"Puszka" Barbara Kosmowska

Pierwszy raz książkę przeczytałam 4 lata temu i podobała mi się. W ramach wyzwania trójki e-pik, postanowiłam przeczytać ją kolejny raz. Zazwyczaj nie wracam drugi raz do danej książki, chyba, że wstrząsnęła mną tak bardzo, albo zdążyłam przez lata zapomnieć większość fabuły i dla przyjemności czytam ponownie. Zapewne po "Puszkę" Barbary Kosmowskiej sięgnęłabym za dobre kilka lat, gdyby nie wyzwanie sardegny i fakt, że większość szczegółów mi po prostu umknęła. Ale nie przedłużając...

Barbara Kosmowska to szanowana pisarka i poetka, a także absolwentka polonistyki. Zadebiutowała jeszcze w czasach liceum, w latach osiemdziesiątych zdążyła zebrać sporo nagród w konkursach poetyckich. Wydała książki dla dzieci i młodzieży, jak i dla dorosłych.

"Puszkę" zakwalifikowano do literatury dziecięcej i młodzieżowej. Ale czy słusznie? Historia opowiada o tytułowej Puszce, która wkracza w dorosły świat. Czeka na nią wiele niezbyt miłych przygód. Pozna co to prawdziwa przyjaźń, a także jej fikcja. Podobnie będzie z miłością. Przez to wszystko będzie musiała przejść poznając rodzinne tajemnice, które częściej ciążą na sercu niż pomagają żyć. Czy Puszce uda się przejść przez okres wkraczania w dorosłość bez większych krzywd? Co takiego spotka bohaterkę? Czy będzie potrafiła odpowiedzieć na pytania, które dyktuje jej sumienie?

Przed laty było to moje pierwsze spotkanie z Kosmowską i muszę przyznać, że było udane. Po czterech latach, kiedy to powróciłam do "Puszki" wrażenie się nie zmieniło. Pani Barbara napisała powieść traktującą o czasach wkraczania w świat starszych, poważniejszych. Na tym etapie powinno się pozostawić zabawki w pokoju, a pójść w świat z podniesioną głową i znosić wszelkie przeciwności. "Puszka" jest to dobra pozycja dla młodzieży, która zaczyna się buntować. Pozwala odkryć prawdę o życiu, nie tak brutalnie, jak mamy okazję. Powieść napisana prostym i ładnym językiem, można rzecz, że wręcz poetyckim. Proste przedstawienie zawiłych sytuacji, dobrze wykreowani bohaterowie.

Choć jestem już troszkę za stara na takie pozycje, to muszę przyznać, że miło spędziłam przy niej czas. Ani przez chwilę nie miałam wrażenia, że czytam książkę dla młodszej młodzieży. Wiele tematów poruszanych ma odzwierciedlenie w moim codziennym życiu. Książkę polecam każdemu młodemu czytelnikowi, niekoniecznie najmłodszemu. ;)


Puszka [Barbara Kosmowska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

19 komentarzy:

  1. Ja wychodzę z założenia, że książki są dla ludzi. I nie ważne jest to czy jesteśmy na coś za starzy czy nie. CZytamy dla przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z poprzedniczką. Czytamy dla przyjemności.
    "Puszkę" może i ja przeczytam jeśli będę miała okazję.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej książki, ale ja również nie mam uprzedzeń, jeśli chodzi o powieści "dedykowane" :) Czasami mam ochotę na romans, czasami na powieść młodzieżową, psychologiczną (tylko jakoś do horrorów mnie nie ciągnie). Jestem otwarta na każdą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tego typu książki. Dobrze, że wiek pod tym względem nie ogranicza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem już chyba trochę za stara na takie książki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami lubię przeczytać taką książkę, choć nastolatką już dawno nie jestem. Dobrze, że są jeszcze wartościowi pisarze, którzy potrafią coś przekazać w swoich powieściach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak juz kiedys Ci pisałam nie przepadam za polskimi autorami :(. p.s co do miejsca, to kiedys sporo osób go odwiedzało, ale jakies 2-3 lata temu było tam osuwisko i mniej jest ludzi:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki dla nastolatków mają swój urok :) jak trafię na nią w bibliotece, to z pewnością zabiorę do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdaje mi się, że gdzieś kiedyś o tej książce słyszałam, ale nie jestem co do tego pewna... Pewnie gdybym była młodsza (tj. chodziła do gimnazjum), to sięgnęłabym po "Puszkę", ale teraz nie czuję potrzeby jej poznania.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej książki, ale całkiem niedawno zakupiłam przeceniony ,,Niebieski autobus'' tejże autorki i zamierzam go w wolniej chwili przeczytać. Jestem więc ciekawa, jaką twórczość reprezentuje pani Kosmowska.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, ludzie, nie mówcie z góry, że jesteście za starzy na takie książki - je też napisały dorosłe osoby! :) A często można poznać wspaniałą historię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Choć wydaję mi się, że na tą książkę jestem już trochę za stara, czasami lubię oderwać się od poważniejszych książek i sięgać po takie młodzieżówki. Jak znajdę w bibliotece z chęcią przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele dobrego o tej książce słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać. Chętnie ją sobie wypożyczę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. W pierwszej chwili przeczytałam "Puszek" a czupryna na okładce wyglądała trochę jak pyszczek psa, myślałam więc, że będzie o czworonożnym pupilu :). Po tą pozycję pewnie z ogromną chęcią sięgnęłabym mając te naście lat. Teraz to może jedynie, żeby sobie te czasy poprzypominać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak sie na nią natknę to przeczytam na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z lektury raczej już wyrosłam, ale przynajmniej będę miała co zaproponować młodszej siostrze;) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  17. no po prostu jakos tak uwazam, ze kazdy od kazdego zgapia i ksiażki są praktycznie identyczne:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Barbary Kosmowskiej czytałam "Głodną Kotkę" i " W górę rzeki" i myślę, że sięgnę jeszcze po inne jej książki, gdyż są to mądre książki a do tej też mnie zachęciłaś swoim postem mimo, że jest bardziej do młodzieży skierowana.
    Załączam pozdrowienia.)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia