środa, 17 lipca 2013

"Płomienie śmierci" Alex Kava


Pewnego dnia w Waszyngtonie płonie budynek, przy którym odnaleziono ciało młodej kobiety. Śledztwo w tej sprawie poprowadzi Maggie O'Dell. Choć sprawa wydaje się być z pozoru prosta, w kobiecie budzi się traumatyczne przeżycie z przeszłości, a mianowicie śmierć ojca Maggie w płomieniach. Dodatkowo strach agentki budzi przyrodni brat, który z ogniem jest na co dzień. W mieście jednak wybucha coraz więcej pożarów, odnajduje się coraz więcej zwłok. Pada wiele pytań, na które trudno znaleźć odpowiedzi. Czy podpalacz jest także mordercą? Czy obie sprawy są ze sobą powiązane? Kobieta jednak nie czuje się bezpieczna, budzi się w niej lęk i wydaje jej się, że jest obserwowana. Nie zdaje sobie sprawy, że jest kolejną ofiarą...

Było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i muszę przyznać, że nie do końca udane. Alex Kava stworzyła historię, która miała potencjał. Jednak moim zdaniem nie został wykorzystany. Początkowo historia wciągała od pierwszych stron, by w połowie znużyć czytelnika i pozostawić z dezorientacją. I bynajmniej nie tą oczekiwaną. Pomijając to, że autorka zrobiła dobre wrażenie, ale nie utrzymała go do końca, można na to przymknąć oko dzięki głównej bohaterce. Maggie O'Dell to dzielna kobieta, która twardo stawia na swoim. Wie, że to od niej zależy to, jak przeżyje, czy jak skończy się dana sprawa. Nie tak łatwo pokazuje swój ból, słabość. Mimo to, że wcześniej miała poważny wypadek, prawie otarła się o śmierć (o czym jest tylko wspomniane, widocznie cała akcja miała miejsce w poprzednim tomie), nadal ryzykuje, nadal śledzi i rozwiązuje zagadki. Spodobało mi się, jak Alex wykreowała tę postać. Jest taka realna. Postacie drugoplanowe również ciekawe, aczkolwiek mniej wyraziste, mniej plastycznie nakreślone.

Wadą według mnie jest także otwarte zakończenie, które może sugerować kontynuację. Nie jestem przekonana, czy to aby na pewno dobry pomysł, skoro ta książka była na dość niskim poziomie. Zbyt przewidywalna fabuła, mało napięcia, akcje nakreślone bez polotu. Być może trafiłam na jedną z gorszych książek Kavy, ale póki co nie zamierzam czytać kolejnych. Styl autorki nie bardzo przypadł mi do gustu, może gdyby był nieco lepszy, gdyby autorka nieco bardziej się przyłożyła to niedociągnięcia w fabule nie byłyby tak rażące.

Jeżeli ktoś jest zwolennikiem książek Alex Kavy to zapewne książka "Płomienie śmierci" ma szansę przypaść Wam do gustu. Ale nie polecam jej na pierwsze spotkanie z tą autorką, ponieważ możecie się zawieść na niezbyt dobrze napisanej historii. Być może inne z cyklu o agentce Maggie O'Dell są ciekawsze? Być może, ja się raczej nie przekonam...


Płomienie śmierci [Alex Kava]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

42 komentarze:

  1. Szkoda, że książka nie przypadła Ci do gustu. Ja bardzo lubię twórczość Kavy, chociaż przyznaję, że jej kryminały robią się coraz bardziej schematyczne. Początkowe części najbardziej mi się podobały, może mimo wszystko dasz autorce jeszcze jedną szansę za jakiś czas? "Płomienie śmierci" przeczytam, jak tylko książka wpadnie mi w ręce, mam sentyment do przygód agentki O'Dell. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może dam, jak będzie okazja i najdzie mnie ochota. Ta książka mnie skutecznie odrzuciła od poznawania wcześniejszych tomów. Ale może, kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie osobiście ,,Płomienie śmierci'' podobały się znacznie bardziej od pozostałych tomów tej serii a czytałam do tej pory cztery, ale może to kwestia gustu, lub oczekiwań. Ja akurat o pożarach lubię czytać, więc ten temat mnie szalenie kręci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Średnia? Szkoda, bo bardzo chciałam przeczytać, a nie przepadam za kiepskimi kryminałami.

    OdpowiedzUsuń
  5. nominowałam się do: Versatile Blogger Award
    więcej na:http://moonatyczka.blogspot.com/2013/07/versatile-blogger-award-nominacja.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pierwszy raz wolałabym inną książkę tej autorki. Sporo dobrego o niej słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Alex Kava często gości w moim domu. Moja mama czytała "Kolekcjonera", w "Ułamku sekundy" innych tytułów nie pamiętam, ale wiem, że ja jakoś po dwóch stronach sobie odpuściłam. Coś mi nie pasowało w stylu jakim były napisane. Nie wiem może ta książka nie jest zła.. w sumie mam z mamą podobny gust i chyba powinnam dać jej szansę, ale thrillery psychologiczne i kryminały w jej wykonaniu jakoś mi nie podeszły. Zastanę chyba przy Agacie Christie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam bodajże pierwszy tom tego cyklu, więc jakby co, chętnie pożyczę. Jak Cię kiedyś nieoczekiwanie najdzie ochota, daj znać. :)
    A jeszcze co do komentarza u mnie, powieść Roberts to taka lekka i przyjemna lektura idealna na chwilę relaksu. Chciałabym doczytać tę trylogię Bonsbooro (czy jakoś tak to było) do końca. Polecam też inne książki tej autorki, są to takie typowo kobiece czytadła. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pożary są w porządku w literaturze, ale ja chyba rzeczywiście miałam zbyt duże oczekiwania. A i to moje pierwsze spotkanie z autorką, nie znam pozostałych tomów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię od czasu do czasu przeczytać, ale ten nie bardzo przypadł mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chyba też wolałabym inną, choć ta wydawała się być bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak, Christie moim zdaniem pisze lepiej. Teraz dla odmiany jej kryminał jakiś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję, jak nie znajdę, a najdzie mnie ochota to dam znać :)
    Też chciałabym doczytać kolejne tomy, bo historia była bardzo ciekawa. A po inne jej książki postaram się sięgnąć jeszcze w te wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fabułą książki wydaje mi się nieco... naciągana. Pożary, morderstwa, śmierć ojca, wypadek. Coś za dużo tych nieszczęść naraz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten cykl ma chyba swoje lepsze i gorsze momenty - czytałam z niego dwie książki i jedna podobnie mnie zawiodła, ale druga była już lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie czytałam książek tej autorki, ale mam to w planach, bo wiele o niej dobrego słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wreszcie ktoś, kto nie zachwyca się jej książkami. :P
    A już myślałam, że to ze mną jest coś nie tak. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Kavy i nie mam specjalnej ochoty, a już na pewno nie na tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  19. I dlatego to wszystko takie niedopracowane...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale nie sięgaj od tej, tak na wszelki wypadek. Ponoć pierwsze tomy serii o tej agentce są zdecydowanie lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahahaha a ja właśnie dziś pomyślałam, że to ze mną jest coś nie tak, skoro jedyna nie wyrażam się o niej entuzjastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie sobie tę pozycję odpuść. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ZOSTAŁAŚ NOMINOWANA DO "VERSATILE BLOGGER"!
    Szczegóły na moim blogu :)
    http://recenzentki-ksiazkowe.blogspot.com/2013/07/pierwsze-nominacje.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdecydowanie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze mi się wydawało, że Alex Kava to facet ;), bo nieodmiennie kojarzyła mi się ta pani z Joe Alexem. Przyznam, że parę razy przymierzałam się do lektury, ale recenzje nie zawsze pochlebne i zapowiedź brutalności skutecznie mnie odstraszyły.

    OdpowiedzUsuń
  26. Na temat tej pisarki jeszcze nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ pierwsza część serii dopiero przede mną. Widzę jednak, że Ty dość mocno się zraziłaś, więc już trochę ostrożniej podchodzę do powieści Kavy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ohh tak niskoo :C A miałem ją kupić bo tylna okładka skutecznie zachęcała mnie do przeczytania tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że ta książka nie przypadła Ci do gustu. Przeczytałam tylko jedną książkę Kavy, która mi się podobała, więc możliwe, że sięgnę i po tę, ale jakoś specjalnie nie będę jej szukać:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja chyba nie sięgnę po następne, mam spore obawy...

    OdpowiedzUsuń
  30. Przeczytaj, może Ci się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety. Może gdybym sięgnęła po pierwszy tom... Kto wie. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiesz, że ja dopiero czytając recenzje tej książki w Internecie zorientowałam się, że wszyscy piszą "autorka" a nie "autor"? Też myślałam, że to facet!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie będę przekonywać, że może jednak tak :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Zarezerwowałam w bibliotece - to będzie moje pierwsze spotkanie z A. Kavą. Jestem ciekawa jakie wrażenia ja będę miała po przeczytaniu tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  35. Przeczytałam jedną książkę tej autorki. Tylko jedną. Jednak po odłożeniu jej postanowiłam sobie, że jeszcze kiedyś sięgnę po jakąś pozycję Alex Kavy. Mimo tego, że brakowało Ci czegoś w tej książce to powinnaś dać tej autorce jeszcze jedną szansę i sięgnąć po coś innego. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też jestem ciekawa. A nuż Tobie bardziej przypadnie do gustu styl tej autorki i sposób budowania przez nią akcji? Koniecznie daj znać, gdy tylko przeczytasz :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Może rzeczywiście tak kiedyś zrobię, jak któraś z jej książek skutecznie mnie do siebie zachęci. Ale pewnie zacznę od któregoś z pierwszych tomów tej serii, bo ponoć są dużo ciekawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mogę wyrazić swojej opinii, bo jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki. Jeżeli w ogóle będę chciała zapoznać się z jej twórczością to na pewno nie zacznę od "Płomieni śmierci":)

    OdpowiedzUsuń
  39. Otóż to. Odradzam na pierwsze spotkanie. Ci, którzy już znają mogą śmiało sięgać. "Świeżynkom" nie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo możliwe, choć do tej pory nie spotkałam się z negatywną recenzją i miałam dość wysokie oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia