy książek do przeczytania :D dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo chcę przeczytać!!! mam u siebie "zaklętych w czasie" tej autorki i bardzoo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mnie zaciekawiłaś, więc chętnie przeczytam tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie zaprezentowałaś książkę,aż mi się chce ja przeczytać.)

    OdpowiedzUsuń
  28. A najbardziej nieoczekiwane jest zakończenie. Czytelnik niby się go domyśla, ale nie chce dopuścić takiej ewentualności. Boi się że to może się wydarzyć. Z resztą zapraszam do siebie, tam napisałam więcej. http://domodnaleziony.blogspot.com/2013/07/lustrzane-odbicie-i-sonce.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia