piątek, 19 września 2014

"W słusznej sprawie" Diane Chamberlain

Diane Chamberlain została okrzyknięta drugą Jodi Picoult. Po części się z tym zgadzam, po części nie. Owszem, również pisze świetne powieści obyczajowe, z trudnym tematem w tle, dobrymi portretami psychologicznymi, ale ich style się od siebie różnią i tylko jedna z nich umieszcza każdą sprawę w sądzie. Jednak jedna i druga potrafi mnie tak zainteresować, że trudno między nimi wybrać.



Czasem postępowanie zgodnie z własnym sumieniem może przynieść więcej pożytku niż ścisłe trzymanie się zasad, norm, kodeksów. Jane postanowiła podjąć pracę jako opiekunka społeczna. Nikt nie wierzył w nią, jej możliwości, zapał do pracy, chęć niesienia pomocy. Do tego jej własny mąż nie jest przekonany, czy aby słusznie robi w ogóle podejmując jakąkolwiek pracę. Jest lekarzem, a co za tym idzie, według niego nie powinna pracować, bo sam dobrze zadba o dom i rachunki. Mimo przeciwności, Jane postanawia zawalczyć o swoje marzenia i podjęła swoją pierwszą pracę. Pod opieką ma kilka rodzin, jednak to jedna z nich wzbudza w niej najwięcej emocji. Ivy, jedna z jej podopiecznych żyje w skrajnej biedzie z starszą siostrą, jej dzidziusiem i babką. W kraju, w jakim przyszło im żyć panuje przekonanie, że takie rodziny nie są w stanie utrzymać siebie, a do tego nowych członków rodziny, a rząd nie będzie wykładał na nich pieniędzy. W Karolinie Północnej powstał program, który ma doprowadzać do sterylizacji młode, płodne kobiety, w celu zapobiegnięciu ciąży. Jane, na czele opieki społecznej, musi zapobiec ciąży Ivy dzięki sterylizacji. Jednak sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy na jaw wychodzi, że dziewczyna jest w stanie błogosławionym. Co w tym wypadku zrobi kobieta? Czy postąpi zgodnie z przepisami i obowiązkami pracownicy socjalnej, czy może postąpi zgodnie z własnym sumieniem i tym samym zagrozi swojej pozycji, pracy, rodzinie?

Muszę przyznać, że już sam opis fabuły W słusznej sprawie wzbudził we mnie wiele emocji. Jak to, sterylizacja? Wbrew woli tych kobiet? Jak tak można? Czym prędzej musiałam się przekonać, jak ten temat przedstawiła Chamberlain. I powiem Wam, że zrobiła to rewelacyjnie. Zagrała na emocjach czytelnika jak mało kto. Od pierwszych stron wzbudza ciekawość, nutę napięcia, która towarzyszy nam do ostatnich stron. A na kartach tej powieści dzieje się wiele, dużo jest zwrotów akcji, niespodziewanych wypadków, bohaterów, którzy chcą przeszkodzić Jane w pracy i wiele przeciwności losu. Nie zawsze przepisy, zakazy, nakazy i zbiór obowiązków są w stanie wygrać z własnym sumieniem. Nie zawsze to, co społeczeństwo uważa za dobre, takie jest w rzeczywistości. Bo czy można ingerować w czyjeś życie, tak bardzo je zmieniając, bez zdania samej zainteresowanej? Jakbyście się czuli, gdybyście po wyjściu ze szpitala byli przekonani, że możecie mieć dzieci, a tak naprawdę zrobiono Wam operację mającą tego uniknąć? W wielu przypadkach kobiety nawet nie wiedziały, że zostały wysterylizowane. Ukrywano prawdę dla ich dobra. Niektóre z nich świadomie godziły się na tę operację, jednak były to jednostki starsze, w pełni świadome, które już wielu swoich potomków miały na świecie. 

W słusznej sprawie to bardzo emocjonująca powieść. Autorka zagrała na moich emocjach, wzbudziła we mnie wiele sprzecznych uczuć, odkryła to, co siedziało głęboko. Pokazała, jak różne zdanie można mieć w jednej sprawie i jak wiele rodzai "dobra" istnieje, w zależności od tego, kto trzyma nad nim pieczę. Wykreowała nietuzinkowych bohaterów, różniących się od siebie, mających własne cele, marzenia, charakter. Każda jednostka została dobrze przedstawiona, powiedziałabym, że rzetelnie, z dużą dokładnością. Ponadto nie ma w książce postaci, które by można było ze sobą pomylić. Każdy jest inny, przez co wyjątkowy. Do tego dobrze przedstawione portrety psychologiczne. Narracja prowadzona z perspektyw wielu bohaterów pozwala nam zapoznać się z daną sprawą z różnych stron. Poznajemy myśli bohaterów, przez co możemy poczuć do nich sympatię (lub antypatię), zobaczyć, jakie mają poglądy na dane kwestie, czego oczekują od bliskich, życia, losu. 

Polecam Wam tę lekturę, nie zawiedziecie się. Temat jest o tyle trudny, że w rzeczywistości taki program istniał. Diane Chamberlain bazowała na faktach tworząc własną historię. W posłowie wyjaśnia nam, skąd czerpała informacje, jak to było naprawdę, gdzie występował ten program. Intencje może i były dobre przy jego tworzeniu, aczkolwiek ingerując w życie człowieka, w jego organizm, przyszłość, niszczymy go od środka, o czym można się przekonać czytając W słusznej sprawie.


W słusznej sprawie [Diane Chamberlain]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

28 komentarzy:

  1. Jeszcze nie czytałam nic tej autorki, ale po Twojej recenzji już wiem, że muszę się rozejrzeć za jej książkami, a już na pewno za "W słusznej sprawie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obowiązkowo. To naprawdę ciekawa lektura. :)

      Usuń
  2. Ta autorkę, tak jak i Jodi Picoult mam ciągle w planach, ale na razie w dalszych, bo tyle tych planów jest... Ale książka mnie zainteresowałaś.

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo. Polecam Dianę i Jodi, dwie świetne pisarki :)

      Usuń
  3. Być może portrety psychologiczne by mnie zachwyciły, jednak treść do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo jest naprawdę interesująca. Sterylizacja to ciekawy, ale trudny i kontrowersyjny temat.

      Usuń
  4. "Diane Chamberlain została okrzyknięta drugą Jodi Picoult." - No widzisz, a ja wciąż nie znam ani jednej, ani drugiej. ;) Trzeba będzie to zmienić. Tematyka, jak widzę, dość przerażająca (jak wszystkie zabiegi wykonywane wbrew woli osób zainteresowanych, a czasem nawet bez ich wiedzy, o czym wspominasz).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerażająca, ale świetnie napisana, wciąga. Warto przeczytać. :)
      Po Jodi też sięgnij!

      Usuń
  5. Ciągle planuję przeczytać coś Chamberlain, i ciągle mi nie wychodzi. Zresztą, już ci chyba o tym pisałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może przy "Zatoce o północy", gdzie obiecywałaś poprawę, jak się nie mylę? ;> Koniecznie to nadrób!

      Usuń
  6. Muszę jak najszybciej dorwać tę powieść bo widzę, że warto. Dominowałam Cię do pewnej zabawy. Szczegóły w najnowszym wpisie u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za chwilkę zerknę i z góry dziękuję za nominację :)

      Usuń
  7. Świetna książka, miło ją wspominam, pomimo trudnego tematu. Nie czyta się jej łatwo, ale wciąga i widać, że autorka przygotowała się do napisania tej powieści. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. To przygotowanie widać już na początku. :)

      Usuń
  8. Nie dziwię się, że opis fabuły wzbudził Twoje oburzenie. Taka ingerencja jest obrzydliwa i nieludzka. Na pewno przeczytam tę książkę, muszę dowiedzieć się jakie ta historia ma rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj koniecznie! Jest momentami bardzo emocjonująca :) Czytając niekiedy aż wstawałam z łóżka i miałam ochotę krzyczeć! :)

      Usuń
  9. Picoult uwielbiam, więc sądzę, że i ta pisarka mnie uwiedzie swoją prozę. Mam w planach jej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Picoult uwielbiasz to 90%, że i Diane Ciebie zauroczy. Będę trzymać kciuki :)

      Usuń
  10. Do czytania książek tej autorki nie trzeba mnie specjalnie namawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Domyślam się, że to bardzo emocjonująca książka i koniecznie muszę ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze nic Diane Chamberlain, ale mam ochotę zapoznać się z jej pozycjami. :)

    Nie lubię takiego nastawienia mężczyzn - ja zarabiam dużo to Ty siedź w domu i nic nie rób. Nie wyobrażam sobie takiego życia. Nie czułabym się ani spełniona ani szczęśliwa. Opis fabuły faktycznie intrygujący, a że lubię emocjonujące książki to pewnie prędzej czy później po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bohaterka właśnie chciała się spełniać. Mąż jej "pozwolił" na pracę ale dogadywania było sporo... Przeczytaj koniecznie! :)

      Usuń
  13. widzę, ze rzeczywiście masz "małpę" na emocjonujące powieści. tej autorki jestem od dawna ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam twórczość Picoult miłością bezgraniczną. Pióro Chamberlain poznałam dopiero niedawno i polubiłam - mam ochotę na więcej, więc możliwe, że i ta autorka skradnie moje serce. :) "W słusznej sprawie" to powieść idealnie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Komu jak komu, ale Tobie powinna przypaść do gustu. :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie wpisu. Będzie mi bardzo miło, gdy podzielisz się swoimi wrażeniami ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia