sobota, 5 kwietnia 2014

"Marzenie Jurka Nowaka" Amadeusz Putzlacher

Okładka: LubimyCzytac.pl
Marzenia ma większość z nas. Także cele, jakie sobie stawiamy. A jak wiadomo, o te trzeba dbać, trzeba je spełniać i do nich dążyć. Tylko jak to zrobić, skoro jedyna szansa na ich realizację właśnie przeszła nam koło nosa, bo zrobiliśmy coś zbyt pochopnie, pod wpływem emocji i w ten sposób zaprzepaściliśmy szansę na sukces? W podobnej sytuacji znalazł się główny bohater "Marzenia Jurka Nowaka" autorstwa Amadeusza Putzlachera.

Jurek podjął pracę w jednym z angielskich uniwersytetów. Od wielu lat fascynuje się fizyką i podróżowaniem w czasie i to właśnie tym zagadnieniom postanowił poświęcić swój czas. Jako doktor na uniwersytecie bierze udział w badaniach. Jednak nie wszystko idzie tak, jak sobie zaplanował. Pewnego dnia traci posadę, ponieważ wyszło na jaw, że jest związany z jedną ze studentek tego uniwersytetu. Na nic się zdały tłumaczenia, że związek rozpoczął się jeszcze w czasie, kiedy Jurek sam był studentem, ponadto dziewczyna studiuje na innym wydziale. Mężczyzna nie lubi donosicieli, zwłaszcza takich, którzy sami byli w podobnej sytuacji i na siebie nie donieśli, dlatego postanawia pod wpływem impulsu wymierzyć sprawiedliwość. W wyniku tego skutecznie traci pracę, a także wybrankę swego serca. Krótko po tym mężczyzna wraca do ojczyzny, gdzie czeka go kolejne pasmo rozczarowań. Postanawia coś z tym zrobić i przenosi się do opuszczonego domu, który okazuje się być zupełnie inny, niż myślą wszyscy, a na pewno zbyt zadbany, by nosić miano starego i opuszczonego. Co kryje w sobie to dziwne lokum? Co odkryje Jurek, gdy zacznie poszukiwać odpowiedzi?

Muszę przyznać, że "Marzenie Jurka Nowaka" zaintrygowało mnie najbardziej ze względu na ten opuszczony dom, który skrywa w sobie wiele tajemnic. Na początku czytając czytelnik może odnieść wrażenie, że ta książka jest taka jak inne - o nieudanym życiu człowieka, który w głupi sposób traci wszystko, na czym mu wcześniej zależało. I pewnie ta pozycja taka by była, gdyby nie ten dom, który dodaje tej pozycji trochę świeżości. Tajemnice skrywane sprawiają, że lektura robi się zdecydowanie ciekawsza i trzyma w napięciu do samego końca. Język, jakim posługuje się autor jest prosty, aczkolwiek nie prostacki. Widać, że potrafi utrzymać narrację w odpowiednim tonie, a wtrącenia głównego bohatera jakby kierowane do nas nie zaburzają ciągłości powieści, nie wybijają nas z rytmu czytania. Wręcz odniosłam wrażenie, że to któryś z moich znajomych opowiada mi swoją historię i co jakiś czas próbuje złapać ze mną kontakt, na nowo skupić moją uwagę. Podobał mi się ten zabieg, urozmaicił fabułę. 

Główny bohater to osoba, którą da się lubić. Choć niekiedy emocjonalnie podchodzi do pewnych spraw, bez zastanowienia to prędzej czy później stara się wyjść z danej sytuacji z podniesioną głową. Nie ucieka od odpowiedzialności, bierze na siebie konsekwencje swoich czynów. Brawo! Rzadko można spotkać takich bohaterów, którzy nie irytują, nie denerwują, a jeszcze dają pewien przykład czytelnikom. Z chęcią przeczytałabym o jego dalszych losach, gdyż zaintrygował mnie swoim sposobem bycia i wnikliwością. Choć trudno było mi się zabrać za powieść Amadeusza Putzlachera i choć robiłam do niej kilka podchodów, gdy w końcu udało mi się na dobre usiąść przy niej to pochłonęła mnie na dobre kilka godzin. Przeczytałam ją jednym tchem, bez robienia większych przerw. Byłam ciekawa, jakież to tajemnice skrywa w sobie ten dziwny dom, kto wcześniej w nim mieszkał i dlaczego stał się opuszczony. Potencjał na powieść był i na szczęście autorowi udało się go wykorzystać. Zapewne można byłoby wpleść jeszcze kilka wątków nieco ciekawszych, inne rozbudować, to i tak uważam, że jest to jedna z naprawdę świetnych książek. Szkoda tylko, że tak mało osób jeszcze o niej usłyszało. Osobiście zachęcam Was do przeczytania.


Marzenie Jurka Nowaka [Amadeusz Putzlacher]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

28 komentarzy:

  1. Ależ się u Ciebie zmieniło. Nie poznałam Twojego bloga.
    Książka zapowiada się dość ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to dobrze czy źle? Wciąż kombinuję z szablonem. Moje zachcianki na wystrój bardzo szybko się zmieniają :(

      Usuń
    2. Mnie się bardzo ten szablon podoba. Taki nastrojowy.

      Usuń
    3. Dziękuję Ci bardzo, bo zaczynałam dziś wątpić. :)

      Usuń
    4. Mnie się również podoba.
      A zabawę z szablonami sama lubię tylko, że ja mniej potrafię.

      Usuń
    5. Gdzie tam mniej :) Ja obserwuję strony, gdzie mi się dany szablon podoba i próbuję na jego wzór zrobić coś swojego. ;)

      Usuń
  2. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale muszę przyznać, że jej fabuła wzbudziła moje niekłamane zainteresowanie. Chciałabym dowiedzieć się, jakie tajemnice skrywa w sobie ten dziwny, opuszczony dom, oraz kto wcześniej w nim mieszkał.
    Nie wiem tylko, jakiego wydawnictwa jest ta książka. Szkoda, że tego nie opisujesz, bo ja akurat zwracam na takie drobiazgi uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam w wersji elektronicznej wydanej przez Wydawnictwo Psychoskok. Ale z tego co wiem, wydanie papierowe też już jest, tylko nie orientuję się dokładnie jakiego wydawnictwa. :)

      Usuń
  3. Takie dobre książki trzeba bardziej reklamować. Szkoda właśnie, że nie są one tak popularne, jak pewne "super-świetne powieści", które można znaleźć na półkach w księgarniach. Z chęcią przeczytam.
    W ogóle, jak tu zawitałam to nie wiedziałam na jakim blogu jestem :D Szablon ładny, nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Sama jak zobaczyłam ten szablon w wersji finalnej to nie poznałam własnego bloga ;) Dziękuję za miłe słowa!
      Co do książek to racja. Wiele pozycji, wręcz perełek! jest mało reklamowanych. Ale tak to jest. Wydawnictwa stawiają na reklamę "badziewia", bo wiadomo, że się sprzeda. Coś znanego, już sprawdzonego.

      Usuń
  4. Mało osób słyszało, ale dzięki Tobie kilka nowych usłyszy. Czuję się zachęcona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, zaciekawiłaś mnie. Lubię taki klimat jak w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinna Ci się spodobać.

      Usuń
  6. No nie ukrywam - pierwszy raz słyszę o tym autorze. Może kiedyś będę miała okazję się przekonać, czy warty jest uwagi :) A póki co przyznaję, że podoba mi się wygląd Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak zauważyłam to mało kto słyszał do tej pory o tym autorze. Ja sama do niedawna nie wiedziałam o jego istnieniu.

      Usuń
  7. To chyba nie jest książka dla mnie. Nie będę jej jakoś specjalnie szukać, ale jeżeli wpadnie mi w łapki, to czemu nie? :D
    A przy okazji zapraszam na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli czujesz, że Ci się nie spodoba to racja, nie ma co się zmuszać. Ale jak będzie okazja to daj jej szansę :)

      Usuń
  8. Zmiana bardzo korzystna. Nie ma różnych niepotrzebnych gadżetów, które tylko odwracają wzrok od tekstu recenzji:)
    Ciekawie opisałaś powyższą pozycję, o której wcześnie w ogóle nie słyszałam, ale teraz jestem nią i owym tajemniczym domkiem bardzo zainteresowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że udało mi się Ciebie zachęcić.

      Usuń
  9. Mam w domu zbiór opowiadań tego autora, jeśli przypadną mi do gustu, to i po tę książkę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak tam te opowiadania to też w wolnej chwili po nie sięgnę :)

      Usuń
    2. Jak przeczytam to na pewno pojawi się recenzja :)

      Usuń
    3. Super, będę oczekiwać ;)

      Usuń
  10. Rzeczywiście nie słyszałam o tej książce, w wydaje się niezwykle interesująca. Okładka taka niepozorna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Okładka w sumie nie zapowiada świetnej treści, a tu proszę.

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia