piątek, 5 września 2014

"Słodka bomba Silly" Marcin Brzostowski

Ile przeczytaliście książek, w których główną rolę odegrałaby bomba lotnicza? Rzecz jasna, jako jedna z głównych postaci występujących w danej pozycji, a nie jako ładunek wybuchowy, którym zrównuje się z ziemią poszczególne obiekty. Pewnie kilka takich utworów by się znalazło, ale czy mieliście okazję sięgnąć po taką, w której jedną z głównych ról odegrałaby bomba lotnicza, szalenie inteligentna i... gadająca? Ha!

Silly to bomba lotnicza, która została wyposażona w namiastkę procesu myślowego, rzecz jasna indywidualnego, niesterowanego przez wyższe siły. Można powiedzieć, że jest to pewien rodzaj inteligencji. W niezbyt sprzyjających jej okolicznościach zostaje skreślona z listy arsenału, a także oddelegowana do składowiska bomb, które nie znajdują się na liście. Los jednak miał dla niej inne zadanie i zamiast znaleźć się w "szpitalu", gdzie początkowo miała trafić, znalazła się w zupełnie innym miejscu. I w ten sposób zostaje wplątana w konflikt, w którym ma odegrać znaczącą rolę. 

Muszę przyznać, że opis Słodkiej bomby Silly brzmiał dość zachęcająco. Fakt, nie czytuję tego typu pozycji, niemniej postanowiłam zmienić ten stan rzeczy. Otworzyłam na czytniku plik z książką i... przepadłam. W jeden dzień zapoznałam się z historią Silly i jestem oczarowana. Stylem, fabułą, przebiegiem akcji i... zakończeniem. To właśnie ono zaskoczy czytelnika najbardziej, bowiem pozostawia pole do popisu dla naszych myśli. Pozwala nam zastanowić się nieco bardziej nad tematyką, wydarzeniami zawartymi w książce. Sama bomba okazała się być taka, jak głosi tytuł. Słodka. Jednak nie w takim znaczeniu, jakie od razu nasuwają nam myśli. Bomba ta jest bardzo odważna, dość specyficzna, a na pewno przebiegła i zdeterminowana. Zna swoje miejsce w szeregu, wie dla jakiego celu została stworzona, co jest jej przeznaczone i dąży do zrealizowania tego zadania. I choć przez dziwne wydarzenia bieg jej historii zostaje zmieniony to szybko odnajduje się w nowej sytuacji i z całych sił próbuje wykonać zadanie wzorowo. W międzyczasie uczy się wielu rzeczy, zmienia swój sposób myślenia, postrzegania wojny jako takiej, a także zaczyna rozumieć zachowanie osób, wokół których przyszło jej istnieć i wykonywać rozkazy.

Sam pomysł na wykreowanie bomby lotniczej jako bohaterki był dobry, a jeszcze lepszym okazało się nadanie jej inteligencji, zdolności do samodzielnego myślenia. Poza tymi umiejętnościami, ma swój charakter, specyficzny temperament. Już od pierwszych stron polubiłam tę słodką bombę, Spodobało mi się jej późniejsze podejście do całej sprawy, akcji i próby rozwiązania jej najkorzystniej. Marcin Brzostowski stworzył naprawdę dobry thriller, który wciąga już od pierwszych stron, trzyma w napięciu do końca i na dodatek zaskakuje zwieńczeniem historii. Powieść ta nie dłużyła mi się, wręcz przeciwnie. Miałam wrażenie, że coraz bardziej ta historia wymyka mi się spod kontroli czytnika i żyje własnym życiem. Czytałam i przestać nie mogłam, dopóki nie przeczytałam ostatniego zdania. Jak najbardziej polecam. Jest to niebanalna powieść, gdzie Słodka bomba Silly dostarczy czytelnikowi rozrywki, ciekawych poglądów na wojnę i dobrego humoru na dobre kilka godzin.


Słodka bomba Silly [Marcin Brzostowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

18 komentarzy:

  1. Wszystko pięknie tylko... co to za okładka? :-) Jest okropna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, niezbyt korzystna dla książki... Ale w końcu treść najważniejsza ;) Czytałam w e-booku, więc nie zwróciłam na nią na początku uwagi.

      Usuń
  2. Niektóre pomysły na fabuły powalają na łopatki : O

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka jest straszna, to prawda. Też często nie sięgam po takie książki, ale ta mnie zaintrygowała!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówiąca bomba... tego chyba jeszcze nie było...

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i chyba nigdy nie zapomnę tej książki. Sam pomysł Marcina na inteligentną bombę jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Pomysł - rewelacja! I wykonanie też zasługuje na uwagę, zwłaszcza kompozycja. :)

      Usuń
  6. Niektórzy autorzy chcą na siłę stworzyć coś oryginalnego, tak jak w tym przypadku. Orwell napisał wprawdzie "Folwark zwierzęcy", gdzie zwierzęta mówiły, ale to była metafora! Natomiast tutaj autor postawił na gadającą bombę i coś mi się wydaje, że nie ma w tym głębszych treści niż po prostu chęć zaszokowania. No, tak też można. Chyba jednak sobie odpuszczę, mimo że tak wychwalasz.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, ta bomba mówi, bo ma sporo do przekazania ;) I jest metaforą zwykłego człowieka, który został omotany przez system, przez media i ślepo podąża ich śladem oraz wyznaje poglądy, do których przywykł, a których nie przemyślał. Gadająca bomba szokuje w pierwszej chwili, ale na zasadzie dobrego humoru, a nie kontrowersji. Jeżeli będziesz mieć okazję to może jednak jej nie odrzucaj, bo jest warta przeczytania. :)

      Usuń
  7. Marcin pisze świetnie! osobiście lubię tę powieść i uważam, że w fajny sposób pokazuje co go "boli" w dzisiejszym świcie! Polecam Zemstę Kobiet - jest równie świetna! choć inna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam jeszcze "Pozytywnie nieobliczalnych" i muszę się z Tobą zgodzić, pisze świetnie :) Zapamiętam i chętnie sięgnę po "Zemstę Kobiet", dzięki za polecenie!

      Usuń
  8. uwielbiam takie nieoczywiste historie, a jeśli ich zakończenie jest dla nas totalną niespodzianką, to tym bardziej Silly odpuścić nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źle byś postąpiła, gdybyś sobie odpuściła tę historię ;)

      Usuń
  9. O, takiego cudaka jeszcze na półce nie miałam. Lubię takie niecodzienne koncepcje - myśląca bomba, kto by pomyślał. Ale można, jak widać. Jeśli kiedyś wpadnie mi w łapki, będę pamiętała o Twojej rekomendacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy została wydana w wersji papierowej, ale w elektronicznej znajdziesz na pewno :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia