"Opowieści buddyjskie dla małych i dużych. Otwierając wrota Twojego serca" Ajahn Brahm



Miło jest czasem oderwać się od rzeczywistości i wejść w świat baśni i bajek. Dobrze jest poczuć w sobie dziecko. Przyjemnie jest wrócić do chwil, kiedy miało się beztroskie dzieciństwo. Takie chwile gwarantują baśnie, mity, legendy. Kiedy więc ujrzałam książkę "Opowieści buddyjskie" to wiedziałam, że po prostu musi trafić ona do mojej biblioteczki. Byłam ogromnie ciekawa, jakie to baśnie krążą w innych krajach, kulturach, religiach. Spodziewałam się dobrej lektury, która da mi też kilka wskazówek. Czy to otrzymałam?

Ajahn Brahm zaledwie w wieku 16 lat zmienił religię i przeszedł na buddyzm. Zainteresowania uwarunkowane w tym kierunku rozwinęły się w czasie, kiedy studiował na Uniwersytecie Cambridge. Po ukończeniu studiów wyjechał do Tajlandii, gdzie został mnichem. W miejscu, gdzie uzyskał święcenia w wieku 23 lat, a więc w Bangkoku, spędził dziewięć lat studiując nauki buddyjskie. Swoją wiedzę dotyczącą legend, baśń i tradycji chciał przekazać całemu światu. 


"Opowieści buddyjskie dla małych i dużych" to zbiór wspaniałych opowieści. Autor zebrał je wciągu trzydziestu lat. Niektóre z nich to jego osobiste przeżycia, zasłyszane historie czy chociażby świadectwo ludzi, których napotkał na swej drodze. Są one podzielone tematycznie: doskonałość i wina, miłość i poświęcenie, strach i ból, gniew i przebaczenie, budowanie szczęścia, poważne problemy i ich zbawienne rozwiązania, mądrość i wewnętrzny spokój, umysł i rzeczywistość, wartości i życie duchowe, wolność i pokora, cierpienie i uwalnianie. Opowieści te najlepiej czytać tematycznie i z przerwami. Najlepiej jest je dawkować, ponieważ łatwiej trafią do czytelnika i wysnują odpowiednie refleksje. Przeczytanie ich zbyt dużo w jednym czasie spowoduje natłok myśli i chaos. 

Najbardziej spodobały mi się opowiadania dotyczące miłości i budowania szczęścia. Nie każde były wypełnione pozytywną energią, lecz ukazywały prawdę. Autor przytoczył wiele przykładów, zadał wiele pytań, dzięki czemu pojęłam rzeczy, które były mi do tej pory nie do końca zrozumiałe. Na wiele sytuacji spojrzałam jego oczami, a także oczami każdego innego człowieka, żyjącego w tej religii. I choć te opowiadania napisał buddysta to nie narzuca nam swojego wyznania. Daje nam swobodę, tworzy z nich uniwersalne prawdy. I to wszystko w piękny sposób!


Jestem oczarowana nie tylko tymi pięknymi opowieściami, napisanymi w prosty sposób, dzięki któremu one łatwiej trafiają do odbiorcy, lecz także piękną oprawą graficzną! Tak ładnie wydanej książki dawno nie widziałam. Wydawnictwo w tym wypadku nad wyraz się postarało. Bardzo ładna i subtelna okładka, zachowana w dobrej, stonowanej kolorystyce. Ponadto jak zwykle, w wypadku tego wydawnictwa, duże czcionka i ozdoby wokół tekstu. Są one tak subtelne, idealnie komponują się z tekstem. Nadają wręcz klimatu, nastroju. Czytanie tych opowiadań było wyjątkową przyjemnością!

Czy polecę? Ależ oczywiście! Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. Choć wszystko przedstawione zostało w łatwy sposób, nie oznacza to, że książka przeznaczona jest tylko dla dzieci. Jak sugeruje tytuł - dużą przyjemność sprawi ta lektura także dorosłemu czytelnikowi. A ja oczywiście to potwierdzam i jak najbardziej zachęcam do zapoznania się z tą pozycją.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

13 komentarzy:

  1. Interesująca publikacja, tym bardziej, że zawiera prawdziwe świadectwo autora, czyli jego osobiste przeżycia lub zasłyszane historie. Cenię sobie takie książki, gdyż mają w sobie niepowtarzalne bogactwo wartościowych informacji. Podziwiam również Ajahna Brahma, że zdecydował się być buddyjskim mnichem. To musiała być nie lada trudna decyzja, tak zostawić za sobą starą religię i żyć według nowych przekonań religijnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam że wydawnictwo specjalizuje się tylko we wróżbach a tu taka miła niespodzianka. Z przyjemnością bym przeczytała :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, a ta książka by mi się z całą pewnością spodobała. Może mi się uda ją jakoś zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś kochałam takie utwory, ale i dzisiaj nie pogardziłabym by poczuć się, jak piszesz znów dzieckiem, chociaż w moim wieku już nie jest łatwo wracać do dzieciństwa.
    Masz niezwykłą łatwość pisania.
    A jak tam przygotowania do matury?)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze nic z tego wydawnictwa, ale nie wiedziałam, że proponuje również takie książki :) Czasami lubię przenieść się w świat bajek i baśni, z pewnością porozglądam się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam, bardzo mi się podobała;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne są te opowieści, książkę czytałam jakiś czas temu, ale bardzo mi się podobała. Ajahn Brahm odebrałam jako sympatycznego, ciepłego i z ogromnym poczuciem humoru braciszka :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Otagowałam Cię! Zapraszam do zabawy jeśli chcesz :)
    http://kolorowaksiazka.blogspot.com/2013/01/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Co jakiś czas "wpadam" na blogach na publikacje wydawnictwa "Studio astropsychologii" i zastanawiam się czy podobne książki przypadłyby mi do gustu. Z reguły nie czytuję takiej literatury, baśnie i wszelkiego rodzaju fikcyjne opowieści są dalekie mojemu gustowi czytelniczemu. Mimo wszystko ciekawość bierze górę, więc jeśli będę miała okazję to chętnie zapoznam się z powyższą pozycją:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę nie na temat, a właściwie wcale nie na temat, ale... gdzie Twoje śliczne nagłówki??

    Piękna okładka, interesująca zawartość, coś zdecydowanie dla mnie. Lubię baśnie, zwłaszcza te egzotyczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. O, wróciłaś do uroczego śpiocha ;)
    co do książki, już kiedyś czytałam parę recenzji na jej temat, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie, że jest to pozycja naprawdę warta poznania. Tym bardziej, że kiedyś interesowałam się buddyzmem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo tego, że polecasz to jakoś nie ciągnie mnie do tej książki. Może w przyszłości to się zmieni, ale na razie dam opowieściom buddyjskim spokój. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. już sama okładka jest iście bajeczna, więc jej zawartość nie może być grosza.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia