"Zagrajmy w 55..." czyli jak to Antyśka spędziła pół dnia na myśleniu

Od pewnego czasu w blogosferze krąży gra "55". Początkowo nie chciałam brać w niej udział, ale bacznie przyglądałam się wypowiedziom poszczególnych blogerów. Zastanawiałam się, co też ciężkiego jest w wypełnieniu tej konkretnej zabawy. Dopóki nie zainspirowała mnie binola, żyłam w tej niewiedzy. No bo jak to tak, tylko 55!?



10 książek, które bardzo mi się podobały:




  1. "Bękart ze Stambułu" Elif Shafak

  2. "Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafón

  3. "Wrześniowe dziewczynki" Maureen Lee

  4. "Mistrz i Małgorzata" Michaił Bułhakow

  5. "Lalka" Bolesław Prus

  6. "Apsara" Marek R. Litmanowicz

  7. "Bikini" Janusz Leon Wiśniewski

  8. "Dziecko Noego" Éric-Emmanuel Schmitt

  9. "Misery" Stephen King

  10. "Lśnienie" Stephen King


9 książek, które mniej mi się podobały:




  1. "Pamiętne lato" Lesley Lokko

  2. "Muskając aksamit" Sarah Waters

  3. "Zielone drzwi" Katarzyna Grochola

  4. "Pensjonat wśród róż" Debbie Macomber

  5. "Wybranka bogów" P.C. Cast

  6. "Zanim nadejdzie ciemność" Susan Wiggs

  7. "Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek" Annie Barrows, Mary Ann Shaffer

  8. "Cinder" Marissa Meyer

  9. "Dom Augusty" Majgull Axelsson


8 blogów, które najchętniej czytam:




  1. http://kawacappuccino.blogspot.com - za ciekawe recenzje, przejrzysty szablon

  2. http://miqaisonfire.wordpress.com - za to, że potrafi zainteresować mnie powieścią, na którą nie zwróciłabym wcale uwagi

  3. http://czytelnicze-zycie.blogspot.com - za emocjonalne recenzje i szczerość

  4. http://czytopolis.blogspot.com - za bardzo ciekawe recenzje, interesujący dobór lektur

  5. http://ksiazkowo.wordpress.com - za ciekawy sposób powiedzenia o książce i lekkie pióro

  6. http://catalinka.blogspot.com - za lekkie omówienie książki i ciekawe posty

  7. http://cyrysia.blogspot.com - za zwrócenie uwagi na polskich autorów, za lekkie pióro i zainteresowanie czytelnika

  8. http://recenzencki.blogspot.com - za miłą atmosferę, ciekawe recenzje


7 książek, które chcę przeczytać:




  1. "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" Mario Vargas Llosa

  2. "Czytelniczka znakomita" Alan Bennet

  3. "Raj tuż za rogiem" Mario Vargas Llosa

  4. "Karminowy szal" Joanna M. Chmielewska

  5. "Myszy i ludzie" John Steinbeck

  6. "Wyznaję" Jaume Cabré

  7. "Z innej bajki" Jodi Picoult, Samantha van Leer


6 powodów, żeby sięgnąć po książkę:




  1. Za oknem szaro, buro i ponuro

  2. Wiele książek stojących na półkach (swoich, księgarnianych, znajomych)

  3. Interesująca fabuła, która nie pozwala o sobie zapomnieć

  4. Irytujący ludzie, którzy na siłę próbują cię zagadać

  5. Chwila przerwy między innymi ważnymi czynnościami

  6. Zbyt wolne nadchodzenie snu


5 powodów, żeby nie sięgnąć po książkę:




  1. Oczy, które za nic w świecie nie rozumieją polecenia "Stać, nie zamykać się!"

  2. Zbyt dużo negatywnych recenzji

  3. Mało interesująca fabuła lub zbyt powszechny schemat fabuły

  4. Właśnie czytasz o wiele ciekawszą książkę, od której trudno się oderwać

  5. Zbyt wiele wychwalających recenzji bez wspomnienia o ani jednej małej wadzie


4 miejsca, w których najlepiej się czyta:




  1. Łóżko

  2. Podłoga

  3. Wygodny fotel

  4. Koc na plaży


3 autorów, na których nowe książki czeka się zawsze za długo:




  1. Jodi Picoult - choć zostają wydane często to mimo wszystko czas strasznie mi się dłuży

  2. Katarzyna Michalak - ponieważ jej książki, które do tej pory czytałam bardzo trafiają w mój gust

  3. Stephen King - za przekonanie mnie do tego gatunku


2 dobre ekranizacje:




  1. "Ania z Zielonego Wzgórza" za rzetelne oddanie fabuły książki

  2. "Ostatnia piosenka", gdzie film okazał się znacznie lepszy od książki


1 autor niesłusznie zapomniany:




  1. I właśnie tutaj pamięć mnie zawodzi...


Miałam naprawdę ciężki orzech do zgryzienia. Książek, które bardzo mi się podobały jest wiele, tych mniej i najmniej także. Liczba powieści, które chętnie bym przeczytała, z dnia na dzień rośnie. Trudno było mi wybrać tylko te 55... Chyba najgorzej było mi wypisać blogi, które najchętniej odwiedzam. Jest ich znacznie więcej... ;)


Do zabawy zapraszam Natashę, Julię Orzech oraz wszystkich tych, którzy mają na to ochotę. Chętnie poczytam, jak Wam poszło zmaganie się z ograniczeniami.

38 komentarzy:

  1. Ciekawa zabawa miałabym problem z wyborem. Jeśli masz ochotę zajrzyj u mnie nowy wpis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może weź udział w tej zabawie? Naprawdę zachęcam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesujące wypowiedzi. Szczególnie byłam ciekawa, jakie książki zaskarbiły sobie twoje serce i dla siebie wybrałabym jedynie dzieła Kinga. Reszta niestety mniej mnie interesuje. Zgadzam się z tobą natomiast co do ekranizacji. Faktycznie “Ania z Zielonego Wzgórza” i “Ostatnia piosenka”, są moim zdaniem lepsze od książkowej wersji.
    Zdziwiłam się również, że “Cinder” nieco mniej przypadł ci do gustu. A tyle się naczytałam o nim dobrego.
    Dziękuję również za to, że wyróżniłaś mojego bloga. Twoje ciepłe słowa, to balsam na moją duszę :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa "10", szczególnie zaintrygował mnie Bułhakow na liście. Osobiście dodałabym do niej jeszcze Dostojewskiego "Zbrodnię i karę" - którą uwielbiam i czytałam kilkukrotnie. W ogóle, mam słabość do twórczości Dostojewskiego.
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Do 10 trafiły książki z oceną 6. Do 9 te, które dostały od 3 do 5. ;) "Cinder" spodobała mi się, także możesz śmiało po nią sięgać. A jeśli masz wątpliwości to zajrzyj do mojej recenzji ;)

    Ja napisałam tylko prawdę. Lubię odwiedzać Twoją stronę i wychodzić z niej z kolejną listą książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Początkowo też umieściłam tutaj ten utwór Dostojewskiego. Jednak stwierdziłam, że za to, jak traktuje w swoich powieściach Polaków, w tej 10 się nie znalazł. Gdyby była 15-20 to owszem. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że dałaś się namówić i wzięłaś udział w zabawie :)
    Mi "Pamiętne lato" się podobało, chociaż na pewno o wiele mniej w porównaniu ze "Światem u stóp". Czytałam jeszcze "Gorzą czekoladę", ale chyba powieść trafiła na zły moment, bo odebrałam ją jako taką smutno-gorzką historię o życiu, która wprawiła mnie w przygnębienie. Co do książki Waters, to pamiętam Twoją recenzję, w moim rankingu ta książka też znalazła się w tej kategorii. Bardzo mi miło za wyróżnienie mojego bloga :) Ekranizację Ani bardzo lubię, druga część już nie jest tak wierna wersji książkowej, ale i tak mam ogromny sentyment do tego filmu, a na ostatniej scenie zawsze się wzruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się z Tobą zgodzić odnośnie Ani. Druga część bardziej odbiega od pierwowzoru, jednak nadal wzrusza i gdy leci w telewizji któraś część to zawsze siadam i oglądam, albo chociaż słucham. ;)
    Ja przygodę z Lesley Lokko rozpoczęłam właśnie od "Gorzkiej czekolady", która bardzo mi się spodobała. Drugą było "Pamiętne lato" właśnie. Nieco inna, ale napisana w tym samym stylu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam wszystkie części Ani na płytach, zazwyczaj oglądam, jak mam paskudny nastrój - ten film zawsze poprawia mi humor, zwłaszcza pierwsza część :) Najmniej podoba mi się trzecia, brakuje mi tego klimatu Zielonego Wzgórza. Zresztą, jeśli chodzi o książki, to najbardziej podobają mi się pierwsze trzy tomy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta, pierwsza część według mnie zdecydowanie najciekawsza. Mam w planach przeczytać całą serię, bo jeszcze tego nie zrobiłam... Filmy znam, ale co z tego? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie mi się zrobiło miło, gdy przeczytałam, że i mojego bloga czytasz z ciekawością! :)
    Wcale się nie dziwię, że spędziłaś sporo wymyślaniu odpowiedzi do tych pytań. Sama nie wiem, czy na wszystkie umiałabym odpowiedzieć. Ja na kocu na plaży nigdy nie umiem się ułożyć, zawsze mnie coś gniecie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlatego ja najpierw się kładę i myślę, co mi nie pasuje. Wtedy odpowiednio usypuję piasek i wszystko gra :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi nawet to czasem nie pomaga :) Dlatego najczęściej siedzę. Stąd nie trzeba się dziwić, że zawsze plecy nie twarz mam opalone. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A to prawda :D Dobrym rozwiązaniem jest ułożenie sobie ciuchów i torebki tak, by robiła za dobrą podkładkę na głowę, a pod kocem ukopać lekki dołek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha :D Najlepszym rozwiązaniem jest leżak, ale wiadomo, nie zawsze ma się wszystko i wtedy trzeba sobie radzić. W każdym razie do tegorocznego lata i tak trzeba chyba będzie poczekać, skoro wiosna dopiero nadchodzi...

    OdpowiedzUsuń
  16. Otóż to. Mam jednak nadzieję, że to lato będzie u nas tak długo jak tegoroczna zima :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie ,,Cinder'' oceniasz bardzo dobrze, więc chyba i ja skuszę się na tego kopciuszka, bo mnie jego tematyka intryguje i to bardzo.
    Ja również pod wpływem twoich recenzji skusiłam się na kilka książek i wyszłam z księgarni z uboższym portfelem :-))

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi się już dawno kieszonkowe skończyły, a lista wciąż się poszerza! Zwłaszcza podkradam Ci debiuty polskich pisarzy. Naprawdę świetne książki do Ciebie docierają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiło mnie umieszczenie "Stowarzyszenia Miłośników Literatury..." w książkach, które mniej Ci się podobały. Czy to znaczy, że ta pozycja w ogóle nie trafiła w Twoje czytelnicze gusta? Ciekawa jestem, bo mi się bardzo podobała ta ksiązka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czeeeeść! Trochę mi to zajęło (winię studia i pracę), ale w końcu dotarłam tutaj do Ciebie!
    Niezły zapłon, wiem!

    Ekranizacja Ani z Zielonego Wzgórza, a w szczególności jej kontynuacje mi się bardzo podobały. Chociaż kolejne częsci odbiegały baaardzo od pierwowzoru, to aktorzy byli tak cudni, że z chęcią oglądałam.
    Scena w której Ania śpiewa po wojnie i spotyka się z Gilbertem po X czasie?
    Anyone? ;)

    No i eM jest dziwna trochę, bo najlepiej jej się czyta w podróży. Tylko, niestety (a raczej stety), eM podróży ma dziennie około godziny tylko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja też jest jedna z ulubionych "Mistrz i Małgorzata" :) "Ania z Zielonego wzgórza" ? Kocham :D
    Mimo że jestem u Ciebie pierwszy raz Twój blog bardzo mi się spodobał dodaję do linków :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak czytam te listy i czytam... Chyba powinnam sama się w końcu zabrać, chociaż u nas, to będzie dwa razy więcej roboty, bo dam sobie łapę uciąć, że Ciastek będzie miał odmienne zdanie na wszystko :P

    OdpowiedzUsuń
  23. O! Ciekawe spostrzeżenie ;)
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna ta zabawa. Coraz bardziej zaczynam się do niej przekonywać... Kto wie, może sama wezmę udział. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Liczyłam na coś ciekawego. Jednak aż taka zła nie była. Po prostu mniej mi się podobała niż 10 wyżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ważne, że w ogóle do mnie dotarłaś! Tak zmieniałam nazwy, miejsce "zamieszkania" ;)
    Tak, ekranizacja Ani, choć odbiega od książek to jest naprawdę świetna!
    Też mi się dobrze czyta w podróży, zwłaszcza pociągiem, ale póki co rzadko tak jeżdżę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo się cieszę, że spodobało Ci się u mnie :) Zapraszam ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam! Chętnie przeczytam, co macie do powiedzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Książka książce nierówna, choćby się wystawiło te same oceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapraszam! Chętnie przeczytam odpowiedzi. Daj znać!;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rozumiem. Po prostu niektórzy na tej liście wpisują książki, które w ogóle im się nie podobały, więc zastanawiałam się, jak Ty zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Skoro jest słowo "mniej", no to mniej ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. No pewnie, nie ma tak łatwo w życiu :D
    Po za tym, to zważ, że mamy odmienne gusta i w ogóle różnimy się, mimo tego, że tak jesteśmy do siebie podobni (łohoho ale mądrości na starość wymyślam :P).

    A w ogóle to dziękujemy za wyróżnienie. Jest nam niezmiernie miło :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pewnie, że jest Wam miło :D
    Teraz Wy twórzcie swój ranking (nie oczekuję, że się tam znajdę, nie dlatego namawiam).

    OdpowiedzUsuń
  35. O i ja się pojawiłam! :D Miło mi :) Nie wiem czy wezmę udział w zabawie, bo prędzej pęknie mi głowa niż coś wymyślę :D Ale dziękuję za zaproszenie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. A gdzie tam, będziesz miała co robić w pracy :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Pół dnia myślała ale ładnie wymyśliła :-) Kurczę umknęła mi wiadomość że się przeniosłaś i już nawet się zastanawiałam, czemu do mnie zaglądasz a sama nie blogujesz ;-) Nie ukrywam że najłatwiej śledzi mi się blogi z bloggera ale postaram się i tu zaglądać. A może myślałaś też o Facebooku?

    OdpowiedzUsuń
  38. A dziękuję, dziękuję! Ja nie blogguję, no wiesz co!? Za bardzo to lubię. A komentarze piszę ze starego konta, ponieważ automatycznie loguje mnie na google, a że konta mam powiązane... :)
    Zawsze możesz ustawić, aby wiadomości o nowych postach przychodziły Ci na mejla :)
    Jeszcze nie jestem przekonana do konta bloga na Facebooku.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia