piątek, 2 maja 2014

"Yellow Bahama w prążki" Ewa Nowak

Ewa Nowak jest dość rozpoznawalną pisarką w Polsce, zwłaszcza za sprawą serii miętowej, która zdobywa uznanie nie tylko wśród młodzieży, ale także u dorosłych czytelników. Miałam okazję czytać jeden tom, kolejny czeka na półce, więc wiedziałam czego się spodziewać po autorce. Wiedziałam jakim stylem operuje, jak łączy słowa, prowadzi akcję, jakie tematy porusza. W ciemno sięgnęłam po "Yellow Bahama w prążki". Nie spodziewałam się tego, co otrzymałam, ale były to miłe godziny spędzone z lekturą.

Ponoć każda dziewczyna marzy, aby napisano o niej książkę. Ile jest w tym prawdy to nie mam pojęcia. Gdy byłam mała raczej nie chciałam być sławna, nie chciałam, aby o mnie czytano. Jednak bohaterka książki skrycie o tym marzy, więc postanawia napisać do Ewy Nowak. Hania to cicha dziewczyna, która ma dobry zmysł obserwacji, poczucie humoru i dystans do siebie, którymi zaraża wszystkich dookoła. Jej głowa jest pełna pomysłów. W listach, które wysyła do autorki opowiada o sobie, swoim życiu, rodzinie, przyjaciołach, pierwszej miłości, dylematach, waranie Krzyśku czy chociażby problemach typowo szkolnych. Niby nic specjalnego, ale trudno oderwać się od tej pozycji!

Hania to naprawdę sympatyczna bohaterka, z dobrym poczuciem humoru, dystansem do siebie i otoczenia, pomysłami. Historie, jakie ją spotykały i komentarze do nich po prostu zwalały mnie z nóg, często wybuchałam śmiechem czy wręcz płakałam. Główna bohaterka i jednocześnie narratorka jest dobrą obserwatorką, wnikliwą, szybko łączy fakty i potrafi wyciągnąć z nich wnioski. Jak na nastolatkę przystało, ma także problemy charakterystyczne dla wieku dojrzewania - pierwsze miłości (swoje i siostry), problemy z przyjaciółkami i te sprawy. Czytając "Yellow Bahama w prążki" czułam się tak, jakbym była świadkiem tych wszystkich wydarzeń, a na dodatek, jakbym była jeszcze ich uczestnikiem. Rodzina nastolatki wydała mi się bardzo sympatyczna, dość specyficzna, ale w większej mierze zabawna i co najważniejsze - kochająca, wspierająca. Z chęcią poznałabym jej bliskich, a także Jacka, najlepszego przyjaciela. Ten bohater to dopiero ciekawa postać. Jego błyskotliwe wypowiedzi, sposób ich zaprezentowania doprowadzał mnie do łez. Należy do tych "niegrzecznych" uczniów, ale ja nazwałabym to szczerością i bezpośredniością, której tak wielu ludziom brakuje. Jasno stawiał sprawę, mówił wprost, co mu się nie podoba, bez obaw stawał w obronie innych i ponosił wszelkie konsekwencje swoich czynów. Bohater z niego naprawdę intrygujący. 

Przez całą książkę zastanawiałam się, czy jest to w pełni wymysł autorki, czy może rzeczywiście któraś z dziewcząt pisała do niej wiadomości i zwierzała się ze swojego życia. Miałam o tyle trudne zadanie z rozgryzieniem tej ciekawostki, gdyż Ewa Nowak potrafi świetnie naśladować dzisiejszych nastolatków, dobrze się wczuwa w ich problemy, sposób wyrażania się, zachowania. Jednak czy jest to prawda czy fikcja literacka, świetnie się bawiłam podczas lektury tej pozycji. Sięgnęłam po nią tego samego dnia, którego do mnie dotarła. Chciałam tylko sprawdzić, jak się zaczyna, jakim stylem jest napisana i... Przepadłam! Odłożyłam wszystkie czynności, które wówczas wykonywałam na bok, wszystko stało się nieważne. Zaczęłam czytać i odłożyłam dopiero po przeczytaniu ostatniego zdania. Jest to dobra pozycja młodzieżowa, w której odnajdzie się niejeden dorosły. Można przy niej miło spędzić popołudnia i wieczory, działa rewelacyjnie na poprawę humoru, wywoływanie wspomnień. "Yellow Bahama w prążki" Ewy Nowak to pozycja godna uwagi, która choć na chwilę pozwali Wam oderwać się od rzeczywistości i poczuć się tak, jak czuje się Hania. Polecam, nie pożałujecie!
Yellow bahama w prążki [Ewa Nowak]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

40 komentarzy:

  1. Uwielbiam Ewę Nowak za jej Serię Miętową, ale chętnie poznałabym ją w troszkę innej odsłonie. "Yellow Bahama w prążki" mogłoby być idealną odskocznią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale chyba najwyższa pora nadgonić zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak, bo pisze naprawdę dobrze :)

      Usuń
  3. Strasznie mnie zainteresowałaś! Gdyby nie to, że mój stosik i tak jest już spory i że akurat dzisiaj sklep są zamknięte, od razu pobiegłabym do księgarni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale te internetowe są czynne, by dodać do koszyka... ;)

      Usuń
  4. Chyba się skuszę, bo bardzo lubię książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oryginalny pomysł, no, no... Zaciekawiłaś. Ewy Nowak jeszcze żadnej książki nie czytałam, ta może być pierwszą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz co nadrabiać ;) Autorka pisze świetne książki młodzieżowe. :)

      Usuń
  6. Ja raczek nie sięgnę po tą książkę, ale muszę przyznać, że bardzo ładna okładka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielokrotnie miałam ochotę poznać twórczość autorki, ale póki co nie było mi to jeszcze dane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi świetnie! Nie czytałam jeszcze nic Ewy Nowak, ale jedna jej książka czeka u mnie na półce, a potem na pewno przyjdzie pora i na tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli tylko można oderwać się z tą ksiązką od rzeczywistości, to ja ją kupuję :) Okładka książki nietuzinkowa, barwna i zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Niby są ładniejsze okładki innych książek, ale ta ma w sobie coś, co przyciąga. No i tytuł. Właśnie te dwie rzeczy, plus samo nazwisko autorki, przekonało mnie do przeczytania tej pozycji. I bawiłam się znakomicie. Ty też będziesz ;)

      Usuń
  10. Muszę w końcu sięgnąć po tą autorkę, bo wszędzie czytam pozytywne komentarze ale nigdy sama nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najwyższa pora to zmienić. Nie bez powodu autorka zbiera same pozytywne recenzje swoich książek :)

      Usuń
  11. Ewa Nowak pisze fenomenalnie książki. niby są to młodzieżówki proste jak drut, ale tak skomponowane, że nic w nich nie drażni. Yellow Bahama podoba mi się już z samego tytułu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się z Tobą zgodzić. Może i proste, ale mają w sobie coś, co wyróżnia je na tle innych. I autorka potrafi zainteresować nie tylko młodszego czytelnika, co sobie cenię. Mnie również sam tytuł przekonał ;)

      Usuń
  12. Świetna recenzja! Powieści Ewy Nowak są genialne niezależnie od wieku! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, kolejna książka pani Nowak :) Muszę przeczytać, bo uwielbiam tę pisarkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwię się, że jeszcze jej nie czytałaś :) Jak dobrze pamiętam to została pierwszy raz wydana w 2009 roku. :)

      Usuń
  14. O autorce dużo czytałam i słyszałam, ale jeszcze nie sprawdzałam, czy jej książki mają szansę mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale się złożyło! ;) Dziś zaczynam jej "Dwie Marysie" z miętowej serii, a Ty nie kusisz tutaj kolejną jej pozycją ;)
    Czytałaś jakieś wznowienie? Bo na LC jest inna okładka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wznowienie. W Wydawnictwie Czarna Owca także można dostać to starsze wydanie, ale teraz częściej w tym nowym. ;)

      Usuń
  16. Kolejna polska autorka, której nie znam. Czasami mam wrażenie, że ignoruję naszych rodzimych autorów, ale nie wiem dlaczego? Może chodzi o to, że kiedy byłam młodsza żaden z naszych autorów nie porwał mojego serca jakąś szaloną historią dla młodzieży, a teraz po prostu nie mam jak nadrobić zaległości? Przyznam się szczerze, że jest mi ciężko czytać powieść "W naszych realiach". Męczą mnie polskie imiona, nazwy miejscowości, ale zupełnie nie wiem dlaczego? Chyba coś podświadomie mi nie gra, ale walczę z tym...! Mam plan przeczytać wszystkie "polskie" książki, które mam na półce, a później kto wie może i właśnie ta powieść mnie zachwyci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o polskie nazwy miejscowości i tym podobne sprawy to nie pasują ludziom one przeważnie dlatego, że nasza wyobraźnia podsuwa nam już znane miejsca, więc trudniej nam sobie wyobrazić coś innego. Często też znamy te miejsca, a autor niekiedy tworzy typową fikcję literacką. U zagranicznych autorów jest o tyle łatwiej, że w większej mierze nie mamy pojęcia, gdzie rozgrywa się akcja a to jest duże pole do popisu dla nas. :)

      Usuń
  17. Bardzo ciekawa okładka, przyciąga wzrok, a skoro treść też jest interesująca, to mam nadzieję, że będę miała okazję kiedyś tę książkę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, okładka jest ciekawa, ale treść jeszcze ciekawsza :)

      Usuń
  18. Czytałam tą książkę i bardzo mi się spodobała :)
    Jaka świetna okładka :o *.* Ja miałam taką żółtą z czarnym paskami i szkieletorem :P Tamta była taka bardziej dziecinna, a ta hmm... "młodzieżowa". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że ta obecna okładka jest taka młodzieżowa. I zdecydowanie bardziej mi się podoba niż ta z szkieletem :)

      Usuń
  19. Uwielbiam Ewę Nowak, więc tego tytułu nie mogę zignorować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia