niedziela, 20 stycznia 2013

The Versatile Blogger

Zazwyczaj stronię od takich zabaw, ale czymś trzeba Was zająć :) A tak na poważnie to ta zabawa wydawała mi się być ciekawa, więc z niej skorzystam. Zostałam nominowana przez: Leanikę, Agę i Gosiek. Dziękuję bardzo za nominację!



Zasady Versatile Blogger przedstawiają się następująco:
- podziękować za nominacje osobie, dzięki której został włączony do zabawy
- pokazać na blogu nagrodę Versatile Blogger Awards
- ujawnić 7 faktów dotyczących własnej osoby
- nominować 15 blogów, które według nominowanego na to zasługują
- poinformować o fakcie nominowania autorów blogów  

Oto 7 faktów z mojego życia:
- Gdy mnie jakaś książka wciągnie to choćby się paliło, waliło czy czekały sprawdziany, ja siedzę i czytam nocami tę książkę
- Nie poszłam na swoją własną studniówkę
- Szybko tracę cierpliwość
- Mam często słomiany zapał, ale jak już się za coś zabiorę i na czymś mi zależy to doprowadzam to do końca
- Boję się zostawać sama w domu nocą, bo wydaje mi się, że ktoś chodzi po moim mieszkaniu
- Moim planem na dzień dzisiejszy jest pójście na Akademię Morską na logistykę
- Często zmieniam plany dotyczące mojej przyszłości

To chyba tyle, ile powinniście wiedzieć o mnie na dzień dzisiejszy. :) Zapewne znalazłoby się wiele rzeczy, ale jak siedem to siedem. Nie nominuję nikogo, gdyż nie wiem kto brał już w tym udział. Ale jeżeli są takie osoby, które jeszcze nie brały w tym udziału a chcą to czujcie się nominowani :)

19 komentarzy:

  1. Cieszę się, że mimo wszystko wzięłaś udział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Równiez bardzo szybko tracę cierplwiość i z tego samego powodu boję sie zostawać sama na noc...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdziwiłam się, że nie poszłaś na studniówkę, lecz tak sobie myślę, że gdybym ja też nie poszła, to może byłoby to dla mnie najlepsze rozwiązanie, ponieważ mój partner (przypadkowy wtedy) narobił mi wstydu przed całą szkołą, że do końca życia zapamiętam, ale o tym nie che teraz wspominać. Niestety czasu przecież nie cofnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z reguły nie czytam książek nocą, ale jeśli jakaś powieść spodoba mi się, to potrafię zapomnieć o całym świecie i czytać ją przez cały dzień. Co do szybkiej utraty cierpliwości i słomianego zapału - mam identycznie. Również nie lubię zostawać sama w domu - wolę, jak ktoś jednak w nim jest. Za to, jeśli chodzi o plany na przyszłość, to u mnie jest tak, iż od wielu lat wiem, co chcę robić. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mało brakowało, ja też bym nie poszedł na studniówkę, gdyby nie to, że występowałem w przedstawieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie byłam na własnej studniówce i nie żałuję. Również mam słomiany zapał, wiele pomysłów i innych celów, a potem jakoś wszystko się rozmywa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że ze studniówką mnie zdziwiłaś. Mogę zapytać dlaczego na nią nie poszłaś? Po nocach książek nie mogę czytać, bo za bardzo mi się chce spać, jak się w końcu nie położę, to zasnę z nosem w książce :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że mamy trochę ze sobą wspólnego:) Również nie jestem cierpliwa, zwłaszcza, gdy stoję w kolejce na poczcie. Słomiany zapał to również moja cecha i również często zmieniałam plany na przyszłość. Jeszcze na studiach nie wiedziałam, co chcę robić, w końcu po 3 latach polonistyki, poszłam na administrację, a skończyłam pracując w kadrach :>

    Ze 100dniówką również mnie zdziwiłaś. Chociaż jak miałaś się źle bawić, to nie było sensu się męczyć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę , że i Ciebie dopadało. Punkt nr 2 nam się zgadza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej zdziwiłaś mnie ze studniówką :) Swoją wspominam raczej pozytywnie, choć pewnie świat by się nie zawalił jakbym nie poszła. Ja również mam słomiany zapał do wielu rzeczy i jak jestem sama w domu to mi się wydaje, że ktoś chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też kiedyś planowałam iść na AM . kręciły mnie mundury:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Otagowałam Cię tutaj: http://kanapowicz.blogspot.com/2013/01/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba najbardziej w oczy mi wpadł fakt odnoszący się do studniówki. Na swoją też prawie, że nie poszłam. Do końca nie miałam partnera. I w końcu wybrałam sobie odpowiedniego - jesteśmy parą od dwóch lat. ;) Także miło wspominam to zamieszanie okołostudniówkowe.A Tobie życzę wytrwałości w planach na przyszłość i spełnienia marzeń!

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  14. Proszę, proszę. Odnalazłam w Tobie bratnią duszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też szybko tracę cierpliwość i jak inne osoby jestem zdziwiona, że nie poszłaś na studniówkę. Ja mam 2 lutego i nie mogę się doczekać, choć raz już byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. też nie byłam swojej studniówce, jak zresztą 90% mojej klasy. jej organizacja i koszta to było jakieś nie porozumienie, więc wszczęliśmy bunt na pokładzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja w ogóle nie jestem cierpliwa :o;3

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja studniówka odbyła się dokładnie tydzień temu i również na nią nie poszłam.
    NIE ŻAŁOWAŁAM tej decyzji ani przez chwilę.
    Kult studniówki! tez mi coś, studniówka jest przereklamowana!
    :-)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie jestem zbyt cierpliwa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia