piątek, 22 lutego 2013

"Fantazje w trójkącie" Opal Carew


Jenna jest na granicy wytrzymałości. Ryan poświęca jej za mało czasu, uwagi. Przez niego czuje się samotna, nieważna i chce z nim zerwać. Dziewczyna postanawia to zrobić, gdy Ryan w ostatniej chwili odwołał wspólne pójście na wesele znajomych, bo dla niego praca jest najważniejsza. I gdy zdała sobie sprawę, że dłużej już tak nie wytrzyma, na weselu pojawia się jej chłopak. I gdyby tego było mało, przedstawia się jako Jake, nieznajomy mężczyzna, tym samym spełniając jej jedną z najskrytszych fantazji erotycznych. Tego wieczoru trafiają do pokoju hotelowego, gdzie pozwalają emocjom wziąć górę nad rozumem. W wyniku tej szalonej zabawy, kobieta zachodzi w ciążę. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że ojcem dziecka nie jest Ryan...

Ostatnio literatura erotyczna zrobiła się bardzo popularna. Mam wrażenie, że to na fali Greya, kobiety postanowiły nie wstydzić się i pozwoliły wyjść myślom w świat w postaci literek na kartkach. Jeżeli wejdziemy do jakiejkolwiek księgarni, dostrzec można książkę z tego gatunku. Namnożyło się ich bardzo wiele, więc tym trudniej znaleźć coś ciekawego, oryginalnego, napisanego z dobrym smakiem. Najłatwiej jest spotkać powielony schemat - zabójczo przystojny mężczyzna, nieśmiała, aczkolwiek ładna kobieta, która wpada w oko temu przystojniakowi. Proste? I to jak bardzo. Jednak Opal Carew (Elizabeth Batten-Carew) postanowiła napisać książkę z wyraźnym wątkiem erotycznym, odważnym, ale bez powielania tego już i tak bardzo utartego schematu.

Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście pożądanie głównej bohaterki. To ona napędza całą akcję, trzyma "w sieci" braci bliźniaków. Jenna rozdaje karty i nie wyobraża sobie, by mogło być inaczej. Jakże różni się takie przedstawienie sytuacji od standardowego "Greya", prawda? Bohaterowie są wyraźnie zarysowani, posiadają indywidualne, wyróżniające ich na tle pozostałych, cechy. Mają charakterystyczne zachowania, słowa, sposób bycia. Jednak nie od razu można poznać różnicę między Jake'm a Ryan'em. Jenna początkowo także miała z tym problem, jednak im dłużej spędzała czas z Jake'm, tym więcej różnic zauważała u braci. 

Fabuła okazuje się być mniej ważna niż same wątki erotyczne, jednak jest dość ciekawa. Perypetie bohaterów opisane są subtelnie, aczkolwiek dodają smaczku całej powieści. Trzymają opowieść w całości, zachowują spójność między kolejnymi scenami zbliżeń. I choć tych jest naprawdę sporo, autorka nie zawsze stroniła od pięknego języka wtrącając od czasu do czasu kilka wulgarnych słów, to książka nie jest kontrowersyjna, nie bulwersuje, nie zniesmacza. Oczywiście osoby, które preferują seks tradycyjny, które rumienią się z zażenowania podczas rozmów o zbliżeniach, będą miały pewne obiekcje przed tą książką. Książka zawiera w sobie odważne sceny erotyczne, niekiedy wulgarne słownictwo, więc tradycjonalistom może nie przypaść do gustu. Nie oznacza to, że tej książki im nie polecam. Powieść ma szansę przypaść do gustu bardziej osobom tolerancyjnym, odważnym, niekoniecznie kontrowersyjnym. 

Jako takie doświadczenie z literaturą erotyczną już mam, więc łatwiej jest mi porównywać niektóre fabuły, sposób przedstawienia akcji. Tutaj był on bardzo ciekawy, odważny. Autorka nie bała się stworzyć bohaterów otwartych, jasno mówiących o swoich potrzebach emocjonalnych, jak i tych fizycznych. Pomimo bezpośredniości, jaką możemy odnaleźć na kartach tej książki, jest miejsce na subtelność, spokój, tajemnice. Nie wszystkie karty zostają od razu odkryte. Akcja trzyma w napięciu, mknie do przodu. I choć wydaje się nam, że zwalnia, że to już koniec, autorka na nowo wzbudza niepohamowane żądze wśród bohaterów. I wszystko mknie dalej.

Muszę przyznać, że choć taki typ książek nie należy do literatury wybitnej, wiele miłych chwil przy niej spędziłam. Prosty język sprawił, że czytało mi się ją szybko, a wciągająca akcja potęgowała moją ciekawość. Żałowałam tylko, że powieść nie jest ciut większa objętościowo, jednak po chwili stwierdziłam, że na ten temat zostało już powiedziane wszystko. Jedynym minusem okazuje się zakończenie, które nie do końca przypadło mi do gustu. Myśląc racjonalnie, przeciętnego człowieka takie zachowanie bardzo by oburzało, jednak bohaterów taka sytuacja nie dziwiła. Wydawało im się to normalne. Natomiast ja dziwię się dzieciom... Mimo wszystko książkę polecam. Będzie idealna na te chłodne wieczory, kiedy można usiąść pod kocem z kubkiem ciepłego napoju i zatopić się w historii bohaterów. 


Fantazje w trójkącie [Opal Carew]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

24 komentarze:

  1. Książka też już za mną i mam wobec niej ambiwalentne odczucia. Mimo to, nie żałuję, że ją przeczytałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Wybitna nie była, ale miło się ją czytało :)

      Usuń
  2. Sa takie ksiązki właśnie "nie wybitne", które jednak miło wtapiają się w wolny czas :) gdybym na nią trafiła, z chęcią bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta nadaje się do tego idealnie. Jest idealna na wieczory, kiedy nie ma człowiek sił na nic ambitnego :)

      Usuń
  3. Zamówiłam ją już do recenzji, teraz tylko czekam, aż dotrze :). Nie mogę się doczekać lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że powinna Ci się spodobać. :) Czekam na Twoją recenzję.

      Usuń
  4. Poznałaś już moje zdanie na temat tej powieści. Czyta się ją przyjemnie, aczkolwiek wolałabym jednak, aby historia nie była aż tak oderwana od rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam osoby, które nie potrafią się opanować, więc dla mnie bohaterowie byli realni (choć wiadomo, trochę dziwni pod tym względem). A historia... No cóż, dwóch braci w jednym łóżku to dość specyficzne połączenie ;)

      Usuń
  5. Byłam ciekawa Twojej recenzji tej książki :D Takie książki powstawały jeszcze przed Greyem, teraz to wydaje mi się, że powstają jedynie dla kasy... mniej z powodu odwagi. Chociaż mogę się mylić. U mnie na stoliku 5 tytułów leży obok siebie, Greya nie licząc :P plus jeszcze dwa tytuły w regałach. Zboczone stoisko mi się zrobiło... :D Chętnie przeczytałabym książkę, nawet z ciekawości jakie to zakończenie, które Ci sie nie spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że powstawały. Ale po "Greyu" to jak grzyby po deszczu. I tak, spora część z nich powstała tylko dla kasy, bo jak wytłumaczyć kilkanaście fabuł bardzo do siebie podobnych? :) A tak, Twoje stoisko jest dość specyficzne... Ale może przyciągnie kupców? Mnie by przyciągnęła na pewno, hah! Przeczytaj koniecznie!

      Usuń
  6. Chętnie bym ją przeczytała, tak jak polecasz, pod kocykiem z ciepłą herbatą w ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tę książkę i muszę przyznać, że jest szokująca. Na krótka metę, to fajnie mieć takich bliźniaków w łóżku he he, ale na dłużą.... to chyba już raczej nie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram. Na całe życie nie bardzo. Zero prywatności i w ogóle... :)

      Usuń
  8. Na tę książkę nie mam specjalnej ochoty, prawdę mówiąc. Raczej sobie daruje, są ciekawsze książki z tego gatunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i są, owszem. Warto szukać "swoich typów". :)

      Usuń
  9. Hm, właśnie na innym blogu napisałam, że "głośno" jest o tej książce w blogosferze:) Mimo to, niekoniecznie czuję się przekonana. Nie sięgam zbyt często po literaturę erotyczną i sądzę, że raczej się to nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zauważyłam, że sporo osób ją recenzuje :) Nie dla każdego jest taka literatura, więc rozumiem i nie namawiam.

      Usuń
  10. Zrobił się naprawdę spory szał na literaturę erotyczną, a mi ciągle nie po drodze do tego typu książek. W bibliotece jakoś nie rzucają się w oczy, może wszyscy je tak namiętnie czytają :D No nic, zakoduję sobie w pamięci tytuł, chociaż pewnie wystarczy rzut oka na okładkę i będę wypatrywać w bibliotece. Muszę się w końcu sama przekonać, jak to jest z tymi erotykami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich jest tyle, że trudno znaleźć odpowiedni typ dla siebie. Ale warto próbować :)

      Usuń
  11. Zakończenie rzeczywiście fatalne. I do tego zostały w to wplątane dzieci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Zakończenie mnie zniesmaczyło. Jak w trójkącie nie miałam nic przeciwko (w ich przypadku) to zakończenie było dziwne...

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia