Top10 - Ulubione okładki książek

Top 10 to akcja, przy której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej bloggera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych okładek książek!


Jest naprawdę wiele interesujących okładek, które sprawiają, że po książkę sięga się z wielką ochotą. Wiele jest też takich, które na długo zapadają w pamięć. Bywają okładki proste, kolorowe, skomplikowane, wyrażające krzyk i bunt, a także ukazujące spokój, ciszę. Jakie wybrałam?

Nie ukrywam, że wielkie znaczenie ma dla mnie estetyka. Ładna okładka, dobra czcionka, dobry papier. To wszystko sprawia, że po książkę sięgnę chętniej. Przy wyborze kieruję się najpierw okładką - w końcu musi mnie zawołać, prawda? Później patrzę na tytuł, opis z tyłu okładki. Nigdy nie patrzę na autora, nie ma to dla mnie znaczenia. Co sprawia, że okładka zapada mi w pamięci? Na pewno jest to jeden wyraźny element na subtelnym, "spokojnym" tle. 

Co myślicie o moich typach? ;)

27 komentarzy:

  1. Te okładki są naprawdę ładne:) Też bym umieściła u siebie ,,Szukając Noel" i ,,Podarunek":)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moi faworyci to - Safak, Evans i Zusak, ale inne też mi się podobają. Okładki odgrywają w moim przypadku dużą rolę - szybko mogą mnie zachęcić lub zniechęcić do jakiejeś pozycji, ale nie ma w tym żadnej logiki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładki książek Evansa rzeczywiście są urokliwe. A ta z powieści "Trzy oblicza pożądania" i mnie przypadła DO GUSTU :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Safak i Zusak- najbardziej w moim guscie:)

    Ja nie kieruje sie okladka, ale ladna okladka do dobrej ksiazki, to mily dodatek:). Wazne jest kto i o czym pisze, dobra czcionka (nie znosze kieszonkowych wydan i mikroskopijnych literek). Opis z tylu czesto jest mylacy lub zdradza za duzo z fabuly, wiec z reguly nie czytam, wole juz poczytac recenzje, przejrzec ksiazke, zobaczyc, czy styl autora mi sie podoba (jesli akurat autor jest mi nieznany).

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wybranych przez Ciebie najbardziej podoba mi się okładka Safak oraz "Przepisu życia".

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno zgodzę się z wyborem okładki "Podarunku". Właśnie dzisiaj dostałam tę książkę w finty i na żywo jest jeszcze ładniejsza. Prawie już czuć święta jak się na nią patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podobają mi się, takie minimalistyczne. "Złodziejkę książek" mam u siebie, czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne okładki, ale raczej nie umieściłabym ich w swoim zestawieniu.
    Widzę, że ostatnio wszyscy rzucili się na ten temat :P

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze, też dzisiaj zrobiłam to zestawienie ;) Ale moje typy są nico inne, natomiast przyznaję, do Złodziejki Książek okładka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej podoba mi się okładka książki Evansa;) Nie zwracasz uwagi na autora? A to ciekawe;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się podoba okładka książki "Trzy oblicza pożądania".

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jestem za okładką książki Elif Safak, ale to głównie przez autorkę, która jest świetna!
    zapraszam do siebie w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  13. Mówi się, że nie można oceniać książki po okładce, ale ja zawsze zwracam uwagę na wizualną część. Czasmai wypożczym książkę tylko dlatego, że mi się spodobała okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z przedstawionych przez Ciebie okładek najbardziej podobają mi się te z "Podarunku" i "Złodziejki książek" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też uważam, że czasem piękno okładki tkwi w jej prostocie. Dobrze, że i wydawcy o tym pamiętają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładne, ładne :) ciekawa jestem jakie ja bym wybrala..

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się okładka "Trzech oblicz pożądania". Jest taka namiętna.

    OdpowiedzUsuń
  18. "Podarunek" podoba mi się, zresztą książka też bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat przytoczone przez ciebie okładki tak średnio mi się podobają :) ale podobno o gustach się nie dyskutuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi się najbardziej podoba okładka z "Złodziejki książek".

    OdpowiedzUsuń
  21. Z twojej listy najbardziej podoba mi się okładka ,,Trzy oblicza pożądania'' oraz ,,Podarunek''. Tak poza tym, to musiałabym się długo zastanawiać, jakie jeszcze okładki są niepowtarzalne, gdyż sporo jest tych książek i niektóre mają naprawdę ładne szaty graficzne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pal sześć te okładki ;) Grunt, jaka treść wspaniała, i tak: Shafak uwielbiam, "Złodziejka" kusi, a Ahern to doskonały prezent na święta i piękna historia! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się - okładka jest szalenie ważna. Nie jestem jakąś wielką estetką, ale lubię dobrze dobrane kolory, miły w dotyku papier, ładną czcionkę. Czasem chodzę po księgarni bez celu i tylko oglądam i dotykam okładek. Niejednokrotnie tak zaczarują, że kupuję książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. okładka jest bardzo wazna, bo tak naprawde zacheca czytelnika do siegnięcia po książkee- no przynajmniej na mnie to działa. z w/w najbarddziej podoba mi się chyba "Zacmienia"-moze dlatego , ze czytałam ;d i zaraz ta obok po prawej stronie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładne okładki wybrałaś. Podzielam Twoje zdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja gustuję w nieco innych okładkach ;D Ale stąd najbardziej podoba mi się okładka Złodziejki książek.

    OdpowiedzUsuń
  27. Czego by nie mówić o "Zaćmieniu" i całej tej sadze, okładki ma naprawdę ładne :) Ja jakoś nie mogę sobie przypomnieć okładek, które mi się spodobały, podobnie jak Ty lubię jedno zdjęcie czy grafikę i pasujące tło, bez zbędnych zdobień :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia