sobota, 8 grudnia 2012

"Morski trakt" Ursula K. Le Guin

Autor: Ursula K. Le Guin
Wydawnictwo: Książnica/Publicat
Moja ocena: 5/6
Po "Morski trakt" Ursuli K. Le Guin sięgnęłam zaciekawiona okładką, która jest w przepięknych kolorach, a także intrygującym opisem. Potrzebowałam książki, która traktuje o życiu, która pomoże mi oderwać się na chwilę od swoich problemów, zajęć, ale nie chciałam wzbijać się w kosmos. Potrzebowałam czegoś przyziemnego. Nie liczyłam na lekturę wyższych lotów. Czy to otrzymałam?

Autorka opowiada historię życia ludzi z małego miasteczka Klatsand w stanie Oregano. Ich historie wydają się być banalne, ale takie nie są. W powieści znajdziemy między innymi Rosemarie Tucket, która uwielbia zatapiać się w świat książkowej fantazji, jej męża Boba, który rzuca brudne skarpetki gdzie popadnie, Mag i Phila, ich dziecko, babcię z ciekawą przeszłością. Każdy zajęty sobą, swoim życiem. W każdym drzemie inny potencjał, inne plany, inne poglądy. Ale co ich łączy?

"Morski trakt" to opowieść o zwyczajnym życiu niezwyczajnych ludzi. Autorka poprzez wolną, ale nie nużącą akcję, ukazuje rolę kobiety, jej miejsce w społeczeństwie i ile od nich zależy. Nie jest to feministyczna powieść, gdyż głównymi bohaterami są także mężczyźni, którzy różne historie ukazują ze swoich perspektyw. Kobiety walczą o swoją niezależność, potrafią kochać i ranić, potrafią być blisko i zdradzać. Ciężko pracują, czasem ciężej od mężczyzn.

Autorka prowokuje czytelnika do wysnucia refleksji na temat miejsca człowieka, a przede wszystkim kobiety, w społeczeństwie. Kobiety łamią konwenanse co sprawia, że historia nabiera innego tempa. Wszystko zostało napisane ładnym i zrozumiałym językiem. Bogate słownictwo, barwne i trafne opisy, ciekawe dialogi. W powieści występuje wielu narratorów, ale nie sprawia to trudności w czytaniu. Wręcz przeciwnie - jest to ciekawe doświadczenie, kiedy podobne przygody można poznać z innych perspektyw - subiektywnej i obiektywnej.

Dobrze wykreowani bohaterowie, różnorodne cechy osobowości i sposób zachowania sprawiają, że lekturę czytało się szybko i przyjemnie. Trudno tu o znalezienie postaci nudnych, nic nie wnoszących do powieści. Nawet ci drugoplanowi mają  pewne zadanie do wykonania.

Ale jakie wrażenia wywarła na mnie lektura? Oczekiwałam czegoś lekkiego, życiowego. Otrzymałam powieść tak realistyczną, że aż sama się zdziwiłam. Nie spodziewałam się, że Ursula K. Le Guin tak dobrze trafi w mój gust swoją prozą. Trafne opisy, ciekawe porównania, odpowiednie epitety. To wszystko sprawiło, że byłam oczarowana stylem autorki  i pomysłem na fabułę. Choć wszystko wydaje się być banalne, tak naprawdę takie nie jest. Co chwilę przypominam sobie co zabawniejsze momenty, które... przydarzyły się kiedyś i mi.

Czy polecę "Morski trakt"? Oczywiście. Jest to lektura lekka, ale nie pozwala czytelnikowi o sobie zapomnieć. Wywołuje szereg refleksji, zaskakuje swoją prostotą, ale i oryginalnością. Na pewno przypadnie do gustu osobom, które preferują powieści obyczajowe, realistyczne. A ja jestem pewna, że jeszcze nie raz  sięgnę po prozę tej pisarki. Polecam!

Za książkę uprzejmie dziękuję Grupie Wydawniczej

________________________
P.S. - Stworzyłam nową zakładkę "Sprzedam książki!", na którą serdecznie zapraszam. Może komuś z Was zależy na którejś z proponowanych lektur? Wszystkie są zadbane, nie mają zagnieceń. A sprzedaję, bo ja na pewno już do nich nie zajrzę, a Wam mogą się przydać. :)

41 komentarzy:

  1. Książki po których niewiele oczekujemy, najbardziej nas zaskakują :) Nie dość że się nie rozczarujemy to spędzimy miło czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie za to kocham książki! Za to, że tak nas zaskakują.
    Okładka rzeczywiście magiczna i sama bym po książkę, ze względu tylko na okładkę sięgnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wbrew wszystkiemu lubię nieśpieszną akcję. Ta książka może mi się spodobać, fabuła zapowiada się interesująco, okładka przykuwa wzrok, twoja opinia zachęca, kurcze nie widzę przeciwwskazań :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie się zapowiada.Myślę,że mogłaby mnie zainteresować ta książka.A okładka faktycznie bardzo ładna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna autorka, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo. Jej język, tak lekki i piękny, przypadł mi do gustu. Na pewno sięgnę po inne pozycje, choćby po tą, którą ostatnio zrecenzowałaś. ;)

      Usuń
  6. Czytając krótki opis na BiblioNETce zdziwiłam się, że pierwsze wydanie tej książki miało miejsce w 1991!:D A w Polsce dopiero 2012. No ale okładka niesamowita, bardzo chciałabym przeczytać.
    P.S. Nie znalazłam w Media FreeBooka, ale znalazłam za to tableta FreeMe z tej samej firmy co FreeBook i zdziwiłam się, że był tani jak na tablet - 299zł. Pewnie e-booki czyta podobnie jak FreeBook, ekran też LED i 7 cali, a i filmy można obejrzeć, jestem poważnie zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię czytać powieści obyczajowe, dlatego staram się w każdej wolnej chwili po nie sięgać, więc może znajdę również i czas na "Morski trakt".

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie przeczytałabym teraz taką właśnie książkę. Nie dramatyczną, a lżejszą, ale też taką, która pozostawia coś po sobie. Z Twojej recenzji wynika, że "Morski trakt" będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się ciekawie, chciałabym przeczytać
    Ps mogę godzinami patrzeć na Twój nagłówek, no, kiedy mi to przejdzie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niedługo, bo zamierzam zmienić szablon... znowu!

      Usuń
    2. Och, no i już zmieniłaś słodkiego kociaka... na przesłodkiego tygryska! :3

      Usuń
    3. Co jak co, ale mam jeszcze ich kilka, także do końca roku pewnie z raz szablon się zmieni. ;) Ale dziękuję, też mnie urzekł!

      Usuń
  10. Skoro wzbudza refleksje to chyba muszę się z nią zapoznać ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Recenzja bardzo przekonująca! :) Koniecznie muszę zapoznać się z ta książką, mam nadzieję, że będzie w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię prozę obyczajową, a okładka książki Ursuli K. Le Guin rzeczywiście robi wrażenie i przyciąga wzrok. Jak tylko odkopię się z lektur to chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. radzo fajna recenzja, a ksiązka interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  14. Skądś kojarzę to nazwisko... czy ona nie pisała czegoś z gatunku fantasy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z tego co mi wiadomo to napisała kilka powieści z tego gatunku :)

      Usuń
  15. Zaciekawiłaś mnie, bo ostatnimi czasy zaprzyjaźniam się z powieściami obyczjowymi. W sumie niedługo będzie stosik, więc będziesz świadkiem tego wiekopomnego wydarzena
    Jak będzie okazja, tudzieź fundusze, to książkę powitam z otwartymi ramionami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj czekaj, jutro kolejna recenzja książki z serii z zakładką. Również bardzo ciekawa i refleksyjna, tylko nieco trudniejsza w odbiorze. :)

      Usuń
  16. Znalazłam już nawet, co to za książki. Mam je w domu ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznam szczerze, że nie pamiętam, czy to czytałam.

    Tamten kocur był ładniejszy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebowałam zmiany, bo tamten już mnie nudził. W zanadrzu mam jeszcze dwa ;)

      Usuń
    2. Oczywiście. U mnie pod względem szablonu są bardzo częste. Ale jestem wybredna, niestety... :)

      Usuń
  18. Masz rację, okładka skomponowana jest w pięknych kolorach - uwielbiam morską zieleń *.*
    Ciekawa recenzja i ciekawa książka, po którą z chęcią sięgnę.
    Pff, święta się zbliżają, kupię ją mamie pod choinkę, a tak naprawdę zgarnę ją ja :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry plan :D Mam nadzieję, że Ci się spodoba.

      Usuń
    2. Odpowiedź na Twój komentarz na mojej stronie:
      Właśnie sęk w tym, że moja mama baaardzo rzadko sięga po książki i baaardzo nie lubi, kiedy je kupuję - uważa to za stratę pieniędzy i nijak nie mogę jej udowodnić, że się myli :(

      Usuń
    3. Moja mama kiedyś czytała wiele książek, za każde zaoszczędzone pieniądze kupowała coś nowego. Teraz, gdy zobaczyła, jak przez wakacje moja domowa biblioteczka się rozrosła, zaczęła panikować, gdzie je trzymać. :D
      Może w końcu przekonasz mamę dobrą książką, po którą chętnie będzie sięgać wiele razy? Nie zawsze jest czas i ochota chodzić do biblioteki i szukać danego egzemplarza.

      Usuń
  19. Zastanawiam się, czy nie przeczytać Ziemiomorza tej autorki.
    Widzę nowego kota, coraz fajniejsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękna okładka (ta sukienka!). Sama książka wydaje mi się ciekawa, więc z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale chyba warto się im przyjrzeć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo zachęcająca recenzja, ja czuję się zachęcona:) Jeśli trafi się okazja, na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  23. To zdecydowanie moje klimaty - zwykli ludzie i ich niezwykłe spojrzenie na świat. Okładka cudowna, fabuła ciekawa, Twoja recenzja niezwykle pokrzepiająca, na pewno rozejrzę się w księgarni i poszukam tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ile razy tu wchodzę to zaskakuje mnie nagłówek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej jakiś efekt zaskoczenia jest. ;)

      Usuń
  25. Bardzo ciekawa recenzja :) Intrygująca i zachęcająca :) W tej chwili mój stos recenzencki pęka w szwach ale będę miała tytuł na uwadze :)
    ************

    Bardzo, bardzo dziękuję za komplementy pod moja ostatnią recenzją :) Moja opinia jest zasługą jedynie autorki :P
    Życzę Ci bogatego Mikołaja, który spełni wszystkie Twoje pragnienia czytelnicze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę że to książka dla mnie, chętnie się za nią rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia