piątek, 16 sierpnia 2013

"Greckie wakacje" Alyson Noël


Wakacje w Grecji, czyż nie brzmi cudownie? Tajemnicza wyspa, piękne widoki, cisza i spokój. Kto by nie chciał choć na tydzień wybrać się na takie wakacje? Na pewno opory stawiała Colby. W końcu została dostrzeżona w szkole przez najpopularniejszą dziewczynę i automatycznie stała się jej "najlepszą przyjaciółką". Aż strach opuścić ją na dłuższy czas, przecież w wolnej chwili może znaleźć sobie drugą "najlepszą przyjaciółkę". Gdy jeszcze weźmie się pod uwagę imprezę i wejście w relacje z najprzystojniejszym chłopakiem w mieście przed swoim wyjazdem to sytuacja po powrocie wydaje się być najgorszą z możliwych. Rodzice Colby są w trakcie spraw rozwodowych i razem stwierdzili, że córce dobrze zrobi taki wyjazd na wakacje do "zwariowanej ciotki" i przy okazji nie będzie świadkiem niemiłych sytuacji związanych z rozstaniem. Czy słusznie? Dziewczyna, gdy dociera na Tinos jest rozczarowana. Ciotka nie posiada telewizora, a już tym bardziej Internetu, kontakty nie są przystosowane do jej kabla od laptopa, wszystkie domy wyglądają tak samo, jest tu mało atrakcji, za to dużo kurzu. Zaczyna pisać pamiętnik, a później też swojego bloga, bo znalazła kafejkę internetową. Od tego momentu już nic nie będzie takie, jakie było.

Powieść wydaje się być bardzo zwyczajna, może nawet infantylna, gdy tak czyta się o czym ona właściwie jest. Jednak to tylko pozory. Przy tej książce można zapomnieć o dotychczasowych sprawach, pośmiać się i przypomnieć sobie szkolne czasy. Colby jest w sytuacji, kiedy racjonalne myślenie zostaje wyłączone i do głosu dochodzą wewnętrzne pragnienia, marzenia bycia na piedestale szkolnej popularności. Jest to dość naiwne myślenie i mało dojrzałe, bo przecież nie status w szkole jest najważniejszy. Bohaterka robi głupotę za głupotą, jednak gdzieś w połowie przechodzi metamorfozę. Oczywiście nie tak drastyczną, jakbyśmy mogli się tego spodziewać.

Autorka zaserwowała zwyczajną historię zwykłej dziewczyny. Skupiła się na jej problemach, marzeniach, sposobu postrzegania pewnych spraw. Nakreśliła dość dobry portret psychologiczny. Ułatwieniem w zrozumieniu Colby jest narracja pierwszoosobowa, z jej perspektywy. Czytelnik ma okazję wniknąć w jej myśli, niekiedy nawet te najbardziej skryte, które zapisuje w swoim pamiętniku. Złość do rodziców odbiera jej jasność widzenia i myślenia. Czytając listy pisane przez Colby do rodziców można się całkiem nieźle pośmiać. Pisane są z bezczelnością, jednak z zachowaniem kultury osobistej. Alyson Noël postawiła na prosty język, prosty przekaz i wyszło to dobrze. Książka nie okazała się być przekombinowana. Nawet przy bohaterach zachowała prostotę - podała takie informacje, jakie się mogą przydać, bez zbędnego zamęczania opisami. W końcu to czytelnik ma szansę stwierdzić, czy są to pozytywne czy negatywne postacie. A jest ich troszkę - zwariowana ciotka i jej partner, dawna przyjaciółka Colby i jej obecna, która skupia się na ładnym wyglądzie i zachowaniu statusu najpopularniejszej dziewczyny w szkole. Ponadto sporo miejsca w życiu bohaterki zabrał właściciel kafejki internetowej oraz jeden z chłopaków z wyspy. Niektóre postacie można polubić już od pierwszego spotkania, inne dopiero przy bliższym poznaniu. Jednak wybór zawsze należy do czytelnika i to mi się spodobało w sposobie pisania autorki.

Może i jest to banalna historia, może i kierowana do młodzieży, jednak jest warta polecenia. Nie jest wymagająca, a przyjemna i taka typowo wakacyjna. Lektura na jeden wieczór, góra dwa. Przyjemne odprężenie i zapomnienie. Polecam, zwłaszcza nastolatkom, bo sytuacja Colby jest dość podobna do wielu osób i na jej podstawie można otworzyć sobie oczy.


Greckie wakacje [Alyson Noël]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

46 komentarzy:

  1. rzeczywiście wygląda na dobrą, wakacyjną rozrywkę - idealną na rozleniwione dni:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz w 100% rację, byłam pewna że to jakaś taka banalna, ba nudna lektur. A tu prosze... Koniecznie musze przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja teraz w lato mam ochotę na banalne powieści i się tego nie wstydzę, dlatego z miłą chęcią wyruszę w wirtualną podróż do Grecji, gdyż zaciekawiłaś mnie swoją recenzją i to ogromie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby zachęcasz, ale tak do końca nie jestem pewna, czy ją przeczytam (choć na wakacje wydaje się być niezłą lekturą).

    OdpowiedzUsuń
  5. Banalna czy nie, ale na pewno idealna na wakacje w Grecji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że Cię przekonałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uff! Wakacje sprzyjają takim lekkim lekturom. Nie chce się człowiekowi prawie nic poza wylegiwaniem się. To czas odpoczynku. :) Sięgnij po nią śmiało!

    OdpowiedzUsuń
  8. To już zależy od Twojego gustu. Też mnóstwo książek polecasz, naprawdę zachęcasz, a jestem odporna na to. Tak bywa, nie wszystko dla wszystkich. Jak chcesz to spróbuj, jak masz możliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że tak! Aż z chęcią wybrałabym się do Tinos sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak, jak autorka napisała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam już gdzieś recenzję tej powieści, ale jakoś umknęło mi to, że skierowana jest do młodzieży. Nie wiem czy problemy bohaterki nie wydadzą mi się infantylne, chociaż z drugiej strony może akurat ją zrozumiem. Zastanowię się jeszcze nad przeczytaniem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię zanurzyć się w taką właśnie lekturę, podczas wakacji, leżąc na hamaku. Dlatego banalność mnie nie przeraża.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na szczęście nie zawsze trzeba nam wymagających książek, każdemu przydadzą się także literackie wakacje :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba nie bede oryginalna, gdy napisze, ze rowniez lubie takie lekkie powiesci latem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Otóż to - jak będzie możliwość, tzn. wypatrzę w bibliotece, to wypożyczę. Zdam się na los. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę miała tę książkę na uwadze, jeżeli najdzie mnie ochota na coś lżejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uważam, że spoko - nie wszystkie książki muszą podejmować poważne tematy i mówić o dramatycznych przeżyciach, Czasem zwykła bohaterka i jej zwyczajne perypetie mogą być miłą odskocznią - zwłaszcza gdy szukamy lektury na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niejedna młoda osoba przechodzi takie "problemy". Więc warto chociażby dla przestrogi i uwagi przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cieszę się, że nie przeraża. O, leżenie na hamaku... Przydałoby się ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lato to czas odpoczynku, nawet od tych bardziej wymagających lektur ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. I ta właśnie jest taką miłą odskocznią. A dla niektórych może być także przestrogą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. czasami i taka książka jest potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam wrażenie, że jestem za stara na tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lekkie lektury na wakacje są świetne, ale ta mnie jakoś nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chwilowo nie mam czasu na obyczajówki więc daruję sobie tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozumiem, nie do każdego przemówi. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rozumiem, nie będę na siłę przekonywać, byś w tej chwili przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od czasu do czasu lubię przzeczytać takie lekkie i niezobowiązujące powieści :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Sama planuję greckie wakacje w tym roku :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja Siostra dostała tę książkę do recenzji, więc może i ja ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ksiazkowa-fantazja21 sierpnia 2013 21:14

    Podoba mi się bardzo ! Chętnie przeczytam:) Pozdrawiam
    http://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Sądzę, że wiele osób tak ma :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Masz okazję to dlaczego nie? Spróbuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na wakacje taka lektura jest chyba "akuratna" :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Otóż to, sprawdza się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z przyjemnością wybrałabym się na takie greckie wakacje. Nie tylko za sprawą lektury. ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Otóż to, też mi się to marzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy ja wiem, czy za stara? Jak uważasz. Ale sporo osób, już dojrzałych, posiadających własne pociechy czytało i im się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Trudno się z Tobą nie zgodzić. Wakacje to czas odpoczynku, nawet od tych cięższych lektur. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak będę miała ochotę na relaks to po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pewnie, na relaks jest idealna! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia