poniedziałek, 3 września 2012

"Ukryte wady" Elsebeth Egholm

Tytuł: Ukryte wady
Autor: Elsebeth Egholm
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 360
Moja ocena: 4,5/6

  Śmierć dziecka - nieszczęśliwy wypadek czy okrutna zbrodnia?

"W dniu, w którym trzy przyjaciółki wyławiają z rzeki martwego noworodka, życie każdej z nich zaczyna się gwałtownie zmieniać. Dziennikarka, położna i współwłaścicielka biura podróży postanawiają wyjaśnić tajemniczą zbrodnię.
Jak balia z dzieckiem znalazła się w rzece? Kto ją tam wrzucił? Kim jest matka chłopczyka?
Poszukiwaniom odpowiedzi na te pytania kobiety podporządkowują całe dotychczasowe życie. Lawirując w meandrach zagadkowych zdarzeń, próbują zachować harmonię dotychczasowego życia. Czy im się to uda?"

 ~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~

Na książkę natknęłam się w jednym z namiotów z tanią książką w Pobierowie. Nie miałam co czytać podczas urlopu nad morzem, więc postanowiłam sprawić sobie dodatkową lekturę. Kosztowała mnie tylko 5zł. Egzemplarz nowy, ładnie owinięty w folię, która chroniła przed wybrudzeniem i załamaniem okładki. Zachęcona opisem z okładki postanowiłam jeszcze tego samego dnia wziąć się za czytanie. Jakie są moje wrażenia?

Historia rozpoczyna się od przyjęcia urodzinowego, na którym jedna z bohaterek usłyszała dziwne odgłosy uderzania plastiku o kamień. Czym prędzej podbiegła w stronę rzeki, gdzie ujrzała unoszącą się na wodzie balię z noworodkiem w środku. Nie myśląc wiele, przyjaciółki postanowiły wyciągnąć zawiniątko z rzeki i zrobić wiele zdjęć, które mogłyby przydać się do śledztwa. W tym momencie życie każdej z nich diametralnie się zmienia.

Elsebeth Egholm do tej pory była mi zupełnie obca. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po stylu autorki. Sceptycznie podchodzę do nowych dla mnie pisarzy, trudno jest mnie przekonać. Jak spisała się Elsebeth? Styl pisarki okazał się nadzwyczaj prosty i lekki. Bez zbędnych zawirowań, wyszukanych słów. Egholm stworzyła powieść wciągającą swoją kryminalną zagadką, a także rozwijającym się wątkiem miłosnym. Muszę przyznać, że już od pierwszych stron przepadłam. Lektura jest bardzo wciągająca.

Bohaterowie dobrze wykreowani. Każdy jest inny, ale mają w sobie pewne cechy podobieństwa. W książce znajdziemy dziennikarkę, która potrzebuje odrobiny miłości, zainteresowania. Współwłaścicielkę biura podróży oczekującej wsparcia ze strony rodziny, a która otrzymuje zupełnie co innego. Dobrze wykreowaną postacią okazała się również położna, która ze swoim opanowaniem potrafi zdziałać naprawdę wiele.

Akcja nie toczy się w zastraszającym tempie. Biegnie swoim torem, zmieniając tempo. Raz dłuży się, ponieważ poznajemy życie osobiste bohaterów, po czym wkrada się w tę historię i zmienia bieg. Przy takiej zmianie prędkości rozwijającej się fabuły nie można się nudzić. Czuć dreszczyk napięcia i grozy.

Po rozwiązaniu zagadki i poznaniu wielu interesujących bohaterów muszę przyznać, że czuję niedosyt. Książkę przeczytałam szybko, choć starałam się spędzić przy niej jak najwięcej czasu i przedłużyć sobie trochę jej czytanie.

"Ukryte wady" jak głosi okładka, to powieść o poszukiwaniu miłości i harmonii, a także ludzkiej bezradności i jej pokonywaniu; ale przede wszystkim jest to kryminalna zagadka. Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z tym opisem i polecić książkę zwolennikom wątków miłosnych, ciekawych zagadek kryminalnych, ale bez fabuły, która pędzi na łeb i szyję.

37 komentarzy:

  1. Zwłoki noworodka? O tym jeszcze nie czytałam :D Rozejrzę się za tą książką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ajj czemu ja nie mam żadnych tanich księgarni i stoisk w pobliżu chociażby 20km dalej;/ Już się nie mogę doczekać października i studiów i jazdy do Katowic i antykwariatów, księgarni, przecen... ;)
    Historia wydaje się ciekawa. Zachwalasz więc z przyjemnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że książka wydaje mi się odrobinę nijaka, a główna intryga nie zaciekawiła mnie niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, że czytałam i mi się podobała, ale niestety nic więcej. Książka nie została mi w pamięci na długo...

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa i przypomniało mi się, że Replika planuje wydać nową książkę tej autorki: http://replika.eu/zapowiedzi.php?wyd=1&id3=191&k=

    OdpowiedzUsuń
  6. @Agata - dziękuję za informację. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się Twój nowy "wystrój" :)

    Co do książki - nie przekonuje mnie do siebie jakoś szczególnie. Nie widzę w niej nic oryginalnego, więc na razie dam sobie z nią spokój.

    OdpowiedzUsuń
  8. To dopiero nazywa się szczęście: za pięć złociszy kupić niezłą powieść! Także nie słyszałam o tej autorce, ale myślę, że na tę książkę mogłabym się skusić.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię kryminalne zagadki, więc chętnie zerknęłabym do tej książki.;) Bardzo podoba mi się wystrój Twojego bloga.;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, jak tu u Ciebie ładnie! :)

    Wygląda na to, że książka nie zachwyca, ale za taką cenę, to grzech nie kupić :) Ja bym zrobiła to samo. A w Pobierowie też byłam, ale laaaata temu! Bardzo miłe wspomnienia stamtąd mam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po przeczytaniu kilku pierwszych zdań nasunęła mi się myśl o Mojżeszu..

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi intrygująco, w sumie może nawet się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi interesująco, coś absolutnie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę że chętnie po nią sięgnę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. oo, pierwsze co mi sie rzuciło w oczy to nowy wygląd-jak najbardziej na + , super wręcz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachęciłaś mnie:) To może być ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  17. Może być ciekawie, więc rozejrzę się za tą książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. możliwe, że książka fajna, ale nie dla mnie. trzymam się z daleka od zbrodni, śmierci itp :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda na w miarę ciekawą ;) Może sięgnę po nią w przyszlości.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię kryminały, ale raczej po to nie sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Teraz szkoła o.o Jej. Tyle książek tak mało czasu. No nie wiem;) Może;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tej autorki, o książce też nigdy nie słyszałam, ale jeśli natknę się gdzieś na egzemplarz w atrakcyjnej cenie to pewnie dam się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zainteresowałaś mnie tą książką... Przypuszczam, że może spodobać mi się. Muszę to sprawdzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam o tej książce, ale po Twojej recenzji jestem nią bardzo zainteresowana, fabuła brzmi świetnie, mam tylko nadzieję, że mnie nie dopadnie niedosyt podczas czytania tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  25. spokojne historie też są od czasu do czasu potrzebne. nie samą sensacją żyje człowiek. na jesienny wieczór trochę melancholii myślę, że nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się ciekawa. Zapamiętam tytuł. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. pisałam to żartobliwie z ta pamiecia troche :d ale dzieki za polecenie specyfiku ;d

    OdpowiedzUsuń
  28. W namiotach nad morzem zawsze można znaleźć coś ciekawego. Książka mnie zaintrygowała, zajrzę do niej w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  29. O tak tak. Super. To jest coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam te namioty :D tanio i zawsze można coś wyszperać :) a i same poszukiwana dają dużo radości :) Zapowiada się ciekawa książka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. jakoś mnie nie przyciąga. nijaka okładka :(

    OdpowiedzUsuń
  32. a no to w takim razie pomyślę nad tym :):D

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę, że tym razem odpuszczę. Książka nie zaciekawiła mnie szczególnie. W lekturach tego gatunku wolę zdecydowanie szybką i wartką akcję, a nie taką, która toczy się swoim trybem i zmienia tempo.

    Co do sklepików i stoisk z tanią książką, to moim zdaniem rzadko udaje się tam wyłowić coś naprawdę ciekawego, aczkolwiek nie jest to niewykonalne. ;) Sama kilka miesięcy temu dorwałam na jednym z nich pewną nowość wydawniczą. Zapłaciłam za nią 15 zł, podczas gdy w księgarniach kosztowała ponad 30... :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie słyszałam o tej książce Repliki, ale bardzo mnie zainteresowała dzięki Twojej recenzji.
    P.S. Śliczny nowy szablon :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, że opisywana przez Ciebie książka przypadłaby mi do gustu :)

    P.s. W końcu znalazłam trochę czasu, żeby przeczytać "Cukiereczka" i jestem w szoku. Książka jest niezła, ale nie mam pojęcia jak napisać recenzję, żeby odpowiednio zarysować treść, ale niezbyt obrazowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ładny szablon :)
    Sama książka wydaje mi się obiecująca :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czyli dobra ksiazka za dobra cene?:) Jesli sie natkne to na pewno siegne po nią, intryguje mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia