"Intryga i namiętność" Rosemary Rogers

Autor: Rosemary Rogers
Wydawnictwo: Mira/Harlequin
Moja ocena: 5/6
Nigdy nie sięgałam po romanse historyczne, ponieważ odrzucał mnie kontekst historyczny. Jakoś nie czułam wzajemnej sympatii do tego gatunku. Ale co mnie skłoniło, że jednak sięgnęłam po książkę z tego gatunku? Na pewno przyczyną był opis, swoją drogą dość intrygujący i gwarantujący miłą lekturę. Miałam ochotę przeczytać coś niezobowiązującego, coś, przy czym będę mogła odpocząć, zapomnieć na chwilę o otaczającym mnie świecie. Wybór padł na "Intrygę i namiętność", nieznanej mi jeszcze pisarki - Rosemary Rogers. Nie wiedziałam czego spodziewać się po lekturze pod względem stylistycznym, poprowadzeniem akcji. Czy poczułam rozczarowanie?

Rosemary Rogers to autorka wielu poczytnych romansów historycznych, które zbierają coraz większą popularność. Na jej koncie znajdziemy między innymi: "Damę w purpurze", "Słodycz zemsty", "Tajemniczą cudzoziemkę" czy chociażby "Zakochanego łajdaka". Swoją pierwszą powieść opublikowała w 1974 roku. "Intryga i namiętność" to drugie wydanie, które początkowo znane jest pod tytułem "Bezdroża namiętności". Nie bez przyczyny w obu tytułach występuje słowo namiętność!

"Intryga i namiętność" to powieść nieco złożona, intrygująca. Akcja toczy się w XIX wiecznej Anglii i Rosji. Życie księcia Stefana Summerville jest zagrożone, ktoś próbuje pozbawić go życia. Do kraju przyjeżdża jego brat bliźniak - Edmond, żyjący u boku cara Rosji, aby chronić Stefana. Bracia zamieniają się rolami, aby złapać zamachowca na gorącym uczynku. Wszystko poszłoby zgodnie z planem, gdyby nie pojawienie się Brianny Quinn, dziewczyny do zabaw z dzieciństwa, która jest o krok od zdemaskowania Edmonda na oczach wszystkich ludzi obecnych na balu kurtyzan. Sprawy zaczynają się komplikować w chwili, kiedy między tą dwójką wybucha gorące uczucie namiętności...

Jak na typowy romans przystało, w lekturze znajdziemy przystojnych mężczyzn, często stanowczych i awanturniczych, nieśmiałą kobietę, która nie jest świadoma swojego uroku, a także gorące uczucie, które rodzi się między dwójką głównych bohaterów. Aby można było nazwać książkę romansem historycznym, w utworze musi znaleźć się kontekst historyczny. W "Intrydze i namiętności" fabuła została świetnie zarysowana, akcja dobrze poprowadzona, a wątek historyczny subtelny, lecz dokładny. Autorka zadbała o detale, jakimi były obyczaje panujących w XIX wieku władców, tradycji, zwyczajów i sposobie zachowania dam. Stroje dokładnie odzwierciedlały tamtejszy klimat. 

Rosemary Rogers stworzyła powieść lekką, aczkolwiek fascynującą. Był efekt zaskoczenia, budzące się uczucie namiętności między dwójką głównych bohaterów, wspaniały język. To on sprawił, że lekturę czytało się szybko, z wypiekami na twarzy. Dobrze wykreowani bohaterowie, którzy mają swoje oryginalne charaktery, często niepozbawione temperamentu. Spodobało mi się również stworzenie tła historycznego, jakim były zamachy, tajemnica, spiskowanie przeciwko władcom. Choć właśnie to najczęściej przeszkadzało mi w lekturach, tutaj było dużym atutem.

"Intryga i namiętność" opiera się na grze pozorów, ukrytej namiętności. Nie można zapominać, że jest to typowy romans historyczny, a więc lektura nie jest z wyższej półki. Nie oznacza to jednak, że nie można dobrze bawić się podczas jej czytania. Osobiście nie mogłam oderwać się od tej pozycji, z niecierpliwością przewracałam kartki, byłam zafascynowana fabułą i ciekawa zakończenia. Gdy akcja przeniosła się do Rosji, coraz uważniej śledziłam losy bohaterów, często drżałam z obawy o ich życie.

Nie mogę nie wspomnieć o wydaniu powieści. Książka ma piękną, subtelną okładkę w twardej oprawie. Dobrej jakości papier, w odcieniach beżu, duża i wyraźna czcionka, a także ozdobna ramka przy numerze rozdziału. Wszystko ładnie się ze sobą komponuje. Dodam, iż książka pomimo swojej objętości i twardej oprawy jest bardzo lekka. Nie męczy rąk podczas czytania, co często się zdarza przy obszernych lekturach.

Tak, lektura Rosemary Rogers jest godna polecenia. Osoby chętnie czytające romanse na pewno się nie zawiodą. Autorka napisała świetną książkę, która pozwoli zapomnieć o otaczającym nas świecie. Skutecznie wciąga czytelnika w swój świat. Jak najbardziej polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu

13 komentarzy:

  1. Też czytałam, tylko mam odmienne zdanie ;) Kontekst historyczny to aż mnie raził, bo nie mogłam w głowie poszukać takich władców Rosji, a z tekstu nie szło wywnioskować, kto piastował jakie stanowisko ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie powiedział, że książka musi być oparta na faktach. :)

      Usuń
  2. Mnie się najbardziej okładki w takich książach podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaledwie godzinę temu skończyłam czytać. Ogromnie mi się podobała ta historia, czegoś takiego potrzebowałam :) Recenzja jutro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam z niecierpliwością na Twoją opinię! :)

      Usuń
  4. Niestety nie potrafię obdarzyć zaufaniem takiej literatury, zawsze kojarzy mi się z jakąś tandetą (być może zupełnie niesłusznie). Jednak dla krótkiej chwili zapomnienia o otaczającej mnie, szarej rzeczywistości byłabym w stanie sięgnąć po "Intrygę i namiętność". Potrzeba mi ostatnio pięknych i zupełnie zmyślonych historii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobnie do Mowy Liter nie potrafię dać szansę romansom - coś mnie blokuje. Pamiętam, że mając 14 lat ukradłam jeden z nielicznych harlequinów, jakie posiadała moja mama i spędziłam kilka żenujących chwil na lekturze - już wtedy wiedziałam, że płytkie historie miłosne, gdzie wszystko dąży do "fizycznego zespolenia" bohaterów, nie są dla mnie. Być może jestem uprzedzona, powinnam walczyć ze stereotypami, ale mam uraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu czytałam tą książkę i muszę przyznać, że mimo moich początkowych obaw, zostałam bardzo mile zaskoczona i teraz już wiem, że nie ma się czego obawiać, jeśli chodzi o powieści historyczne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie będę ukrywać, recenzje przeczytałam pobieżnie, lada dzień zabieram się za tę książkę, nie chciałam se sugerować. Nie mniej bardzo się ciesze że pozycja tak bardzo przypadła Ci do gustu, oby i ze mną było podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Szczególnie interesuje mnie zabarwienie historyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Literatura tego typu zawsze mnie odrzucała ze względu na ów kontekst historyczny, nie cierpię historii. :) Może, może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tę książkę, mam na oku już od jakiegoś czasu, więc czuję się tym bardziej zachęcona :)
    Recenzja ciekawa, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia