"Rozdroża" książka okrzyknięta Najlepszą Książką na Gwiazdkę!

Czy już wszyscy słyszeli o książce Williama Paula Younga pt. "Rozdroża"?
W konkursie organizowanym przez wortal Granice.pl książka ta otrzymała miano Najlepszej Książki na Gwiazdkę! 7 grudnia podczas Salonu Ciekawej Książki w Łodzi zostały ogłoszone wyniki.

Podobnie jak Chata, Rozdroża to wzruszająca historia jednego człowieka. Historia zaczyna się od biznesmena, Anthony Stewarta, który własną praca doszedł do obecnej pozycji. To samotny mężczyzna po czterdziestce znany jako "negocjator  trudnych i dużych transakcji." Uzależnienie od wygranej, o którym świadczy jego "rosnący portfel inwestycyjny", było jego celem bez względu na koszty. Pracownicy drżeli przed nim, a on był zachwycony "wyrywając resztki godności ludzi wokół niego." Jednak jego dusza, ukryta za samolubną ambicją i strachem skutecznie zagłuszała wewnętrzny ból spowodowany przez utraconą miłość i poczucie osamotnienia. Do czasu, gdy lekarze wykrywają u niego nowotwór. Guz mózgu sprawia, że zapada w śpiączkę i trafia do szpitala na OIOM. „Budzi się” w surrealistycznym świecie, w którym przeżywa ponownie swoje wzloty i upadki.
Young w mocny słowach przedstawia zagubienie i niedowierzanie Anthonego, Odmienna od codziennej sytuacja w jakiej się znalazł, wystawia jego wierzenia na próbę i pozostawia mu wybór zmiany samego siebie.
W surrealistycznym świecie Anthony spotyka Irlandczyka Jacka, "obcego", który pociesza i babcię, która gotuje z "sekretnych receptur rodzinnych." Babcia uczy również o śmierci, przebaczeniu, i tym co się znajduje pomiędzy czasem i wyborem. Tak jak w przedstawionym w Chacie opisie chrześcijańskiej Trójcy, tak i tutaj Bóg, Jezus i Duch Święty mają wzbudzać kontrowersje. Jej portret wynika zduchowego aspektu, opisany przez człowieka, który uważa się za "wierzącego, ale nie religijnego."
Young w wywiadzie  dla Publishers Weekly przyznaje  że Rozdroża "... rodzą nowe pytania" i mówi, że prawdopodobnie znajdą się czytelnicy, którym powieść może się nie spodobać. Chociaż dopiero trzeci rozdział książki przykuwa uwagę czytelnika, pierwsze dwa rozdziały są potrzebne, aby zrozumieć resztę opowieści. Potem tempo narasta i stawia Anthony’ego wobec fundamentalnego wyboru, który Jezus miał na myśli kiedy powiedział: "... wybierz jedną osobę aby ją fizycznie uzdrowić ... tylko jedną ... a kiedy zrobisz to, wraz z Twoim wyborem, Twoja podróż się skończy."

Obie książki autora traktują o cierpieniu i samotności, z których bohaterowie starają się wyleczyć.

Według mnie, książka zasługuje na większą uwagę. Czytałam już wiele recenzji, jedne są pozytywne, drugie troszkę mniej. Jednak sprawia to, że moja ciekawość z dnia na dzień rośnie! A Wasza? :)

22 komentarze:

  1. Tylko rozbudziłaś mój apetyt - książka czeka w kolejce i być może trafi się akurat na Gwiazdkę:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja na pewno przeczytam tę książkę :) poprzednia książka tego autora - "chata"- mnie powaliła na kolana :)przeczytałam ją rok temu, a ciągle siedzi mi w głowie i wiem, że będę musiała do niej wrócić :) więc kiedy dowiedziałam się o "Rozdrożach" zanim przeczytałam opis i pierwszą recenzję już byłam zdecydowana! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc- nie jestem zainteresowana książką :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, nie powiem. Też już czytałam kilka recenzji tej książki, zachęcających głównie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dziś czytałam negatywną recenzję tej książki i jakoś nie mam teraz ochoty przekonywać się, kto ma rację.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem jej bardzo ciekawa. Czekam na pierwsze recenzje. Wolę nie kupować kota w worku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka zapowiada się doskonale, nie znam żadnych opinii na jej temat, sugeruję się tematyką i renomą samego autora. Na pewno zakupię ją do swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaprosiłam Cię do zabawy Christmas Tag na moim blogu. Zachęcam do zabawy jeśli chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Chaty" nie czytałam, ale "Rozdroża" mam na swojej półce i mam nadzieję, że lektura tej książki dostarczy mi wielu wrażeń, bo jej tematyka jak najbardziej skłania do tego.

    Znowu zmieniłaś mi kota ;) ale ten też cudnaśny :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Owszem, o tej książce słyszałam, ale zamierzam zacząć od "Chaty" poznawanie tego pisarza. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam już dzisiaj kilka recenzji i praktycznie same negatywne, a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja nie słyszałam o tej książce, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Owszem, słyszałam o tej książce, ale jeszcze nie czytałam. Jednak, skoro została okrzyknięta Najlepszą Książką Na Gwiazdkę to poszukam jej w bibliotece lub u znajomych. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak na adepta dziennikarstwa jestem skandalicznie wręcz niezorientowana w temacie :) Ale nadrobię to i poszukam recenzji, bo zapowiada się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej mnie do niej nie ciągnie...
    piękny nagłówek<33

    OdpowiedzUsuń
  16. Opis jakoś nieszczególnie mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  17. A obiło mi się o uszy, ale niespecjalnie mnie ciągnie. Na razie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurde, chyba nie obsługuje tego typu plików. Lipa, lipa, lipa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie książka zainteresowała na tyle, że bardzo chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że podoba Ci się "Cień wiatru" :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kupiłabym komuś tę powieść na prezent, ale sama także chętnie przekonałabym się czy zasługuje na miano "Najlepszej Książki na Gwiazdkę".

    OdpowiedzUsuń
  22. kto ma ochotę przeczytać zapraszam do akcji podaj dalej (ksiązkę)!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia