środa, 3 września 2014

"Naga" Megan Hart

Ostatnio u mnie sporo o erotykach, a tym bardziej w wykonaniu tej autorki. Nic nie poradzę, że jest rewelacyjną pisarką, która potrafi stworzyć niebanalną powieść z seksem w tle. Choć muszę przyznać, że jej proza jest przewidywalna to jednak dostarcza czytelnikom wiele rozrywki na długie godziny. 

Olivia po poprzednim zawodzie miłosnym potrzebuje spokoju od mężczyzn, chłodnego spojrzenia na otoczenie i zatracenie się w swojej pasji - fotografii. Jednak mieszkanie samej w dużym domu nie jest takie przyjemne. Na jednym z przyjęć u swojego przyjaciela i byłego faceta poznaje Alexa Kennedy'ego - zabójczo przystojnego mężczyznę, przed którym ostrzega ją jej były. Jednak pewne sploty wydarzeń sprawiają, że dziewczyna proponuje mężczyźnie wynajem dołu domu, w którym mieszka. Czysty układ - mieszkają niby oddzielnie, on płaci za czynsz, ona jest z tego powodu zadowolona, nikt nie wchodzi sobie w drogę. Ale pewna sesja fotograficzna zmienia życie Olivii i nieco komplikuje pewne sprawy.

Muszę przyznać, że choć fabuła brzmi banalnie, taka w rzeczywistości nie jest. Nic nie idzie tak łatwo, jakby się mogło wydawać. Może i koniec jest oczywisty to jej przebieg już niekoniecznie. Na samym początku czytelnicy będą lekko zszokowani. Dla jednych będzie to zniesmaczenie, dla innych zdziwienie, ale wszystko moim zdaniem, w granicach dobrego smaku. Opisy barwne, trafnie oddające wydarzenia, te odnoszące się do stosunków bohaterów tej powieści również dobre i przekonujące. Podoba mi się także tło fabularne. Tajemnice, jakie mają bohaterowie, ich przeszłość, wydarzenia, które mają później miejsce. Kreacja bohaterów także zasługuje na uwagę - każdy jest inny, nietuzinkowy, nieprzewidywalny. Potrafią zaskoczyć czytelnika w najmniej oczekiwanym momencie i to sobie cenię! A najważniejsze - nie stoją w miejscu. Część z nich uczy się na własnych błędach, dojrzewa do pewnych decyzji, robi krok naprzód. Są barwni, ale co ważne, realni. Nie mamy poczucia, że Megan Hart stworzyła postacie, które by nie mogły żyć w rzeczywistości. Nie mamy też wrażenia, że im wszystkim idzie jak po maśle. I może zawód niektórych z nich może być owiany tajemnicą to nie jest to nierealne.

Ogólnie rzecz ujmując, "Naga" jest dobrym erotykiem, pełnym zwrotów akcji, działających na wyobraźnię czytelnika opisów, intrygujących bohaterów i ciekawych wydarzeń. Jednak nie do końca spełnił wszystkie moje oczekiwania. Muszę ostrzec osoby, które nie do końca zdają sobie sprawę z tego, co niesie opis na okładce - tak, w tej powieści występują pary homoseksualne i tak, zdarzają się też opisy ich zbliżeń. Jednak zapewniam, że autorka wszystko dobrze wymierzyła i nie popadła w skrajność, wszystko przedstawiła z dobrym smakiem, bez gorszenia czytelników. Za to jak najbardziej zasługuje na plus. Widać, że potrafi się odnaleźć w każdym temacie, jaki porusza w swoich pozycjach.

18 komentarzy:

  1. Mimo zachęcającej recenzji raczej nie sięgnę. Erotyki jakoś mnie nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do erotyków mnie nigdy nie ciągnęło specjalnie, więc fabuła nie brzmi dla mnie znowu tak banalnie. Kiedyś z pewnością spróbuję, a o tej powieści będę pamiętać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Erotykom mówię nie, póki co. Nie ciągnie mnie do siebie ten gatunek w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wiele gatunków nie ciągnęło, np. fantastyka. A teraz czytam, czytam i końca nie ma :D No dobra, zaczynam, ale pochłaniam jedną za drugą.

      Usuń
  4. Czytałam to, ale nic a nic nie pamiętam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dawno musiałaś to czytać :) No i to jest też taka literatura, która nie absorbuje za bardzo myśli czytelnika na długo.

      Usuń
    2. W tamtym roku, ale fakt, to nie jest coś, co zostaje w pamięci, kwestia gatunku :)

      Usuń
    3. Otóż to. Ma dostarczać rozrywki, nie musi zaprzątać myśli przez lata :) I całe szczęście. Mamy miejsce na inne gatunki :)

      Usuń
  5. Przeczytałam "przyjaciela i byłego faceta" i chciałam pochwalić, bo przyjaźń z byłym chyba nie jest zbyt częsta w takich książkach, ale potem dotarłam do tego, że były ostrzega ją przed tym przyszłym i teraz nie jestem już taka pewna, czy nie ma tutaj rywalizacji/trójkątów/zazdrości. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdradzę fabuły, ale osobiście niekiedy też pochwalam takie relacje. To prawda, że przyjaźń, choć nie wiem czy można mówić o przyjaźni w takim przypadku, gdy zawsze jedna ze stron coś do drugiej czuje, jest rzadkim przypadkiem.

      Usuń
  6. Lubię powieści erotyczne, o czym wiesz. Uważam, że Megan Hart jest jedną z najlepszych pisarek, jeśli chodzi o takową tematykę. W swoje powieści wplata wiele wątków, nie skupiając się jedynie na seksie, co się ceni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Dlatego często po jej książki sięgam. Niełatwo mnie przykuć do jednego autora ;)

      Usuń
  7. Ja za to coś nie mogę się przekonać do Megan Hart. Czytałam "Trzy oblicza pożądania" i jakoś utknęłam w połowie. Nie wiem.. dlaczego? Boję się przez to sięgać po inne książki autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od tej książki w sumie zaczęłam i przeczytałam raz dwa, ale patrząc po pewnym czasie na wszystkie przeczytane przeze mnie pozycje tej autorki obiektywnie, uważam, że jest to jedna z najsłabszych książek. Rzecz jasna mówię o "Trzech obliczach pożądania".

      Usuń
  8. Czemu nie, może sięgnę, tytuł oczywiście zapisuję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia