piątek, 14 czerwca 2013

"Nieczysta" Megan Hart


Literatura erotyczna wciąż przeżywa swoje pięć minut. Powstaje coraz to więcej powieści z tego gatunku. Niekiedy można spotkać książki o podobnej fabule do "Pięćdziesięciu twarzy Greya", ale są też takie pozycje, która wyróżniają się na tle innych. Nie mogę powiedzieć, by Megan Hart pisała rewelacyjne erotyki. Każdy z nich zupełnie różni się fabułą, bohaterami, budowaniem akcji. Jedne są ciekawsze, drugie mniej. Do jakich więc zaliczę "Nieczystą"?


Wyobraźcie sobie, że po ciężkim dniu idziecie do ulubionego sklepu ze słodyczami, aby wybrać coś pysznego i tym samym zrelaksować się oraz poprawić sobie humor. Nie podejrzewacie, że ta chwila, to miejsce, ten dzień - zmieni wasze życie bezpowrotnie. Elle także się tego nie spodziewała. Weszła do sklepu, aby znaleźć najlepszy smakołyk na tę chwilę. Wybrała, kupiła, ale skosztowała także czegoś więcej. Magnetyzujące spojrzenie, gardłowy głos, nieziemski uśmiech i pewność siebie. Pierwsze wrażenie ponoć jest bardzo ważne. Dan w odważny sposób zaskarbił sobie sympatię kobiety. Od tego momentu ich życie się zmieniło. Przypadkowe spotkanie w cukierni i późniejsze na dyskotece przy barze odmienia ich świat. Ale czy na lepsze, czy są gotowi?


Elle to kobieta, która zawsze wiedziała, czego chce. Umawiała się z facetami na przygodny seks, przedstawiając się zmyślonym imieniem. Chociaż raz mogła wejść w inną rolę, odetchnąć, zapomnieć o rzeczywistości. Imion było mnóstwo, zasada jedna - Elle nie daje się całować w usta, Elle się nie angażuje emocjonalnie. Czy mężczyzna próbujący zdobyć jej względy ma szansę w obliczu takich mocnych postanowień?


Megan Hart napisała naprawdę świetną powieść. Interesującą, pobudzającą, intrygującą. Jak na literaturę erotyczną przystało, seks jest tu dość często obecny. I choć są to zestawienia dość odważne, nie gorszą, lecz wzbudzają podziw. Bowiem Dan to naprawdę pomysłowy mężczyzna, jeśli chodzi o doświadczenia Elli. Jednak nie na samym seksie skupiła się autorka, choć nie da się ukryć, że opisy były dobrze dopracowane. Hart pokazała także oblicze głównych bohaterów - prawdziwe, a także to na pokaz. Wniknęła do ich umysłu i serc, wyciągnęła na światło dzienne niejedną przykrą sprawę z przeszłości, która przecież ich ukształtowała.


Każdy z bohaterów skrywa w sobie pewną tajemnicę, ukrywa coś przed światem i odgrywa narzucone sobie role. Pozory często mylą, niekiedy warto przebić skorupę, którą się otaczają. W "Nieczystej" mamy kilka przełomowych momentów w życiu każdych bohaterów, nie tylko Elli i Dana, ale także ich rodzin, przyjaciół i sąsiadów. Nie wszystko musi kręcić się wokół seksu i bliskości. Potrzeba akceptacji - niby nic, ale dla niektórych wiele. Elle ma styczność z Gave, nastolatkiem o dość specyficznym usposobieniu, który na co dzień pomaga jej w remoncie domu. Ma też okazję poznać jego matkę, która od kieliszka pełnego wódki nie stroni, zbyt często towarzyszy jej, nawet w rozmowach z sąsiadami.


Jak widać, można stworzyć dobrą powieść okraszoną scenami bliskości, z przekazem, z zwróceniem uwagi na ważne sytuacje. Książka ta miała być dobrą rozrywką, pomocą w oderwaniu się od dotychczasowych spraw, może także pomysłem na spędzenie miłego wieczoru we dwójkę. Ale okazała się także być dobrym przewodnikiem, dobrym terapeutą. Zwrócenie uwagi na problemy nastolatków, a także na ukrywanie w sobie uczuć, emocji i przeszłości dało mi wiele do myślenia. Książka nie okazała się być zwykłym erotykiem, jest czymś więcej.


Wyraźnie widać różnicę jeśli chodzi o styl autorki. W książkach spod jej pióra, które dotychczas czytałam, charakterystyczny był lekki, niekiedy zbyt prosty styl, ale z dosadnym przekazem. W "Nieczystej" można zauważyć, że autorka ulepszyła swój warsztat pisarski. Nie spieszyła się z budowaniem akcji, wyraźnie widać, że miała pomysł na całą historię i skupiła się także na wątkach pobocznych. Ma się wrażenie, że wszystko zostało dopracowane. Owszem, można odnaleźć tutaj kilka wad, w końcu nie każdemu może spodobać się taki i inny wątek w książce, nie każdy przepada za stylem autorki. Przeciwności może być wiele. Jednak warto poświęcić czas na tę książkę, bo nie jest to typowa literatura erotyczna.


Z czystym sumieniem polecam zwolenników odważniejszych lektur, ale także tym, którzy lubią od czasu do czasu przeczytać coś lżejszego, obyczajowego, może nawet tradycyjny romans. W tej książce odnajdą się także mężczyźni, bo nie jest ona skierowana tylko i wyłącznie do kobiet. Polecam, dawno nie przeczytałam tak dobrej książki z tego gatunku, a muszę przyznać, że za mną jest ich już naprawdę sporo!


logo

28 komentarzy:

  1. Nie jestem do końca jeszcze przekonana do powieści erotycznych, ale lubię czasem przeczytać jakiś romans, więc jeśli trafię gdzieś na "Nieczystą" to spróbuję przeczytać.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, niee...Ja mam wstręt przed erotykami - tylko pod względem literackim żeby nie było. ;) Nie przemawiają do mnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusisz tymi erotykami:) Może w końcu któryś przeczytam, żeby sprawdzić czy ten gatunek mi leży:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie. Seksu tu nie brakuje, aczkolwiek jest tu wiele innych elementów, naprawdę wartych uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, bo ta książka naprawdę wyróżnia się na tle innych erotyków, bo nie jest typowo umieszczona w jej ramach. Ale rozumiem Twoją postawę i nie będę na siłę zmuszać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie zacznij od tego, naprawdę jest ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. po "50 twarzach..." nie wiem czy się skuszę na taką książę ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. "Pięćdziesiąt twarzy Greya", a "Nieczysta" to dwa inne światy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś dla mnie widzę ;)
    Lubię taką tematykę, choć masz rację po Greyu tych książek zrobiło się multum. Po tą chyba jednak sięgnę już za niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie się o dziwo pomału przejadają erotyki i przerzuciałam się teraz na kryminały, więc na razie wstrzymam się z ,,Nieczystą'', ale będę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, spodoba Ci się na pewno :) A przynajmniej na to liczę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi też się przejadają, więc sięgam coraz rzadziej. Aczkolwiek jest ich tak wiele i niektóre łączą w sobie też inne gatunki, że warto jednak po nie sięgać. I też zaczynam zabierać się za kryminały, dodatkowo też za fantastykę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może się tym razem skuszę ;) Polecasz facetom, a to znaczy, że nareszcie autorka zwróciła uwagę również na ich spojrzenie na miłość cielesną :P Trzeba się przejść do księgarni ukradkiem, aby żadna kobieta nie widziała co mężczyzna kupuje :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz jaki mam mieszany stosunek do tych książek. Ale może teraz na wakacje byłaby to ciekawa lektura? W końcu już prawie wszystkie egzaminy za mną :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A dlaczego żadna kobieta ma nie widzieć, co facet kupuje? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. I jak, póki co dobrze idą? :)
    Tak, książka na wakacje będzie dobra. No i jak mówiłam, nie jest to tylko erotyk.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam na wyniki zerówek, ale najważniejsze egzaminy czyli praktyczna nauka francuskiego zdana na 4,5 :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje! :)
    A no tak, zawsze lepiej zdać te zerówki i mieć później mniej egzaminów, niż wszystko na raz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Codziennie po pracy wstępuję do sklepu po mojego ulubionego batonika, ale jakoś mnie coś takiego nie spotkało :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Uuu... Może jednak batonik to zbyt mało wyszukany smakołyk? ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Po ,,Pięćdziesięciu twarzach Greya" mam wstręt do ,,erotyków", ale przeczytałam już tyle pochlebnych recenzji książek Megan Hart, że w końcu będę musiała się za jakąś zabrać:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak, polecam zacząć od tej. Czytałam już 3 książki tej autorki i ta jest najlepsza i najciekawsza :) I dzięki niej powinnaś się choć troszkę przekonać do erotyków.

    OdpowiedzUsuń
  23. "Trzy oblicza pożądania" podobały mi się, za to "Barwy pożądania" mniej. "Nieczystą" posiadam i na pewno sięgnę po nią, kiedy tylko przebrnę jeszcze przez trzy egzaminy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam podobne wrażenia do Ciebie odnośnie dwóch poprzednich lektur. Sądzę, że ta bardziej przypadnie Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię czasami sięgnąć po powieść erotyczną, a ta zapowiada się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. I taka w rzeczywistości jest :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ponieważ, to by znaczyło że faceci wchodzą na wrogi teren :P Że chcą poznać, to w czym tak się zaczytują drogie Panie :P Że chcą wejść w umysły kobiet i poznać ich największe sekrety :P Tylko jest mały mankament, jak facet pozna co kobieta miała na myśli, ta zdąży się rozmyślić :<

    OdpowiedzUsuń
  28. Hahahahhaa racja :D Ale my też wkraczamy w wasz teren, także spokojnie. Zawsze powiesz, że dla dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia