"Portret pani Charbuque. Asystentka Pisarza Fantasy" Jeffrey Ford


Do gatunku, jakim jest fantastyka, zawsze podchodziłam dość sceptycznie. Właściwie to unikałam go jak ognia, bo twierdziłam, że nie odnajdę tam siebie i nie dla mnie są wszelkie dziwy wyobraźni. Ale przyszedł czas, kiedy znudziły mi się książki obyczajowe czy kryminalne. Zapragnęłam czegoś więcej, mocniejszych wrażeń (lecz bez rozlewu krwi). Na ratunek przyszedł gatunek, tak przeze mnie znienawidzony - bezpodstawnie. Przeglądając zapowiedzi MAG-a stwierdziłam, że książka o świetnej okładce i intrygującym opisie będzie dobra na rozpoczęcie dłuższej podróży. 

Jeffrey Ford to amerykański pisarz fantasy, zdobywca Nagród World Fantasy Award. Ukończył Binghamton University. Zadebiutował w roku 1981. Na swoim koncie ma kilka popularnych powieści, a także opowiadań.

"Portret Pani Charbuque. Asystentka Pisarza Fantasy" to książka, która zawiera w sobie zbiór różnorodnych opowiadań i powieść. Zaczynając od opowiadań, są one napisane na naprawdę wysokim poziomie, różnią się jedynie tematyką i sposobem ich przedstawienia. Najbardziej do gustu przypadło mi tytułowe opowiadanie "Asystentka Pisarza Fantasy", przy czym naprawdę przekonałam się do fantastyki. Bardzo dobrym opowiadaniem, według mnie, okazało się pierwsze zatytułowane "Stworzenie". Autor przedstawił historię oczami dziecka, który chciał być jak Bóg - mieć siłę stworzenia, więc stworzył... Tego dowiecie się sami. "Portret Pani Charbuque" to powieść, która rozgrywa się w XIX-wiecznym Nowym Jorku. Pewien portrecista Piero Piambo otrzymuje zlecenie wykonania portretu, lecz warunkiem jest tworzenie wizerunku klientki poprzez ich wspólną rozmowę. Zadanie wydaje się być nieco trudne, a na pewno odmienne od wszystkich zleceń, jakie do tej pory otrzymywał portrecista. Jeszcze nie zdawał sobie sprawy, że ta bogata, ale zagadkowa kobieta na zawsze odmieni jego życie. 

Szczerze mówiąc, czytając powyższą książkę byłam pełna podziwu dla Jeffrey'a Forda. Posiada naprawdę ogromną wyobraźnię i talent pisarski. Stworzenie tych kreatywnych światów to jedno, ale przelanie ich na papier w tak piękny sposób to już zupełnie inna bajka. Temu autorowi to się udało. Połączył tajemnicę, strach, humor i emocje w naprawdę dobry sposób. Wszystko dobrze się łączy, zachowana jest spójność. Pisarzowi udało się zainteresować swoją prozą takiego laika w fantastyce jak ja, a to już naprawdę duży wyczyn.

Książkę polecam wszystkim zwolennikom fantastyki oraz tym, którzy dopiero zaczynają z nią przygodę, jak ja. Książka sprawi, że dzięki niej zapałacie większą sympatią do tego gatunku. Napisana na naprawdę wysokim poziomie, pięknym językiem. Polecam!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu

28 komentarzy:

  1. Na chwilę obecną czuje ,,pociąg'' do innych gatunkowo powieści, dlatego tym razem nie skuszę się na powyższą prozę, ale może kiedyś, jak zmienię zdanie w tej kwestii, to będę miała na uwadze ową pozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedz, że naprawdę warto ją przeczytać. Ale owszem, trzeba mieć ochotę na ten gatunek, inaczej można jej nie docenić. :)

      Usuń
    2. W domu mam jedną książkę z tej serii, czyli ,,Uczta wyobraźni'', więc w pierwszej kolejności ją spróbuje przeczytać. Jeśli przypadnie mi do gustu, to wtedy może pokuszę się na w/w pozycje.

      Usuń
    3. Daj znać, czy pozycja Ci się spodobała i jaka to była. Może i ja sięgnę po inne książki z "Uczty Wyobraźni". :)

      Usuń
  2. Poluję na książki z tej serii, niestety nie mogę ich znaleźć w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazwyczaj nie czytam fantastyki. Ale teraz bardzo mnie zaciekawiłaś. Kilka opowiadań i powieść w jednym wydawnictwie? W dodatku na wysokim poziomie? Hm..ciekawe, czy znajdę tę książkę w mojej bibliotece;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam wielką nadzieję, że książka będzie dobra! Fajnie, że zawiera i powieść, i opowiadania. Rzadko czytuję fantastykę, ale ta pozycja z pewnością i mnie bardziej przekona do tego gatunku:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. :) Zabieg połączenia opowiadań i powieści był dość dziwny, ale na szczęście wszystkie utwory zostały napisane na wysokim poziomie i to czyni z książki naprawdę interesującą pozycję. :)

      Usuń
  5. Widziałam już parę pozytywnych recenzji tej książki, ale po przeczytaniu Twojej opinii nabrałam największej ochoty na tę książkę. Koniecznie muszę ją przeczytać!
    Też nie lubię fantastyki. Nawet nie wiem dlaczego. Zawsze nie chciałam jej czytać. Teraz bardzo chcę w końcu zaznajomić się z tym gatunkiem.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze obawiałam się tej wyobraźni autora. I fantastyka kojarzyła mi się tylko i wyłącznie ze smokami, a te z brzydkimi stworzeniami. Miałam dość dziwne myślenie, ale na tyle skuteczne, by ten gatunek omijać. Na szczęście zmieniłam zdanie. Polecam :)

      Usuń
  6. O, bardzo się cieszę, że ci się spodobała i liczę, iż zostaniesz przy fantasy na dłuższy okres czasu :)
    Ja sama nie wiem , kiedy ją przeczytam, bo nie mam piniążków, żeby sobie zafundować tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio wypatruję więcej książek z tego gatunku i to dzięki Tobie. Jest więc duża szansa, że zostanę na dłużej ;)

      Usuń
  7. A ja żyję fantastyką ;D
    Z tą pozycją nie wiem co mam zrobić, zresztą zawsze tak mam gdy w jednej książce znajdują się dwie, a tu właściwie zbiór opowiadań i powieść. Na pewno by mi się spodobało, ale póki co odkładam na dalszą przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sięgając po tę pozycję nie przeczytałam uważnie, że część pierwsza to zbiór opowiadań, a nie powieść. I to mnie właśnie zszokowało, gdy otworzyłam książkę. Ale dobrze, że nie wiedziałam. Gdybym wiedziała to bym po nią nie sięgnęła ;)

      Usuń
  8. Bardzo rzadko sięgam po powieści zaliczane do fantastyki, ale jeśli już tak się dzieje, to zawsze jestem zadowolona. Po prostu muszę najpierw zapoznać się z jej opisem i rozważyć, czy fabuła przypadnie mi do gustu. Jeśli chodzi o "Portret pani Charbuque. Asystentka Pisarza Fantasy", zastanawiałam się nad nią. W końcu odpuściłam sobie, bo na półce widnieje jeszcze sporo nieprzeczytanych książek, ale widzę, że jednak warto sięgnąć po tę pozycję, dlatego pewnie skuszę się na nią za jakiś czas. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także rzadko kiedy po nie sięgam (czyt. nigdy), ale przez Leanikę nabrałam ochoty :) I ta pozycja się ku temu przyczyniła.

      Usuń
  9. Mam podobny problem z książkami fantasy, ale na szczęście jeszcze nie znudziły mi się powieści obyczajowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dni, kiedy nie masz wcale ochoty na takie książki ;)

      Usuń
  10. Bardzo lubię fantastykę, mam do tego gatunku duży sentyment. Będę pamiętać o tym tytule.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się to połączenie powieści i opowiadań w jednym egzemplarzu :) Na książkę mam ogromną ochotę, zatem kolejna pozytywna recenzja cieszy moje oczy :) Mam nadzieję, że niedługo sama będę mogła poznać ją od środka ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję. A co do pomysłu połączenia opowiadań i powieści to mnie zbił z pantałyku. Gdybym wiedziała, że tak jest, nad książką bym się poważnie zastanowiła. Na szczęście okazała się być całkiem niezła!

      Usuń
  12. Dużo pozytywnego naczytałam się o tej książce i z każdą kolejną recenzją mam na nią coraz większą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia