wtorek, 14 maja 2013

"Droga do Różan" Bogny Ziembickiej - nowe wydanie!

Drogę do Różan poleca Beata Tyszkiewicz, która tak napisała o książce:
To cudowna książka o życiu w miłości, przyjaźni i wśród piękna.
O życiu składającym się z właściwych wyborów i małych przyjemności.
O domu pełnym czułości, wspomnień i zapachów.
Kraków nie spieszy się tak jak Warszawa, tam ludzie delektują się życiem.


A o czym dokładnie jest ta książka?



Droga do Różan to pierwsza część wielopokoleniowej sagi rodzinnej, której akcja toczy się w Krakowie i okolicach. To książka o miłości, sile kobiecej przyjaźni, gotowaniu i tajemniczych krakowskich zaułkach. Książka, po którą z równą przyjemnością sięgnie nastolatka, jak i dojrzała kobieta. Powieść, która wzrusza i bawi. Wyśmienity pomysł na relaks w ciepłe, wiosenne popołudnie.


Dworek w Różanach to rodzinny dom Zosi Boruckiej, która żyje tam szczęśliwie z ojcem, swoją dawną nianią Zuzanną, wśród przyjaciół. Z pasją zajmuje się kwiatowym ogrodem oraz ekologicznymi uprawami. I marzy o założeniu rodziny z Krzysztofem, którego kocha od dawna.
Jednak życie bywa przewrotne – rodzina Boruckich traci ukochane Różany. W Krakowie Zosia zaczyna nowe, zupełnie inne życie. Czy zazna jeszcze radości i szczęścia? Spełni marzenia o miłości? Czy otuchę i wsparcie da jej Krzysztof czy Eryk – przyjaciel, który nie ukrywa, że chciałby być kimś więcej?


Książka pojawi się w księgarniach 22 maja 2013 roku nakładem wydawnictwa Otwarte.


_________________________________________________________________________


Jesteście zainteresowani nową wersją? Ja bardzo. Nie miałam jeszcze przyjemności przeczytać książki, nawet w tej starszej wersji, więc tym bardziej skuszę się na nową. Zwłaszcza, że została wzbogacona o przepisy kulinarne, a co najlepiej poprawia przyjemność czytania? Coś dobrego pod ręką.

48 komentarzy:

  1. Mam poprzednie wydanie plus jeszcze Wiosnę w Różanach. Tylko nie zdążyłam przeczytać od roku, chyba wreszcie muszę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jakże! :) Ja już wtedy byłam ciekawa, ale nie miałam jak ją zdobyć. A później były ważniejsze wydatki.
    Ta seria będzie wydana ponownie w nowszej oprawie. Zobaczymy. A i jestem ciekawa Twoich wrażeń, rzecz jasna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także jestem zainteresowana tą książką tym bardziej, że nie znam w ogóle tej sagii, a tu teraz będzie w takiej cudownej okładce. Musze ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego samego założenia wyszłam. Do mnie właśnie książeczka jedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się naprawdę ciekawie, chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz okazję w starym wydaniu, albo jak wolisz poczekać - będzie w nowym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na półce stare wydanie Drogi do Różan i Wiosny w Różanach, ale jeszcze nie przeczytałam tych książek. Będą w sam raz na zbliżające się wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Otóż to. Ja już za kilka dni się za nią wezmę. Mam tylko nadzieję, że będzie ładne słoneczko, bo lubię takie książki czytać właśnie z takim klimatem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w starej wersji dwie części i tylko muszę zdobyć ostatnią by czytać.
    Jak matura Antyśka. Jakie wrażenia i efekty . Myślałam o Tobie w tych dniach.)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o książce i chętnie przeczytam. Okładka nowego wydania średnio mi się podoba, ale pewnie jak będę kupować to właśnie nowe, żeby nie przegapić dodatku w postaci przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, jeszcze jutro ustny niemiecki i pisemny niemiecki w przyszły wtorek. :)
    Póki co nie narzekam i oby tak było do końca!
    Ja teraz mam motywację, by zdobyć całą serię w nowym wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
  12. O proszę. A mi się podoba. Fakt, pierwsze wydanie było takie... letnie, wiosenne. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm...
    "Kraków nie spieszy się tak jak Warszawa, tam ludzie delektują się życiem." Trochę mnie te zdanie zraziło... ale może sięgnę po tę ksiażkę. Pożyjemy, zobaczymy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. To świetnie, że jesteś z siebie zadowolona. Tak trzymaj.)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie bym ją przeczytała. Książka idealna na tę porę roku:) No i piękna okładka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach, bo Warszawa. Trzeba mieć dystans kochana.
    A co do Krakowa, w sumie tak patrząc na Warszawę i na Kraków to raczej chodziło o tramwaje, autobusy i większą liczbę osób.

    OdpowiedzUsuń
  17. A Ty kochana trzymaj jutro kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Prześliczna okładka ! Zainteresowałaś mnie i po książkę na pewno sięgnę :)
    PS. Śliczne tło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję ;)
    Moim zadaniem było zainteresować! Mam nadzieję, że recenzja będzie także przekonująca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam starej wersji, ale z chęcią zapoznam się z tą książką, bo lubię sagi rodzinne i jeszcze zainteresowały mnie te przepisy kulinarne :)
    Dopiero teraz zauważyłam, że założyłaś fb - nie wiem, jakim cudem mi to wcześniej umknęło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdarza się :) a założyłam całkiem niedawno, bo tutaj na wordpressie ciężej obserwować, a na bloggerze ma zniknąć ponoć obserwowanie przez tą wtyczkę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ma zniknąć obserwowanie? Oj, niedobrze. No ale Twoja strona polubiona, a raczej zaproszenie wysłane :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Akceptuję po kolei :D
    A Twoją stronę lubię od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miło mi :) Założyłam tę stronę, ale jakoś brakuje mi systematyczności by ją prowadzić, muszę się bardziej przyłożyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja od czasu do czasu coś wrzucam, a tak to informacje o nowych postach, bo głównie po to założyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię sagi rodzinne, dlatego na tą mam dużą ochotę;) Chciałam kupić jeszcze w starym wydaniu, ale jakoś nigdy nie było okazji. Nowe jednak bardziej mi się podoba. Muszę wyruszyć na łowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. * Będę musiała wyruszyć na łowy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cała seria będzie wydana w nowym, więc będziesz miała okazję skompletować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja się wybiję i powiem, żejakoś nic szczególnego nie przyciąga mnie do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A szkoda. Ale wiadomo, różne są gusta i zachcianki ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam starsze wydanie, ale niestety jeszcze go nie czytałam. Może teraz jest właśnie okazja, żeby sięgnąć po tę książkę, kiedy będą pojawiać się recenzje na jej temat, na innych blogach?:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Każda okazja jest dobra do sięgnięcia po książkę ;)
    Ja już zaczęłam czytać i póki co - jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nowe wydanie podoba mi się znacznie bardziej niż poprzednie. Muszę wreszcie zapoznać się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam na półce (pożyczone od teściowej :P), ale po przejrzeniu kilku stron stwierdziłam, że to chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak, jestem tego samego zdania. A na żywo okładka prezentuje się znacznie lepiej, niż na zdjęciu! I treść bardzo interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  36. A mi się właśnie bardzo podoba. Jest taka w typowym dla mnie stylu. No i... polska autorka ;) A tak na poważnie to spróbuj, może później Cię wciągnie, bo początkowo jest tak... średnio.

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo podoba mi się okładka. O książce, gdyby nie Ty, to pewnie bym nie usłyszała.
    P.S. Czy znowu zmieniłaś tło bloga? Bo jest śliczne :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Tak, dziękuję. Jak wiesz, na blogspocie też zmieniałam często szablon. Dlaczego więc nie tutaj? :D
    Uwierz, na żywo ta okładka wygląda jeszcze ładniej!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja się właśnie zastanawiam czy by tła sobie nie zmienić :D No, ale nie wiem... czasem ciężko mi się jest przekonać do zmian.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja tam lubię zmiany. Może dlatego, że wszystko szybko mi się nudzi. To tło też już mi się znudziło, ale jestem dziś zbyt leniwa, by szukać kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zazdroszczę. Czekam zatem na recenzje :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pojawi się w tygodniu, bo właśnie kończę ją czytać. Bardzo wciągająca! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak zdążę, zanim pojedziemy do teściowej na wakacjach, to może przeczytam. ;)
    Czekają obydwie części.

    OdpowiedzUsuń
  44. O proszę, ja na półce mam tylko jedną...

    OdpowiedzUsuń
  45. Książkę mam i jestem jej ogromnie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę przyznać, że to bardzo dobra książka. Nie jest wysokich lotów, ale jak na kategorie, które reprezentuje - świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia